Scott Snyder, John Romita Jr. oraz Declan Shalvey w Subiektywnie

Spośród wydawanych serii z Batmanem w roli głównej „All-Star” wyróżnia się tym, że prezentowane w niej wydarzenia dotyczą perypetii bohatera niepowiązanych z podstawowym uniwersum. Daje to dużą niezależność scenarzystom, którzy mogą skupić się na tym, co chcą opowiedzieć bez oglądania się na inne tytuły. W ramach imprintu ukazywały się historie od tak znakomitych twórców jak Grant Morrison (on pisał o Supermanie) czy Frank Miller (tutaj na tapecie był już Nietoperz). Tym, którego zaangażowano do „All-Star Batman” tym razem jest zaś Scott Snyder – młoda gwiazda DC, autor dobrze już obeznany z postacią Batmana. Czytelnicy mieli wszelkie podstawy, by spodziewać się, że wynik jego pracy będzie stał powyżej przeciętnej. Czy tak jest w istocie?

 

Odpowiedź na zadane przez Marka pytanie znajdziemy w Subiektywnie w recenzji Mojego największego wroga, pierwszego tomu z serii All-Star Batman.