Mamo

Autor: 
Ocena: 
3
Average: 3 (1 vote)
– Maaaaaamoooooo!
Barwa głosu nie pasowała mi do tego, co usłyszałem. Obejrzałem się i ujrzałem na oko prawie trzydziestoletniego mężczyznę stojącego z zadartą głową przed blokiem. Po kilku okrzykach w jednym z okien na piątym piętrze pojawiła się kobieta w mocno średnim wieku.
– Maciek? Coś się stało?
– Wstaw wodę na herbatę. Zaraz będę w domu. – Chłopak ruszył uśmiechnięty do drzwi wejściowych.
W jednej chwili pojąłem sens całej sytuacji. I mnie naszła chęć odbyć krótką, sentymentalną podróż w przeszłość.
Skierowałem się do najbliższej apteki. Dziesięć minut później ludzie w kolejce zdziwionymi spojrzeniami odprowadzali mnie oblizującego palec maczany w saszetce z proszkiem Vibovit.