Fantazyjna kuchnia

Ocena: 
8.66667
Average: 8.7 (3 votes)

Okazały zajazd na odludziu od początku wydawał się Grimikowi nieco dziwaczny. Niemniej, niepohamowana ciekawość kazała poszukiwaczowi przygód zajrzeć do środka. Gdy usiadł przy stole, kelner w liberii położył przed nim eleganckie menu.

– Ciekawa, fantazyjna kuchnia – mruknął awanturnik. – Chyba zdecyduję się na „Krabową ucztę”…

Kelner uśmiechnął się uprzejmie, po czym znienacka wydobył zza pleców ciężką pałkę i zdzielił gościa w tył głowy.

Obolały Grimik odzyskał przytomność się przed wejściem do nadbrzeżnej jaskini. W półmroku dostrzegł jakiś ruch. Klekocząc szczypcami, zbliżały się do niego trzy gigantyczne kraby.

– Kiepska sprawa – westchnął. – Ale i tak dobrze, że nie wybrałem „Szaszłyka wolno opiekanego nad paleniskiem”…