Pochopna diagnoza

Ocena: 
6.66667
Average: 6.7 (3 votes)

Zgromadzeni w izbie mieszkańcy osady w ciszy obserwowali, jak ostatnie iskierki życia gasną w oczach białowłosego starca.

­– Znaliście mnie jako zielarza Ambrożego – wyszeptał konający. – Ale moje prawdziwe imię to Xariel. Byłem alchemikiem na dworze zamordowanego księcia Garyna…

Kowalowa chrząknęła i poprawiła kompres na czole starca.

– W mojej chacie znajdziecie wskazówki, jak odnaleźć słynne Śpiewające Lustro. Kto tego dokona, pomści księcia i przywróci prawowitą władzę… khe, khe! – Starzec zakaszlał ciężko.

–Biedaczysko! Bredzi w malignie – westchnął cyrulik. Osadnicy potakująco pokiwali głowami. Tylko stojący w rogu izby Grimik uśmiechnął się pod nosem. Ileż przygód by go ominęło, gdyby wierzył w tak pochopne diagnozy.