Pragnienie

Ocena: 
0
Brak głosów

Wcale nie było tego dużo, ledwie cztery litrowe butelki. Normalna dawka, która wyzwoliła ciało z bólu, uspokoiła chaotyczne myśli i pozwoliła odzyskać trzeźwość widzenia świata. Wiedziała, że jest to dla innych obce, niespotykane, niepojęte, może przerażające. Ile już razy widziała strach powodowany niemożliwością pojęcia przez nich tak dla niej zwykłej potrzeby zaspokojenia. Znów niepotrzebna afera, zamieszanie, krzyki, światła i broń. Patrzyła na policjanta, podszedł ostrożnie. Pozwoliła by założył jej kajdanki i odprowadził do radiowozu. Gdy ruszyli zauważyła jak z przerażeniem spojrzał na wysuszone ciało mężczyzny. Pewnie dostrzegł wbitą igłę w tętnicy szyjnej trupa. Znów poczuła pragnienie. Wytrzyma, poczeka na konstabla.