Brubaker oraz Epting w Subiektywnie

Trzeci zbiorczy tom „Velvet” jest zarazem ostatnim, w którym mamy okazję emocjonować się perypetiami agentki ARC-7. Fakt, że całość zamyka się w zaledwie piętnastu zeszytach nie znaczy wcale, że brakuje tu treści albo że autorzy nie mieli pomysłów, by pociągnąć tę serię dalej. Wręcz przeciwnie – akcji jest sporo, trup ściele się gęsto, a fabuła angażuje. Po prostu czasami „mniej” znaczy „więcej”. Dokładnie tak jest w przypadku szpiegowskiego cyklu komiksowego Eda Brubakera i Steve’a Eptinga. Już w dwóch poprzednich odsłonach pokazali, że doskonale czują się w obranej konwencji, a tom numer trzy tylko to potwierdza.

Niedziela to dobry dzień, aby przeczytać opinię Marka o Człowieku, który ukradł świat trzecim tomie serii komiksowej Velvet.