Bendis, Pichelli oraz Immonen w Subiektywnie

Niemal od samego startu linii „Marvel Now!” czekałem na moment, w którym Brian Michael Bendis połączy wątki pisanych przez siebie serii. O ile było to zupełnie oczywiste w przypadku „All-New X-Men” i „Uncanny X-Men”, o tyle splecenie tytułów o mutantach ze „Strażnikami Galaktyki” wydawało się niezwykle interesujące. Cross-over pod tytułem „Proces Jean Grey” okazał się porcją naprawdę niezłej lektury, z której przyjemność czerpać będą zarówno miłośnicy marvelowskiego kosmosu, jak i fani Dzieci Atomu.

Po tym wstępie do recenzji Maćka, nie ma już żadnych wątpliwości czy warto przeczytać Proces Jean Grey. Oczywiście, zapoznawszy się wprzódy z całą recenzją.