Nowości wydawnictwa Insignis

Denis Szabałow - Prawo do zemsty

Siła ma słuszność wtedy, kiedy wykorzystuje się ją w dobrym celu.  Silny człowiek to dobry człowiek. Ale dobro to nie jest przebaczanie wszystkiego. dobro powinno mieć pięści. Nie mamy już prawa do łaski i wybaczenia. Zostało nam tylko prawo do zemsty.

Przeżył, wrócił do domu. I co go przywitało? Pustka! Cisza! Śmierć!

Droga była długa, ale jeszcze nie dotarł do jej kresu. Ten, na kogo nikt nie czeka, kogo pozbawiono rodziny i przyjaciół, jest wprost stworzony do wojny.

Daniła Dobrynin stracił dom i bliskich. Nie ma nic… Poza celem. Celem, który musi osiągnąć za wszelką cenę.

Prawo do zemsty Denisa Szabałowa to trzecia powieść jego trylogii. Konstytucja apokalipsy, napisanej w ramach projektu Dmitrija Glukhovsky’ego Uniwersum Metro 2033. Jej poprzednie części to Prawo do użycia siły i Prawo do życia.
Do wydania dołączony jest bezpłatny zbiór opowiadań wyróżnionych w IV edycji konkursu na najlepsze opowiadanie fanów Uniwersum Metro 2033, czyli W ruinie.


Polscy Fani Uniwersum Metro 2033 - W ruinie


W 2014 roku W blasku ognia stalkerzy z talentem do gawędzenia raczyli nas swoimi postapokaliptycznymi podaniami. Rok później wsłuchiwaliśmy się w przejmujące Szepty zgładzonych, a w 2016 dobiegło nas głośne Echo zgasłego świata…

W ruinie to już czwarty zbiór opowiadań polskich fanów Uniwersum Metro 2033, inspirowanych postapokaliptycznym światem Dmitrija Glukhovsky’ego i wyłonionych w corocznym konkursie wydawnictwa Insignis i portalu metro2033.pl.

Ewenementem na polskim rynku wydawniczym jest to, że fanowską twórczość wydajemy drukiem w takim samym bestsellerowym nakładzie jak regularne tomy serii Uniwersum Metro 2033.
Bezpłatny zbiór opowiadań W ruinie jest dołączony do powieści Denisa Szabałowa Prawo do zemsty.


Dmitry Glukhovsky - Czas zmierzchu

Gdyż nieszczęście świata w tym, że chory jest Bóg jego, stąd i świat choruje. W gorączce jest Pan i jego dzieło gorączkuje. Umiera Bóg i stworzony przez niego świat umiera. Lecz nie jest jeszcze za późno…

Zawodowy tłumacz otrzymuje zlecenie przekładu hiszpańskiego dziennika wyprawy, która w XVI wieku z polecenia franciszkanina Diega de Landy wyruszyła po święte księgi Majów. Im bardziej tłumacz ulega fascynacji dziennikiem, tym śmielej tajemnicze bóstwa Majów przenikają do współczesnej Moskwy. Duszna atmosfera tropikalnej selwy zadomawia się w arbackich zaułkach…

Tymczasem z gazet oraz wiadomości radiowych i telewizyjnych napływają doniesienia o kolejnych kataklizmach. Zniszczenia są ogromne, a ofiar – tysiące.

Co łączy wierzenia Majów z naszym, zdawałoby się, postreligijnym postrzeganiem rzeczywistości? Czy istnieje jakiś związek między współczesnymi wydarzeniami a wyprawą opisaną na kartach tajemniczego dziennika?