Ennis, Larosa i Fernandez w Subiektywnie

Punisher to jeden z najbardziej znanych komiksowych antybohaterów. Od standardowych herosów różni go jedna, zasadnicza cecha – on zabija swoich przeciwników. Takie podejście nie jest w komiksie mainstreamowym zbyt częste, ale czytelnicy zwykle go oczekują. Stanowi inne spojrzenie na regularną tematykę kolejnych tytułów z głównych trykociarskich stajni, czyli walkę z przestępczością. Tutaj na scenę wkracza bowiem radykalizm, a świat jest przedstawiany zazwyczaj w czarno-białych barwach. Wydany niedawno „Punisher Max” Gartha Ennisa jeszcze te cechy podkreśla, ponieważ ukazał się w ramach imprintu „Max Comics”, prezentującego tytuły przeznaczone zdecydowanie dla dojrzałego odbiorcy.

Oto, co Marek ma nam do przekazania o pierwszym tomie Punisher Max.