Leprechaun

Autor: 
Ocena: 
9.25
Average: 9.3 (4 votes)

– Proszę pana?

Opuściłem wzrok i z zaskoczeniem skonstatowałem, że wpatruję się w błyszczące, szmaragdowe oczy leprechauna.

– Czy zechciałby pan zakupić ten oto magiczny dzban? Sam się wypełnia bez końca.

Zademonstrował to, nalewając do kielicha wybornego czerwonego wina. Piłem chętnie, dopóki nie poczułem, że więcej już nie zmieszczę. Niewiarygodne, ale dzban wciąż pozostawał do połowy pełen – tak samo jak wtedy, gdy sprzedawca rozpoczął polewanie.

– Tylko pięć funtów i dzban jest pana.

– No nie sądzę – wymamrotałem.

Obróciłem się na pięcie i wolno pokuśtykałem przed siebie. Czy ten mały, durny Irlandczyk naprawdę uważał, że sprzeda mi coś, co zawsze jest do połowy puste?