Rosik w Subiektywnie

Przed Dominiką Rosik nie stało trudne zadanie: blurb obiecywał thriller bazujący co prawda na schemacie, jednak schemacie o dużym potencjale. Ośmiu przypadkowych nieznajomych budzi się w zamkniętym ośrodku psychiatrycznym bez wspomnień z poprzedniego dnia, ale za to z wyznaczonym zadaniem: mają rozegrać partię upiornych szachów, w których sami będą pionkami. Muszą walczyć z własnymi słabościami, współtowarzyszami, no i z szaleńcem, który ich tam zamknął. Co może pójść nie tak?

Najwyraźniej coś poszło nie tak. Aleksander wyjaśni to w swojej recenzji.