Moc myślenia życzeniowego

Ocena: 
0
Brak głosów

Może i by się nie odwróciła, bo i w sumie z jakiej racji? Jak trzeba uciekać w góry, to nie ma musu się odwracać, tylko wskazane jest zasuwać przed siebie ile sił w nogach. Nie czas myśleć o patrzeniu za plecy. Bo i co tam niby miało być ciekawego? Ot, wali się miasto rozpustników i bluźnierców, mury się kruszą, ściany obracają w pył, ogień płonie, ludzie wrzeszczą. No dobra, jest to może jakaś atrakcja, ale naprawdę, nie warta ryzyka.

Pewnie by się nie odwróciła, ale małżonek tyle razy powtórzył w myślach: „odwróć się, babo, odwróć się, cholera jasna, odwracaj się, na co czekasz, kobieto?!”, że w końcu nie wytrzymała. Spojrzała za siebie.

Owdowiały Lot wrzasnął na córki, żeby się nie ociągały i ruszył ku wzgórzom świętować upragnioną wolność. Dobry Bóg sprawił, że nawet o nagrobek dla żony nie musiał się martwić.