Wulkan namiętności

Ocena: 
5
Average: 5 (3 votes)

Chciała czegoś wielkiego. Emocji, żaru, wybuchów namiętności. Pragnęła czuć ten ogień w sobie, niczym wulkan rozrywający jej serce, trzewia. Pragnęła dominacji, walki, seksualnej szczodrości.

Słyszał to setki razy. Aż spełnił jej marzenia.

Zamknął ją w piwnicy, ściągnął z niej ubrania. Ręce związał drutem kolczastym, do nagich piersi przykleił ładunki wybuchowe. W pochwę wepchnął dynamit, kwas dał do wypicia. Do ust wsypał robaki, odbyt płynnym złotem wypełnił.

Kochał ją szalenie, kochał ją namiętnie. Była jego pieszczochą, dla jej szczęścia był gotów zrobić wszystko.

Wyjął zapalniczkę, spojrzał w przerażone oczy. Pocałował poparzone usta i podpalił lont. Zachłysnął się pięknem wybuchu wulkanu namiętności.