Snajper

Ocena: 
8
Average: 8 (2 votes)

Cierpliwość jest cnotą snajperów. Jedno zadanie nieraz zajmuje mi cały dzień, a ja muszę być przez cały ten czas skupiony. Jestem ostrożny. Uważam na wszystko. Gdy znajduję punkt obserwacyjny, gdy cierpliwie składam broń, gdy układam się na miejscu i gdy zaczynam czekać. Latem muchy siadają mi na nosie, komary gryzą kark, pot spływa po twarzy; zimą nie czuję stóp, a wydychana para zamarza na wewnętrznej stronie kominiarki. Muszę czekać, aż pierwszy cel pojawi się w oku celownika; potem aż drugi wejdzie w zasięg. Aż na siebie spojrzą i wtedy mam swoją szansę – trwa najczęściej pół sekundy, może sekundę.

Wtedy strzelam. Raz. I drugi.

Nie oglądam tego, co po sobie zostawiam. Głupiego przystanięcia w miejscu. Nieśmiałych uśmiechów. Drętwych gadek i pytań o numer telefonu. Rozkładam karabin i ulatniam się z miejsca akcji.

Łuki dawno się zestarzały.