Witamy w…

Ocena: 
3.75
Average: 3.8 (4 votes)

Atmosfera stała się bardzo napięta. Ludzie zniecierpliwieni czekali w kolejce, której końca nie było widać. Niektórzy w niewybredny sposób komentowali zaistniałą sytuację. Zanotowano kilka kłótni, a nawet doszło do rękoczynów. Na twarzach tych, którym szczęśliwie udało się przekroczyć bramę, pojawiło się uczucie ulgi. Nagle hałas ustał. Z głośników wydobył się dźwięk:

– Przepraszamy, ale nie mamy już wolnych miejsc. Brama zostanie zamknięta, aż do odwołania.

Znów zrobiło się gwarno.

– Pieprzę to – powiedział młody mężczyzna, wyrzuciwszy zmięty papierek, który miał wymienić na darmowe mieszkanie na nowo powstałym osiedlu.

Ruszył w nieznanym kierunku, mijając po drodze małą tabliczkę z napisem: „Witamy w piekle”.