Kosząc życie

Ocena: 
0
Brak głosów

Zielony pył

niewidoczny w ogóle

unosi się

opada

 

na zmianę

 

dotykiem przybliżam źdźbło świeżej trawy

za mocno

za szybko

zbyt zachłannie

 

spragniona lata tak bardzo

spragniona zmian

 

przecina mi dłoń

lecz nie wypuszczam go z dłoni

 

zbyt cenne

nietrwałe

jak życie

 

ulotny dmuchawiec

 

i przyszłość

i cel

nadziei okruch

 

zdeptany butem

 

ubłoconym