Listopad 2018

Króciak

Piątek to pod pewnymi względami Najlepszy dzień. Czy właśnie o piątku pisze Franciszek Mocek? Odpowiedź znajdziecie w Szortowni.

Nowość wydawnictwa Jaguar

Taran Matharu - Rebelia

Summoner. Zaklinacz Tom 4
 
Długo oczekiwany prequel do trylogii o przygodach Zaklinacza, w którym poznamy przeszłość Arcturusa.

40 tysięcy sprzedanych książek z serii w Polsce.

Panować nad demonami mogą tylko wybrani.

Swego pierwszego demona przyzwał z eteru będąc zaledwie ubogim stajennym. Jako pierwszy w dziejach Hominum pochodzący z ludu zaklinacz Arcturus okazuje się kluczową postacią, najważniejszego sekretu arystokracji królestwa. Tymczasem prości ludzie stają do walki o sprawiedliwość, a możni są gotowi zrobić wszystko by utrzymać dawny porządek. Arcturus trafia do akademii Vocanów, gdzie dzieci arystokratów poznają tajniki zaklinania, magii i demonologii. Prawie natychmiast uświadamia sobie, że otaczają go niemal wyłącznie wrogowie. Zanim jeszcze ma szansę poszukać przyjaciół, niespodziewanie trafia w sam środek przygody, która zaprowadzi go w serce orkowych dżungli, gdzie sojusze i animozje przestają być oczywiste. Arcturus, sierota z niedawno odkrytym talentem magicznym, staje przed wyborem – po czyjej stronie się opowiedzieć… Ceną może być rozpad całego królestwa. Tessa i Cole, każde w innym mieście, muszą odnaleźć własne drogi w zmieniającej się rzeczywistości. Z pomocą starych przyjaciół, zwariowanej Nany, przyrodnich braci i złośliwych współpracowników, przygotowują się na wspólne wkroczenie w dorosłość.

Taran Matharu urodził się w Londynie. Od dziecka uwielbiał czytać i wymyślać historie. Spisał pierwszą, gdy miał 9 lat. Ukończył z wyróżnieniem studia na wydziale zarządzania, ale nie podjął pracy w zawodzie. Postanowił odbyć staż w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw Wielkiej Brytanii, Penguin Random House.
Taran każdą wolną chwilę przeznacza na podróże, w tym na spotkania z czytelnikami. Obecnie pracuje na czwartą częścią sagi o zaklinaczu demonów.

Nowość wydawnictwa Bukowy Las

Andrew Wilson - Inny rodzaj zła

W styczniu roku 1927 Agatha Christie, wciąż dochodząca do siebie po wstrząsających wydarzeniach związanych z jej niedawnym zniknięciem, wypływa w rejs z ponurej Anglii na Wyspy Kanaryjskie. Niezwykły talent pisarki został doceniony przez brytyjskie służby specjalne i została poproszona o pomoc w zbadaniu zagadki śmierci jednego z agentów, którego zmumifikowane ciało znaleziono w jaskini na Teneryfie.

Pewnego poranka na pokładzie luksusowego statku Christie jest świadkiem samobójstwa młodej kobiety, która rzuca się do morza. Początkowo nikt nie łączy tego tragicznego wydarzenia na transatlantyku z morderstwem dokonanym na wyspie, jednak podczas pobytu w eleganckim hotelu i po poznaniu jego interesujących mieszkańców Agatha szybko orientuje się, że nic nie jest takie, jakim się wydaje, a zło czai się wszędzie.

Druga powieść Andrew Wilsona, który ze słynnej autorki kryminałów, Agathy Christie, uczynił panią detektyw mistrzowsko rozwiązującą zagadki kryminalne.

Nowość wydawnictwa Burda Książki

Kathryn Croft - Nigdy nie zapomnisz

Kolejny elektryzujący thriller bestsellerowej brytyjskiej autorki!
Poprzednie książki Kathryn Croft: Córeczka, Tylko jedno kłamstwo, Nie ufaj nikomu – stały się w Polsce wydawniczymi hitami i błyskawicznie wspięły się na szczyt listy bestsellerów.
Nigdy nie zapomnisz ma ogromne szanse, by powtórzyć ten sukces. Tym razem autorka przeszła samą siebie!

Każdy ma sekrety. Ale niektóre bywają wyjątkowo groźne.
Leah Mills wiedzie życie uciekinierki i wciąż próbuje wymazać z pamięci wstrząsające wydarzenia z przeszłości. Samotna, pozbawiona przyjaciół i miłości, izoluje się od świata, jednak gdy na horyzoncie pojawia się Julian, bohaterka zaczyna wierzyć, że w końcu uda się jej ułożyć sobie życie.
Ale Julian chyba nie jest tym, kim się wydaje, a przeszłość i tak o sobie przypomina.
W rocznicę tamtego przerażającego dnia Leah otrzymuje kartkę z życzeniami. Dociera do niej, że jest ktoś, kto nie pozwoli jej zapomnieć i nie spocznie, dopóki nie zniszczy namiastki normalnego życia, jaką sobie stworzyła.
Ale czy Leah rzeczywiście jest tylko niewinną ofiarą, czy może zasłużyła na karę? Czy ktokolwiek będzie mógł ją zrozumieć… i jej wybaczyć?
Nie można uciec przed przeszłością.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Angus Watson - Umrzesz kiedy umrzesz

Człowiek nie może zmienić swojego przeznaczenia.

Rzuć się więc w wir bitwy, bo możliwości są tylko dwie: albo czeka cię chwała zwycięzcy, albo zasiądziesz do stołu Odyna, gdzie rychło wychylisz kielich z przodkami. A przynajmniej tak to widzi lud Finna.

Natomiast sam Finn wolałby przeżyć. Gdy jego wioska zostaje zmasakrowana przez wrogą armię, Finnbogi zwany Zbukiem oraz grupka przyjaciół i niezupełnie-przyjaciół ruszają w drogę, która wiedzie ich przez nieprzyjazną i niebezpieczną krainę. Aby przeżyć, Finn musi być dzielny i waleczny jak nigdy dotąd.

Nominowany do David Gemmel Award autor Czasu żelaza powraca z kolejną powieścią utrzymaną w klimacie epickiej, przygodowej fantasy.

W wieku lat dwudziestu kilku Angus Watson miał już za sobą liczne i różnorodne doświadczenia zawodowe, od operatora wózka widłowego po bankiera inwestycyjnego.

Odkąd ukończył 30 lat wykonywał rozmaite zlecenia jako pisarz freelancer: na potrzeby artykułu do „Telegraph” szukał Wielkiej Stopy w Ameryce, nurkował z niemiecką flotą w Scapa Flow, aby napisać do „Financial Timesa”, pływał wśród lwów morskich u wybrzeży Wysp Galapagos na potrzeby artykułu dla „The Times”.

Będąc fanem zarówno powieści historycznych, jak i epickiej fantasy, zwiedzając brytyjskie forty w ramach wykonywania zlecenia dla „Telegraph”, wpadł na pomysł napisania powieści fantastycznej osadzonej w realiach epoki żelaza, a koncept fabularny rozwinął, przemierzając starożytne brytyjskie szlaki podczas pracy nad kolejnymi artykułami.

Nie tak dawno Angus Watson spakował swój dorobek życia i wraz z ukochaną żoną i synami przeniósł się za ocean.
Mieszka w Nowym Yorku gdzie spełnia swoje kolejne marzenia, zwiedza, pisze, fotografuje i zbiera inspiracje do kolejnych epickich historii.

Możecie zaczepić go na Twitterze (@GusWatson) lub odwiedzić jego stronę internetową (www.guswatson.com).  Znajdziecie go również na Instagramie.

Legendy Archeonu: Strach stary i nowy - fragmenty oraz mapa

Legendy Archeonu: Strach stary i nowy (fragmenty oraz mapa)

Po ucieczce pierwszych ludzi z Terenów Centralnych i opanowaniu tych ziem przez olbrzymów, gigantów i niszczycieli, Archeon pozostawał przesiąknięty strachem, śmiercią oraz pierwotnym złem powołanym do życia przez Stwórców. Ku swej uciesze sprowadzali oni na świat kolejne monstra pustoszące lądy i oceany, a ich jedynym celem była chęć niszczenia tego, co już istniało. Pożoga i zagłada trwały setki lat, ale również i ta era, jak każda, miała swój początek oraz koniec, zapisując się w legendach. Krew wsiąkła głęboko w ziemię, która na powrót przyjęła brunatną barwę, a rozkładające się ciała dały początek nowemu życiu. Strach uleciał i rozproszył się w powietrzu niczym dym z przygaszonej pochodni. W tym wszystkim jedynie Śmierć pozostała niezmienna. Cierpliwie czekała na odważnych, którzy postanowili wrócić i ponownie określić się mianem Archeonów – pierwotnej nacji zamieszkującej niegdyś Tereny Centralne.

 

 

Batman/Flash. Przypinka – Tom King, Joshua Williamson, Jason Fabok, Howard Porter

Przystawka

Marek Adamkiewicz

Komiks superbohaterski w wydaniu DC jest zbyt dużym biznesem, by istniały w nim jakiekolwiek świętości. Dlatego gdy swego czasu Alan Moore nie był specjalnie zadowolony, kiedy tworzono serię prequeli jego znakomitych „Strażników”, nie zrobiło to na decydentach najmniejszego wrażenia. Cykl i tak ujrzał światło dzienne, a Anglika potraktowano z góry, ignorując jego zastrzeżenia. Podejrzewam, że gdyby Moore dziś chciał wyrazić swoje zdanie ponownie nie byłby przychylny poczynaniom wydawnictwa. Bo oto sytuacja zmierza do punktu, w którym niebawem poznamy sequel jego kultowej powieści graficznej. Jednym z tytułów, które mają za zadanie przygotować nas do tego wydarzenia, jest właśnie „Przypinka”.

Badając sprawę tajemniczej przypinki, która trafiła niedawno w jego ręce, Batman staje się obiektem ataku Odwrotnego Flasha. Złoczyńca wpada do Jaskini Nietoperza, gdy jej gospodarz oczekuje na przybycie Flasha i rozpoczyna potyczkę, która kończy się w zgoła nieoczekiwany sposób. Wynik walki determinuje dalsze poczynania herosów – za pomocą Kosmicznej Bieżni Flash i Batman wyruszają w niebezpieczną podróż przez czas, by dowiedzieć się, co właściwie się stało i kto manipuluje wydarzeniami. Wyniki śledztwa mogą mieć niebagatelne znaczenie dla losów całego świata.

„Przypinka” nie jest komiksem specjalnie długim. Na całość składają się zaledwie cztery zeszyty, z czego dwa pochodzą z serii „Batman”, a dwa z „Flasha”. Co z tego wynika? Autorzy nie mieli za dużo czasu, żeby rozkręcić fabułę. I faktycznie – akcja rusza z kopyta od samego początku i praktycznie cały czas pędzi z dość dużą prędkością. Dla fanów współczesnych komiksów spod znaku superhero będzie to w znacznej mierze zaletą, bo ani przez chwilę nie ma miejsca na nudę, a przy okazji to wszystko ma ręce i nogi. Jednak fani „Strażników”, do których przecież omawiany tytuł nawiązuje, mogą być tym faktem rozczarowani, bo autorzy nie skupiają się właściwie na niczym innym, co skutkuje tym, że w ogóle nie nakreślono tła polityczno-społecznego.

Tom King, Joshua Williamson, Jason Fabok oraz Howard Porter w Subiektywnie

Komiks superbohaterski w wydaniu DC jest zbyt dużym biznesem, by istniały w nim jakiekolwiek świętości. Dlatego gdy swego czasu Alan Moore nie był specjalnie zadowolony, kiedy tworzono serię prequeli jego znakomitych „Strażników”, nie zrobiło to na decydentach najmniejszego wrażenia. Cykl i tak ujrzał światło dzienne, a Anglika potraktowano z góry, ignorując jego zastrzeżenia. Podejrzewam, że gdyby Moore dziś chciał wyrazić swoje zdanie ponownie nie byłby przychylny poczynaniom wydawnictwa. Bo oto sytuacja zmierza do punktu, w którym niebawem poznamy sequel jego kultowej powieści graficznej. Jednym z tytułów, które mają za zadanie przygotować nas do tego wydarzenia, jest właśnie „Przypinka”.

 

Listopad w Subiektywnie rozpoczynamy recenzją Marka,  dotyczącą komiksu Batman/Flash. Przypinka.

Koniec zXXXanego świata – Charles Forsman

Koniec zXXXanego świata

Jagoda Wochlik

Sięgając po komiks Charlesa Forsmana „Koniec zXXXanego świata”, wiedziałam w zasadzie tylko tyle, że posłużył on za kanwę dla serialowego, bardzo dobrze przyjętego, przeboju Netfliksa. Przyznaję, że gdybym nieco lepiej orientowała się, z czym będę mieć do czynienia, pewnie w ogóle nie zdecydowałabym się na jego lekturę.

„Koniec zXXXanego świata” ukazywał się początkowo jako ośmiostronicowe opowieści, co mocno uwidacznia się w jego formie. Forsman jest zarówno scenarzystą, jak i rysownikiem, kontrolował zatem całość opowieści. Choć stworzył także inne komiksy, jak choćby „Slasher” czy „Revenger”, „Koniec zXXXanego świata”, wydany ostatnio przez Non Stop Comics, to jedyna pozycja w jego dorobku, która ukazała się po polsku.

Alyssa i James są nastolatkami zagubionymi w świecie dorosłych. Oboje borykają się z trudami życia, nie mogąc liczyć na wsparcie rodziców, którzy są, oględnie mówiąc, nieciekawi. Młodzi postanawiają więc, jak to niekiedy w takiej sytuacji bywa, uciec z domu.

Och, mogłaby to być jedna z tych historii o niedostosowaniu społecznym, o biednych, zagubionych nastolatkach, zupełnie niezrozumianych przez świat. Tyle że główny bohater niemal na samym początku opowieści zostaje mordercą i na oczach swojej dziewczyny zabija człowieka. Tak, tak, wiem, to zły człowiek był. Ale on to czyni bez żadnej refleksji. To psychopata, który włożył sobie palce do młynka w zlewie, żeby zobaczyć, co się stanie. W komiksie nie jest to powiedziane dosłownie, ale jego matka, przeczuwając, co wyrośnie z syna i nie potrafiąc temu zapobiec, popełnia samobójstwo. A Alyssa? Zamiast wiać od niego gdzie pieprz rośnie, tak bardzo pragnie miłości, że postanawia z nim zostać.

Charles Forsman w Subiektywnie

Sięgając po komiks Charlesa Forsmana „Koniec zXXXanego świata”, wiedziałam w zasadzie tylko tyle, że posłużył on za kanwę dla serialowego, bardzo dobrze przyjętego, przeboju Netfliksa. Przyznaję, że gdybym nieco lepiej orientowała się, z czym będę mieć do czynienia, pewnie w ogóle nie zdecydowałabym się na jego lekturę.

 

Jagoda krytycznie o Końcu zXXXanego świata.

W Samo Południe CCCXIX - ogłoszenie wyników

Wraz z wydawnictwem Dom Horroru prezentujemy powieść Wije. Jeden egzemplarz książki Adama Deki za chwilę wylosuje osoba, która wzięła udział w CCCXIX odsłonie cyklu konkursowego "W Samo Południe".

 

Prawidłowe odpowiedzi na zadane przez nas pytania:

1. Guy N. Smith.

2. Kornel Kwieciński.

3. Do piekła i z powrotem Tomasza Czarnego.

 

Nagrodę otrzymuje konkursowicz o inicjałach P.W.

Gratulujemy

Superman. Action Comics. Tom 4: Nowy Świat – Dan Jurgens, Patch Zircher i inni

Czysta rozrywka

Marek Adamkiewicz

Postać Supermana od wielu dziesięcioleci inspiruje kolejne pokolenia czytelników. Bohater zawsze działa w najlepszym interesie ludzkości i stara się ustrzec ją przed wszelkiego rodzaju niebezpieczeństwami. W rzeczywistości „Odrodzenia” do tej motywacji doszła kolejna – ochrona własnej rodziny. Clark Kent i Lois Lane mają bowiem syna. Na postaci młodego Jonathana skupiają się jednak inne tytuły, zaś „Action Comics” do tej pory traktował o odmiennych aspektach działalności i życia Człowieka ze Stali. Najnowszy, czwarty już tom, koncentruje się na potyczce bohatera z jego największymi wrogami, ale motyw rodziny także cały czas przewija się gdzieś w tle.

Superman rozwiązał zagadkę tożsamości drugiego Clarka Kenta, ale nawet po zakończeniu tej sprawy ma poczucie, że w jego życiu coś w dalszym ciągu jest nie na swoim miejscu. Gdy próbuje dojść do tego, o co właściwie chodzi, musi zmierzyć się z innym zagrożeniem. Do gry wracają bowiem jego najwięksi wrogowie, z generałem Zodem i Cyborgiem Supermanem na czele, a ich cel jest jeden – ostateczne zniszczenie Człowieka ze Stali, który teraz musi dbać nie tylko o własną skórę, ale także o życie rodziny. Jej istnienie może być z kolei odpowiednim źródłem nacisku dla złoczyńców.

Dan Jurgens ma naprawdę dobrą rękę do Supermana. Poprzednie trzy odsłony prowadzonego przez niego odrodzonego „Action Comics” prezentowały dość wysoki poziom, oferując nam efektowną i łatwo przyswajalną rozrywkę. Podobnie jest w przypadku „Nowego Świata”. Autor umiejętnie korzysta ze spuścizny bohatera i potrafi posłużyć się jej najlepszymi elementami. Tutaj korzysta na przykład ze śmietanki antagonistów eSa. To manewr prosty, skuteczny i zastosowany nie po raz pierwszy (Doomsday w „Ścieżkach zagłady”). Tym razem jego efekty są jeszcze lepsze niż w pierwszym tomie, bo też przeciwnicy mają nieco bardziej rozbudowaną motywację niż potwór, który kiedyś pozbawił Supermana życia.

Dan Jurgens, Patch Zircher i inni w Subiektywnie

Postać Supermana od wielu dziesięcioleci inspiruje kolejne pokolenia czytelników. Bohater zawsze działa w najlepszym interesie ludzkości i stara się ustrzec ją przed wszelkiego rodzaju niebezpieczeństwami. W rzeczywistości „Odrodzenia” do tej motywacji doszła kolejna – ochrona własnej rodziny. Clark Kent i Lois Lane mają bowiem syna. Na postaci młodego Jonathana skupiają się jednak inne tytuły, zaś „Action Comics” do tej pory traktował o odmiennych aspektach działalności i życia Człowieka ze Stali. Najnowszy, czwarty już tom, koncentruje się na potyczce bohatera z jego największymi wrogami, ale motyw rodziny także cały czas przewija się gdzieś w tle.

 

Dzisiaj w Subiektywnie do przeczytania recenzja Marka czwartego tomu serii "Superman. Action Comics", zatytułowanego Nowy świat.

Longar

Anna Karnicka wznieciła dziś Pożar w dziale longarów.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Susan Eloise Hinton - Outsiderzy

Nigdzie nie jest dobrze i wszystkich coś gryzie. Dzięki temu wiemy, że żyjemy naprawdę.

Ta amerykańska młodzieżowa powieść na miarę Buszującego w zbożu Salingera została napisana przez autorkę w wieku szesnastu lat i do dziś jest jedną z najchętniej czytanych lektur szkolnych w Stanach Zjednoczonych.


Outsiderzy opowiadają historię rywalizacji dwóch młodzieżowych gangów wywodzących się z odmiennych klas społecznych. Poruszające losy dzieci ulicy uczą wartości i przyjaźni, ale także prowokują do refleksji nad społeczną sprawiedliwością – dlatego sięgają po nie zarówno młodzi jak i dojrzali czytelnicy.

Nowe wydanie tej nieprzemijającej klasyki, będącej również inspiracją kultowej filmowej adaptacji Francisa Coppoli z lat 80., przypomina polskim czytelnikom bohaterów, z którymi żal się rozstawać nawet na ostatnich stronach.


Lauren Graham - Być może kiedyś

Błyskotliwa, urocza i przezabawna powieść o początkującej młodej aktorce, która próbuje zrobić karierę w Nowym Jorku – i nie zwariować.

Jest styczeń 1995 roku, a Franny Banks zostało już tylko pół roku z trzyletniego deadline’u, który sobie wyznaczyła, gdy przyjechała do Nowego Jorku, marząc o Broadwayu i „ważnych” rolach. Ale póki co może pochwalić się jedynie reklamą paskudnych świątecznych swetrów i kelnerowaniem w klubie komediowym. Współlokatorzy – najlepsza przyjaciółka Jane oraz Dan, aspirujący pisarz science fiction – okazują jej wsparcie, ale Franny wie, że fanklub złożony z dwóch osób to raczej niewielki sukces.

Informacja wydawnictwa Rebis

Witold M. Orłowski - spotkanie autorskie (7 listopada 2018)

Dom Wydawniczy Rebis oraz Akademia Finansów i Biznesu Vistula zapraszają na spotkanie z Witoldem M. Orłowskim.

7 listopada 2018, godzina 16.30
Aula 2b
Akademia Finansów i Biznesu Vistula
Ul. Stokłosy 3
02-787 Warszawa

Uwaga, szpieg! Dzieje wywiadu od Noego do Bonda – Tadeusz A. Kisielewski

Mistrzowie sztyletu i kaptura

Hubert Przybylski

Przeczytajcie sobie tytuł tej książki raz jeszcze. Jest naprawdę chwytliwy i sugestywny (i jakże ślicznie nawiązuje do historii polskiej kinematografii). Tyle że sugeruje, że opracowanie, które go nosi, to kolejna z pierdyliarda wydawanych masowo lekkich, łatwych i przyjemnych pozycji popularno-historyczno-naukowych „dla opornych”, traktujących temat po macoszemu*, bo i tak ich czytelnicy szukają tylko taniej historycznej sensacji** pod schabowego i „ajpę” (z lokalnego dyskontu, po 2.59 peelenów za butelkę), po dwudziestu ośmiu godzinach spędzonych w korporacyjnym kubiku. Coś, co jest ładnie wydane (więc może stać na skandynawskiej, sosnowej półce obok siedmiu innych książek***) i nie przeciąży szarych komórek (bo pewnie lektura ich nie uruchomi). Coś z obrazkami, najlepiej z dużą liczbą obrazków****. Przyznacie, że to czarna (i złośliwa) wizja, ale ilu z Was dokładnie takie wydawnictwo stanęło przed oczami po przeczytaniu tego tytułu? No właśnie. I pozostaje pytanie czy „Uwaga, szpieg!” to rzeczywiście jedna z tych pozycji. Ale o tym za chwilę.

Tadeusz A. Kisielewski w Subiektywnie

Przeczytajcie sobie tytuł tej książki raz jeszcze. Jest naprawdę chwytliwy i sugestywny (i jakże ślicznie nawiązuje do historii polskiej kinematografii). Tyle że sugeruje, że opracowanie, które go nosi, to kolejna z pierdyliarda wydawanych masowo lekkich, łatwych i przyjemnych pozycji popularno-historyczno-naukowych „dla opornych”, traktujących temat po macoszemu*, bo i tak ich czytelnicy szukają tylko taniej historycznej sensacji** pod schabowego i „ajpę” (z lokalnego dyskontu, po 2.59 peelenów za butelkę), po dwudziestu ośmiu godzinach spędzonych w korporacyjnym kubiku. Coś, co jest ładnie wydane (więc może stać na skandynawskiej, sosnowej półce obok siedmiu innych książek***) i nie przeciąży szarych komórek (bo pewnie lektura ich nie uruchomi). Coś z obrazkami, najlepiej z dużą liczbą obrazków****. Przyznacie, że to czarna (i złośliwa) wizja, ale ilu z Was dokładnie takie wydawnictwo stanęło przed oczami po przeczytaniu tego tytułu? No właśnie. I pozostaje pytanie czy „Uwaga, szpieg!” to rzeczywiście jedna z tych pozycji. Ale o tym za chwilę.

 

Po wyjaśnienia podpięte do gwiazdek, i nie tylko, zapraszamy do Subiektywnie, gdzie Hubert zrecenzował książkę Uwaga, szpieg! Dzieje wywiadu od Noego do Bonda.

W Samo Południe CCCXXI

Oto nastał poniedziałek, czas ogłosić kolejną odsłonę cyklu konkursowego "W Samo Południe", gdzie do wygrania, tym razem, będą trzy egzemplarze drugiego tomu "Hajmdala" Dariusza Domagalskiego, zatytułowanego Księżyce Monarchy. Książkę (patronat szortalowy) przekazało nam wydawnictwo Drageus.

Konkursowy regulamin.

 

1. Jaki tytuł nosi tom pierwszy "Hajmdala"?

2. Czym jest "Hajmdal" w cyklu powieściowym Dariusza Domagalskiego?

3. Kim jest Hajmdal, z cyklem powieściowym Dariusza Domagalskiego nie mający wiele wspólnego, poza tym, że na potrzeby w/w cyklu użyczył autorowi swego miana?

 

Powodzenia

Króciak

Ot, Zwykły wtorek na Szortalu. Człowiek zajrzy do Szortowni, przeczyta nowy tekst Mateusza Antczaka...

Nowości wydawnictwa Prószyński i S-ka

Paweł Jasienica - Polska Piastów

Pierwsza część znanego cyklu esejów historycznych Pawła Jasienicy to - według słów samego autora - "swobodne literackie opowiadanie" o dziejach Polski w okresie formowania się jej państwowości. Oglądamy tu losy kraju i narodu, który - rządzony przez przedstawicieli jednego rodu królewskiego - zdobywa sobie poczesne miejsce na mapie Europy. Jasienica wysuwa na plan pierwszy dzieje dynastii, sugestywnie ukazując zmagania, osiągnięcia i koleje życia piastowskich władców Polski.

Paweł Jasienica - Leon Lech Beynar, ps. Jasienica (ur. 10 listopada 1909 roku w Symbirsku, zm. 19 sierpnia 1970 roku w Warszawie) - polski pisarz historyczny, eseista i publicysta "Tygodnika Powszechnego". W czasie II wojny światowej oficer Armii Krajowej. W lipcu 1948 roku został aresztowany przez komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa i wypuszczony na wolność dzięki interwencji Bolesława Piaseckiego. Wstąpił do Stowarzyszenia Pax, z ramienia którego w 1950 roku zarządzał stowarzyszeniem Caritas. Od grudnia 1959 roku jeden z wiceprezesów Związku Literatów Polskich. Był również współredaktorem "Tygodnika Powszechnego" oraz działaczem i ostatnim prezesem Klubu Krzywego Koła (1962).

    
Małgorzata Hayles - Wśród nocnych Cisz

Mroczny thriller zbudowany na przemyślanej fabule i psychologicznej prawdzie postaci, z precyzyjnie stopniowanym napięciem.

Jest ciepły październikowy dzień, gdy Dagmara odbiera telefon od czaplineckiej policji. Z pobliskiego jeziora Komorze wyłowiono zwłoki jej męża. Kobieta wyrusza do Cisz.
Już wkrótce okaże się, jak niewiele wiedziała o Pawle, który robił wszystko, by jego tajemnicza przeszłość nigdy nie wyszła na jaw.

Zapowiedzi wydawnictwa Fabryka Słów

Marko Kloos - W ogniu walki (9 listopada 2018)

Frontlines Tom 5

Nadeszła pora, aby przenieść walkę na terytorium Dryblasów. Mars znajduje się pod kontrolą obcych już od ponad roku. Od tego czasu zdziesiątkowane siły ziemskich sojuszy odbudowały swe floty i obsadziły stare okręty świeżo wyszkolonymi żołnierzami. Naczelne dowództwo, rozdarte między chęcią wyprzedzenia planów Dryblasów i potrzebą zebrania odpowiedniej potęgi bojowej, postanawia uderzyć już teraz.

Weterani Andrew i Halley znów stają na czele niedoświadczonych nowicjuszy, gdy połączone ziemskie siły występują przeciwko najeźdźcom. Wojny kierują się jednak reguła, że żaden plan nie wytrzymuje pierwszego kontaktu z nieprzyjacielem...

A Dryblasy równie mocno chcą utrzymać się na Marsie, jak ludzie pragną go odzyskać.


Miroslav Žamboch - Mroczny Zbawiciel (14 listopada 2018)

Przykazanie pierwsze i jedyne – zabij każdego, kto chce zabić ciebie.

Dla niego nie ma świętości. Nie ma wroga któremu nie można stawić czoła.
To R.C. - egzemplarz wyjątkowo mroczny. Deus ex machina. Potomek sztucznej inteligencji. Pozszywaniec z mechanicznym okiem. Ostatni sprawiedliwy.
Bezwzględny likwidator upiorów i demoniej hołoty.
Zawsze w towarzystwie miotacza granatów, półautomatycznej ex-śrutówki, gadającej kobyły i innych morderczych zabawek.
Podrzyna gardła, rąbie głowy, gruchocze kręgosłupy. Z nonszalancją włożyłby spluwę w usta samego boga - gdyby tylko sowicie mu zapłacono.
O tym, że w jego głowie siedzi monstrum wie tylko on. O tym, kim jest naprawdę, wiedzą nieliczni.

Dla fanów Fabrycznej Zony, Fallout'a i Neuroshimy lektura absolutnie obowiązkowa!

Punisher Max. Tom 5 – Garth Ennis, Howard Chaykin, Goran Parlov

Zamknięcie runu Ennisa

Marek Adamkiewicz

Prowadzony przez Gartha Ennisa cykl od samego początku trzymał wysoki poziom. Co zaskakujące, autorowi udawało się go utrzymać także w kolejnych tomach, co przyniosło potwierdzenie opinii, że jest to jeden z ciekawszych tytułów traktujących o działaniach Punishera. Wszystko co dobre musi się jednak kiedyś skończyć. Odsłona numer pięć jest ostatnią składową tego runu. Czy również utrzymała tę bardzo wysoką jakość? W znacznej mierze tak, ale też jest to tom, który nieco różni się od poprzednich.

Podobnie jak poprzednio także tutaj mamy do czynienia z dwiema osobnymi opowieściami. W pierwszej z nich na scenę powraca Barrakuda – psychopatyczny morderca, który tym razem zostaje wynajęty, by raz na zawsze powstrzymać Franka Castle'a. Szalony najemnik chce dokonać tego, co nie udało się wielu innym, którzy dostali zlecenie na Punishera. On ma jednak o wiele lepszy punkt nacisku – coś, czym może zagrozić samotnemu mścicielowi. Druga składowa traktuje o kolejnej próbie dorwania Castle’a. Tym razem stoi za nią grupa amerykańskich generałów. Wszyscy wojskowi są umoczeni w ciemne sprawki, wiedzą też, że Punisher zdaje sobie sprawę z ich nieczystego sumienia, dlatego postanawiają uderzyć jako pierwsi i wykorzystać w tym celu grupę do zadań specjalnych.

Nie powiem, przed lekturą bardzo ucieszyła mnie informacja, że jednym z bohaterów piątej odsłony serii będzie ponownie Barrakuda. Ten dwumetrowy Murzyn zaprezentował się poprzednio naprawdę wybornie, miałem więc podstawy, by oczekiwać, że i tym razem stanie się podobnie. Czy wyszło? Na szczęście tak! Barrakuda znów zachwyca swoją nieprzewidywalnością i przeraża nieokiełznaną brutalnością. Nie ma dla niego żadnych świętości, może zabić każdego, a palec na spuście nie zadrży mu nawet wtedy, gdy na celowniku ma niewinne dziecko. To postać naprawdę straszliwa, ale też osobliwie hipnotyzująca – za jej wykreowanie Ennisowi należą się szczególne wyrazy uznania, bo dodaje fabule wiele kolorytu.

Garth Ennis, Howard Chaykin, Goran Parlov w Subiektywnie

Prowadzony przez Gartha Ennisa cykl od samego początku trzymał wysoki poziom. Co zaskakujące, autorowi udawało się go utrzymać także w kolejnych tomach, co przyniosło potwierdzenie opinii, że jest to jeden z ciekawszych tytułów traktujących o działaniach Punishera. Wszystko co dobre musi się jednak kiedyś skończyć. Odsłona numer pięć jest ostatnią składową tego runu. Czy również utrzymała tę bardzo wysoką jakość? W znacznej mierze tak, ale też jest to tom, który nieco różni się od poprzednich.

 

Ostatni, piąty tom serii Punisher Max, we wtorkowej recenzji Marka.

Nowości wydawnictwa Czarne

Agnieszka Rybak, Anna Smółka - Wieża Eiffla nad Piną. Kresowe marzenia II RP

Kresy to wbrew nazwie aż połowa odrodzonej w 1918 roku Rzeczypospolitej. Zniszczony pierwszą wojną światową i wojną polsko-bolszewicką kraj rozpoczyna wielką odbudowę. Także Kresów.

Miało być tak jak na Zachodzie, tylko jeszcze piękniej. Wystartował program budowy domów dla urzędników państwowych. W Wilnie ruszyła nowa radiostacja – podniecony dyrektor Hulewicz spoglądał na chmury i rozstawiał nad Wilią mikrofony do eksperymentalnego słuchowiska w plenerze. W Pińsku zalśnił stalą port marynarki wojennej, a dowódca kazał budować nowoczesne bezzałogowce. Bracia Konopaccy postawili pod Grodnem wielką fabrykę sklejki, z której powstawały najlepsze polskie – i nie tylko – samoloty. W Janowej Dolinie na Wołyniu wśród ukraińskich wsi wyrosła przy kopalni bazaltu wzorcowa osada robotnicza. A doktor Parymończyk w Zaleszczykach leczył tak dobrze, że miejscowi przemienili zapyziałą miejscowość w polską Riwierę.

Autorki przypominają historie zapomniane i zamiast opowieści o dworkach kreślą obraz Kresów nowoczesnych. A potem sprawdzają, co dziś z tej nowoczesności zostało.


Halina Rubin - Czas odnaleziony. Podróże z moją matką

Halina Rubin urodziła się w przededniu II wojny światowej. Z dzieciństwa pamięta dramatyczną ucieczkę w głąb Związku Radzieckiego i leśne życie wśród partyzantów. Zdołała przetrwać dzięki odwadze i zaradności swej matki, która dokonywała cudów, żeby chronić córkę, a jednocześnie opiekowała się rannymi żołnierzami. Po wojnie rodzina zamieszkała w Warszawie, jednak w 1968 roku zmuszona była wyruszyć w kolejną podróż, by w dalekich krajach zaczynać życie od nowa.

Zapowiedzi wydawnictwa Fox Games

Zapowiedzi listopadowe wydawnictwa Fox Games

Sagrada

Już za chwilę we wszystkich najlepszych sklepach z grami planszowymi!

Wiek graczy: 12+
Liczba graczy: 1-4

Pomóż dokończyć budowę jednej z najbardziej epickich konstrukcji, jakie widział świat! Twoim zadaniem będzie stworzenie efektownego witrażu w legendarnej bazylice Sagrada Familia. Wybierz odpowiednie kostki i ułóż z nich witraż, który zapewni najwięcej punktów zwycięstwa!

1. Dobieraj kostki i układaj je tak, aby pasowały do wybranego wzoru.
2. Używaj narzędzi, które pomogą stworzyć witraż idealny.
3. Realizuj cele, które zapewnią dodatkowe punkty zwycięstwa.

W polskiej wersji gry znajdują się aż 3 dodatkowe dwustronne karty witraży! Jedna to Bóg Ojciec i Apollo Stanisława Wyspiańskiego. Dwie pozostałe to karty, których nie ma w zagranicznych wersjach, a są dostępne jako płatne. U nas znajdują się już w środku, dodawane do każdego egzemplarza!


Leśne Duchy

Premiera: 28 listopada
Wiek graczy: 10+
Liczba graczy: 1-4

Leśne Duchy to prosta gra w obłędnej oprawie graficznej. Naszym celem jest zbieranie symboli duchów w takich kombinacjach, aby przyniosły nam jak najwięcej punktów. Las tworzymy z kartonowych płytek, które zbieramy w trakcie gry jedynie z jego skraju. Gramy do momentu, aż nasz las opustoszeje, a następnie liczymy punkty. Możemy również rezerwować płytki lub zdobywać specjalne żetony dające bonusy.

Gra zawiera w środku aż 3 dodatki z Kickstartera!


Katamino

Premiera: 28 listopada
Wiek graczy: 3+
Liczba graczy: 1-2

Katamino: Gra Rodzinna jest dynamiczną układanką i zmuszająca do myślenia zagadką. Rozwija zmysł obserwacji i zdolność logicznego myślenia. To klasyka gier logicznych z "płynnie regulowanym" poziomem trudności. Różne zasady gry powodują, że mogą zacząć się w nią bawić już trzylatki.

Informacja wydawnictwa Rebis

Tadeusz A. Kisielewski (1950 - 2018)

W niedzielę, 4 listopada, zmarł Tadeusz A. Kisielewski, autor bestsellerowej książki Zamach. Tropem zabójców generała Sikorskiego oraz prac z zakresu stosunków międzynarodowych, człowiek wielkiej erudycji, rozległych zainteresowań, autor DW Rebis i przyjaciel.

Dr Kisielewski specjalizował się w geopolityce oraz geostrategii. Od końca lat 70. pracował w Polskiej Akademii Nauk i na Uniwersytecie Jagiellońskim. Słynął ze śmiałych i rzetelnie udowadnianych hipotez. Wśród jego dorobku znalazły się głośne bestsellery: Zabójcy, Gibraltar i Katyń, Po zamachu, w których m.in. dowiódł, że generał Sikorski nie zginął w wypadku, a także takie książki jak Schyłek Rosji, Churchill – najlepszy sojusznik Polski?, Zabić księdza oraz wydany w ubiegłym roku Przesmyk suwalski. Rosja kontra NATO.

W tym roku Dom Wydawniczy Rebis wydał jego dwie ostatnie książki: Piłsudski, Dmowski i niepodległość. Osobno, ale razem oraz Uwaga, szpieg! Dzieje wywiadu od Noego do Bonda.

Informacja Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą POLONIKA

Wystawa fotograficzna „Rossa. Wileńska nekropolia”

Do końca listopada na Krakowskim Przedmieściu przed Kordegardą Galerią Narodowego Centrum Kultury

W listopadzie – miesiącu szczególnym, w którym wspominamy zarówno naszych najbliższych zmarłych, jak i tych, których kręte ścieżki historii rozproszyły po całym świecie – Instytut POLONIKA zaprasza na wyjątkową wystawę poświęconą cmentarzowi Na Rossie. Będzie to okazja, aby spacer ulicami Warszawy zamienił się w wędrówkę malowniczym wzgórzem wileńskiej nekropolii.

„Cmentarz jest rozległy i dziwnie piękny. Samo jego położenie niezwykłe: rozkłada się on tarasowato na stoku dość pochyłego pagórka. Osobny urok nadają mu rozłożyste stare drzewa, rosnące gęsto i nieregularnie, jak w lesie. Między nimi wiją się swobodnie, wspinają w górę i schodzą w dół ścieżki, snujące się kręto wśród mogił. […] Latem, kiedy przez konary okryte gęstwą liści ledwie przedzierają się słoneczne promienie, w gałęziach rozśpiewają się ptaki, a ziemia pomiędzy grobami okryje się kwieciem leśnym, przecudny musi być ten cmentarz Na Rossie.”  (Lucjan Rydel, Wilno, Kraków 1915, s. 51).
Wystawa prezentująca kilkadziesiąt zdjęć autorstwa Norberta Piwowarczyka i Piotra Jamskiego ma na celu przybliżyć warszawiakom ten najcenniejszy ze starych cmentarzy Wilna. Fotografie ukazują nie tylko malowniczość krajobrazu, lecz także przypominają o ogromnej wartości historycznej i artystycznej cmentarza Na Rossie, który stał się miejscem spoczynku wielu osób ważnych dla polskiej historii i kultury. Cmentarz ten, będący częścią polskiego dziedzictwa znajdującego się poza granicami kraju, jest również istotnym elementem dziedzictwa i tożsamości współczesnej, niepodległej Litwy.

Oczy pełne szumu – Dawid Kain

Piekło na pełny regulator

Marcin Knyszyński

W „Zaginionej autostradzie” Davida Lyncha ktoś podrzuca bohaterom kasety video, na których mogą zobaczyć wnętrze ich własnego domu. Ktoś naruszył ich domowy mir, ktoś wszedł z butami w ich prywatność. Te, przybrudzone śniegiem białego szumu, nagrania były punktem zwrotnym fabuły, pęknięciem na granicy pomiędzy światem realnym i wyimaginowanym. Podobna rzecz dzieje się w powieści Dawida Kaina, wydanej właśnie przez Wydawnictwo IX. „Oczy pełne szumu” to mocno zredagowana, poprawiona i rozszerzona wersja książki „Prawy, lewy, złamany”, która pojawiła się na rynku już jedenaście lat temu.

Kraków, ponura dzielnica z budynkami wybudowanymi w czasach PRL-u, przesiąknięte smogiem, smutne i nudne blokowisko. „Szklana pogoda”, bijąca z okien każdego popołudnia i wieczora, nie jest wymuszona żadną zewnętrznie stanowioną godziną policyjną – to zmęczeni rzeczywistością i samymi sobą ludzie ochoczo przykuwają się do telewizorów. Już na początku poznajemy czwórkę głównych bohaterów powieści. Anka, osuwająca się w depresję po rozstaniu z chłopakiem, ciągle zła na cały świat studentka filozofii. Paweł, ochroniarz z pobliskiej dyskoteki, mały człowieczek w kostiumie cwaniaka, podkochujący się w Ance. Andrzej, nastolatek żyjący od lufki do jointa i od pały z matmy do pały z polaka. I w końcu Olek, dziennikarz muzyczny, były Anki, który nie wytrzymał jej zaborczości, a teraz nie wytrzymuje ignorancji swojego szefa, nieznającego się na muzyce.

Dawid Kain w Subiektywnie

W „Zaginionej autostradzie” Davida Lyncha ktoś podrzuca bohaterom kasety video, na których mogą zobaczyć wnętrze ich własnego domu. Ktoś naruszył ich domowy mir, ktoś wszedł z butami w ich prywatność. Te, przybrudzone śniegiem białego szumu, nagrania były punktem zwrotnym fabuły, pęknięciem na granicy pomiędzy światem realnym i wyimaginowanym. Podobna rzecz dzieje się w powieści Dawida Kaina, wydanej właśnie przez Wydawnictwo IX. „Oczy pełne szumu” to mocno zredagowana, poprawiona i rozszerzona wersja książki „Prawy, lewy, złamany”, która pojawiła się na rynku już jedenaście lat temu.

 

Marcin zachęca dzisiaj do zapoznania się z powieścią Oczy pełne szumu.

Nowości wydawnictwa Prószyński i S-ka

Jeffery Deaver - Pogrzebani

Dziewięcioletnia dziewczynka jest świadkiem porwania na ulicy Manhattanu: w biały dzień jakiś mężczyzna zostaje obezwładniony, wepchnięty do bagażnika samochodu i uprowadzony, a sprawca zostawia w miejscu zdarzenia swoistą wizytówkę, miniaturowy stryczek zrobiony ze struny instrumentu. W internecie pojawia się film przedstawiający ofiarę z pętlą na szyi, bliską śmierci, na tle muzyki z wplecionym w nią ciężkim oddechem umierającego mężczyzny; autor wideo przedstawia się jako Kompozytor. Badający sprawę Lincoln Rhyme i Amelia Sachs wkrótce się dowiadują, że do bliźniaczo podobnego przestępstwa doszło we Włoszech, w niewielkiej miejscowości pod Neapolem, gdzie porwano uchodźcę z Libii. Wyruszają za Atlantyk, by pomóc w śledztwie włoskiej policji, która nie przyjmuje ich wsparcia tak przychylnie, jak się spodziewali. Pościg za porywaczem zmienia się w sprawę o wymiarze międzynarodowym, a Rhyme i Sachs odkrywają, że uczestniczą w rozgrywce między tajemniczymi grupami interesu z różnych stron świata, która toczy się na tle problemu fali uchodźców zalewających Europę.

Jeffery Deaver - z wykształcenia dziennikarz i prawnik. Przez kilka lat współpracował z dziennikami "New York Times" i "Wall Street Journal". Był także doradcą prawnym jednej z większych firm na Wall Street. Zaliczany jest do grona najbardziej poczytnych pisarzy amerykańskich. Światową sławę przyniósł mu "Kolekcjoner Kości" - pierwsza powieść, w której pojawiła się para detektywów Lincoln Rhyme i Amelia Sachs. Książkę zekranizowano, a w głównych rolach wystąpili Denzel Washington i Angelina Jolie.

Nowość wydawnictwa Fantazmaty

Antologia - Fantazmaty. Tom II

8 listopada miała miejsce premiera trzeciej antologii projektu Fantazmaty, „Fantazmaty. Tom II”. Ebook można ściągnąć za darmo ze strony projektu: https://fantazmaty.pl/projekty/fantazmaty-tom-ii/

Chaotyczny kalejdoskop doskonale uporządkowanych światów

Fantazmaty. Tom II to zbiór dwudziestu opowiadań napisanych przez różnorodne grono autorów, zarówno tych debiutujących, jak i doświadczonych w literackich bojach. To entuzjaści science fiction, fantasy, postapokaliptycznych scenariuszy i horrorów. Poprowadzą Was przez gorące piaski pustyń, wypełnione wiatrem ruiny i lodowate przestrzenie kosmosu. Pozwolą, z grzbietów niezwykłych wierzchowców i wnętrz lśniących statków kosmicznych, oglądać pełne magii, technologii i paranormalnych wydarzeń światy. Pozwolą Wam wejść w skórę zwykłych ludzi, jak i spojrzeć oczami maszyn.
To kolorowy, pełen wyrazistych pomysłów i oślepiający oryginalnymi kreacjami kalejdoskop. To wir porywający czytelnika w kolejne, coraz bardziej przesuwające granice wyobraźni, światy. Możecie być pewni jednego – każdy z elementów tego fantastycznego tygla jest perfekcyjnym, starannie dopracowanym i wartym poznania fantazmatem.

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Fannie Flagg - Boże Narodzenie w Lost River (14 listopada 2018)

Opowieść wigilijna, która wniesie wiele radości do naszych domów

Już ponad pół miliona czytelników znalazło w niej swój balsam dla duszy

Gdzieś na południu Alabamy, w najdalszym zakątku tego stanu, nad brzegami rzeki leniwie snującej swój bieg, leży urocze senne miasteczko. Nazywa się Lost River i rzeczywiście, świat jakby o nim zapomniał. Czasem ktoś się zabłąka, źle skręci z autostrady, przyjedzie na krótką kurację. I… zostanie! Bo miejsce jest magiczne.

Zgodnie z sugestią lekarza Oswald T. Campbell zostawił za sobą chłodne i wilgotne Chicago, by nadchodzącą zimę spędzić w ciepłym klimacie Lost River. Ciężko chory i samotny, nie spodziewał się, że zaprzyjaźni się z listonoszem, który pocztę dostarcza łodzią, sklepikarzem leczącym zranione serce, a nawet stanie się… obiektem matrymonialnych intryg!

Pośród pięknej przyrody i ludzi, którzy hojnie obdarowują się dobrocią i nigdy nie zamykają drzwi swoich domów, jego życie niespodziewanie rozkwita. Oswald odkrywa w sobie talent artystyczny, ale czy zdoła pokonać chorobę? Wszak Boże Narodzenie to czas cudu, a dobro wraca…

Ta pełna ciepła, życzliwości i humoru opowieść o uzdrawiającej mocy przyjaźni, wiary i nadziei stała się klasykiem pośród prezentów znajdowanych pod choinką. Jest w niej wszystko to, za co miliony czytelników pokochały przed laty Fannie Flagg i mimo zmieniających się literackich mód trwają w tej miłości wiernie: proste, domowe mądrości, łagodność, uśmiech, którego nie można nie odwzajemnić i nieskończenie wiele powodów do wzruszeń.

Powróciłam do Alabamy w tej książce bo to jest mój dom. Miasteczko, o którym piszę, istnieje naprawdę, a jego mieszkańcy są mili i sympatyczni podobnie jak ci opisani w książce. Jest to również książka o uzdrawiającej mocy natury. Kontakt z przyrodą, obserwacja ptaków, oglądanie zmian pór roku może odmienić spojrzenie człowieka na życie. Mnie uspokaja i pozwala zobaczyć moje życie we właściwej perspektywie. Fannie Flagg

BBPO. Plaga Żab. Tom 3 – Mike Mignola, John Arcudi, Guy Davis

Komu ufasz?

Marcin Knyszyński

W drugim tomie „Plagi żab” wielki lovecraftowski potwór, „Katha Hem, który przyćmi Sadu Hema”, pozostawił po sobie gigantyczny krater, setki trupów i wyprowadził wojnę z żabami z podziemi wprost na światło słoneczne. Świat już wie, że szekspirowskie „rzeczy, które nie śniły się filozofom” naprawdę istnieją pod naszym niebem i na naszej ziemi. W trzecim tomie Biuro Badań Paranormalnych i Obrony dowiaduje się jednak, że to nie humanoidalne żaby sprowadzą na grupę największe zagrożenie, lecz tajemnice skrywane przez samych członków.

 „B.B.P.O. Plaga żab. Tom 3” składa się z trzech pięcioodcinkowych historii. Za całość odpowiada stała już ekipa – scenariusze pisze John Arcudi, wspierany przez samego Mike’a Mignolę, a charakterystyczne, niepowtarzalne kadry rysuje Guy Davis. Plaga żab nadal trwa, jednak nie znajdziemy w tym tomie jakichś przełomowych wydarzeń z nią związanych. Właściwie, nie dzieje się nic w tym temacie, „żaby przycichły”, jak mówi jeden z członków Biura, i pewnie coś knują. Autorzy komiksu postanowili zatem mocno poszerzyć charakterystyki postaci i uchylić rąbków kilku nowych tajemnic. Dotyczy to nawet tego bohatera, który skończył w kawałkach pod koniec drugiego tomu – homunkulusa Rogera.

Mike Mignola, John Arcudi oraz Guy Davis w Subiektywnie

W drugim tomie „Plagi żab” wielki lovecraftowski potwór, „Katha Hem, który przyćmi Sadu Hema”, pozostawił po sobie gigantyczny krater, setki trupów i wyprowadził wojnę z żabami z podziemi wprost na światło słoneczne. Świat już wie, że szekspirowskie „rzeczy, które nie śniły się filozofom” naprawdę istnieją pod naszym niebem i na naszej ziemi. W trzecim tomie Biuro Badań Paranormalnych i Obrony dowiaduje się jednak, że to nie humanoidalne żaby sprowadzą na grupę największe zagrożenie, lecz tajemnice skrywane przez samych członków.

 

Po tym intrygującym wstępie nie pozostaje nic innego, jak przeczytać recenzję Marcina oraz trzeci tom serii komiksowej "BBPO. Plagi Żab".

Nowości wydawnictwa Zysk i S-ka

J.R.R. Tolkien - Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa (Wersja ilustrowana)

Kraina Czarów to ziemia, gdzie na nierozważnych czekają pułapki, a na zbyt śmiałych – więzienne lochy. […] Królestwo baśni rozciąga się daleko wzdłuż i wszerz, w górę i w głąb i pełne jest najprzeróżniejszych rzeczy i stworzeń: znajdziesz tam wszelkiego rodzaju ptactwo i zwierzęta, niezliczone gwiazdy i bezbrzeżne oceany, czarowne piękno i czyhającą zewsząd grozę, radość i smutki przeszywające jak ostrze miecza. Ten kto tam zabłądzi, może chyba uznać się za szczęśliwca […].

Jedyna edycja w jednym tomie czterech magicznych opowieści Tolkiena (Łazikanty, Gospodarz Giles z Ham, Kowal z Podlesia Większego, Liść, dzieło Niggle’a) oraz baśniowego cyklu wierszy Przygody Toma Bombadila, nawiązującego do jednej z najbardziej tajemniczych postaci z Władcy Pierścieni. Wydanie wzbogacają fenomenalne ilustracje autorstwa Alana Lee, najsłynniejszego ilustratora dzieł Tolkiena, nagrodzonego Oscarem za scenografię do filmowej ekranizacji.

Książka jest idealną okazją dla fanów Śródziemia do zapoznania się z mniej znanymi utworami Tolkiena, które oferują niezapomnianą podróż w świat pełen magii i czarów: ze smokami i piaskowymi czarownikami, morskimi potworami i hobbitami, rycerzami i krasnoludami. Ta niezwykła książka zawiera wszystkie klasyczne elementy prozy Tolkiena i zachwyci czytelników w każdym wieku.


Kay Redfield Jamison - Niespokojny umysł

Przejmujący opis psychozy maniakalno-depresyjnej napisany przez lekarza dotkniętego tą chorobą.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Marko Kloos - W ogniu walki

Frontlines Tom 5

Nadeszła pora, aby przenieść walkę na terytorium Dryblasów. Mars znajduje się pod kontrolą obcych już od ponad roku. Od tego czasu zdziesiątkowane siły ziemskich sojuszy odbudowały swe floty i obsadziły stare okręty świeżo wyszkolonymi żołnierzami. Naczelne dowództwo, rozdarte między chęcią wyprzedzenia planów Dryblasów i potrzebą zebrania odpowiedniej potęgi bojowej, postanawia uderzyć już teraz.

Weterani Andrew i Halley znów stają na czele niedoświadczonych nowicjuszy, gdy połączone ziemskie siły występują przeciwko najeźdźcom. Wojny kierują się jednak reguła, że żaden plan nie wytrzymuje pierwszego kontaktu z nieprzyjacielem...

A Dryblasy równie mocno chcą utrzymać się na Marsie, jak ludzie pragną go odzyskać.

Marko Kloos - Powieściopisarz, dziennikarz i nieopłacany służący dwójki małych dzieci.
Ukończył Viable Paradise SF/F Writers’ Workshop.
Pisze przede wszystkim science-fiction i fantasy, ponieważ pasjami uwielbia te gatunki, odkąd mógł sobie wyrobić pierwszą kartę biblioteczną. Bywał również żołnierzem, księgarzem, dokerem, robotem z działu obsługi technicznej i administratorem sieci w korporacji.
Urodził się w Niemczech, lecz teraz mieszka z żoną i dwójką dzieci w amerykańskim stanie New Hampshire. Ich kwatera główna, Mroźny Zamek, strzeżona jest przez wędrowną sforę jamników.

Zapowiedź wydawnictwa Rebis

Terry Hayes - Pielgrzym (13 listopada 2018)

Już 13 listopada do księgarń trafi wydanie specjalne książki Pielgrzym Terry’ego Heyesa, które zwiera także pierwszy rozdział jego nowej książki Rok szarańczy!

Pielgrzym to opowieść o człowieku ukrywającym się pod pseudonimem „Pielgrzym”, który napisał książkę na temat technik śledczych podpartą doświadczeniem zdobytym w trakcie dowodzenia tajnym wydziałem wewnętrznym amerykańskiego wywiadu.
Nie mógł przypuszczać, że jego książka stanie się podręcznikiem dla mordercy…
Cała opowieść trzyma w napięciu do ostatniej strony!

„Pielgrzym” to kryptonim człowieka, który oficjalnie nie istnieje. Dawniej dowodził tajnym wydziałem wewnętrznym amerykańskiego wywiadu. Zanim wycofał się ze służby i zniknął, zawarł swe zawodowe doświadczenie w niezrównanej książce na temat technik śledczych. Nie przewidział jednak, że posłuży ona jako podręcznik mordercy…

Młoda kobieta zamordowana w podrzędnym hotelu na Manhattanie.
Mężczyzna publicznie ścięty w Arabii Saudyjskiej.
Oczy skradzione żywemu człowiekowi pracującemu w tajnym syryjskim laboratorium badawczym.
Dymiące ludzkie szczątki na zboczu góry w Hindukuszu.
Spisek, którego sednem jest przerażająca zbrodnia przeciwko ludzkości.
Jedna nić, która łączy wszystkie te sprawy.
Jeden człowiek, który podejmie wyzwanie.
Pielgrzym.

Dzień Szakala, Homeland, agent Bourne – Pielgrzym ma cechy najlepszych thrillerów wszech czasów, sprawia, że mimowolnie wstrzymujesz oddech podczas lektury.

Terry Hayes, Brytyjczyk z pochodzenia, mieszkał i pracował na trzech kontynentach. Był dziennikarzem śledczym i scenarzystą filmowym. Jego dziełem są między innymi Godzina zemsty z Melem Gibsonem, Z piekła rodem z Johnnym Deppem oraz Granice wytrzymałości z Chrisem O’Donnellem. Jest też współautorem scenariusza filmu Mad Max. Wielokrotnie nominowany do nagrody Emmy, zdobył ponad dwadzieścia nagród w dziedzinie twórczości filmowej i telewizyjnej. Pielgrzym to jego powieściowy debiut, który od razu trafił na szczyty list bestsellerów. Autor obecnie mieszka w Szwajcarii.

Informacja Wydawnictwa Literackiego

Marta Sztokfisz - spotkanie autorskie (15 listopada 2018)

Wydawnictwo Literackie zaprasza na spotkanie z  Martą Sztokfisz – autorką biografii mistrzynii polskiej kuchni i prekursorki nowoczesności Lucyny Ćwierczakiewiczowej.

Spotkanie odbędzie się w ramach cyklu "Uwaga: Premiera!" organizowanego przez:

Big Book Cafe (ul. Dąbrowskiego 81, Warszawa)
15 listopada, czwartek, godz. 19.00

Prowadzenie: Maciej Ulewicz

Odważna, niezależna.
Przekraczała bariery, łamała konwenanse.
Z impetem wchodziła tam, gdzie zakazywano.
Zdobywała to, co chciała i dzieliła się z innymi.
W XIX-wiecznej Warszawie wszyscy ją znali.
Wpleciona w sieć intryg stołecznego towarzystwa, walczyła o dobre imię.

Lucyna Ćwierczakiewiczowa - królowa polskiej kuchni, której sławę i majątek przyniosły kulinarne poradniki. O jej bestsellerze pisał Bolesław Prus: „do zawarcia małżeństwa niezbędne są trzy warunki: pełnoletniość obojga, ich wolna, nieprzymuszona wola oraz… 365 obiadów za 5 złotych Ćwierczakiewiczowej”.

Charyzmatyczna, słynęła z ciętego języka i skutecznej autopromocji. Jedni ją wielbili, drudzy mówili z przekąsem: „panoszy się na mieście jak pawie pióro w kapeluszu”. Wszyscy wiedzieli, że zmieniła na lepsze Polakom jadłospis, przewietrzyła ich mieszkania i głowy. Była skuteczną filantropką, organizatorką zbiórek dla najuboższych i zsyłanych na Syberię.

Pani od obiadów to pasjonująca opowieść o  kobiecie uczącej nowoczesnego patrzenia na świat i kuchnię, która szła przez życie jak kometa, szturmem podbijała serca i żołądki.

Batman. Mroczny Rycerz: Rasa Panów – Frank Miller, Brian Azzarello, Andy Kubert i inni

Próba dorównania legendzie

Marek Adamkiewicz

Wątpliwości rozwieję już na samym początku – nie, „Rasa Panów”, czyli trzecia część Millerowskiego „Powrotu Mrocznego Rycerza”, nie zbliżyła się poziomem do oryginału. Jednak to było do przewidzenia jeszcze przed lekturą, zwłaszcza gdy spojrzało się na bibliografię autora, który od dłuższego już czasu nie stworzył żadnego dzieła mogącego nawiązywać do jego najlepszych dokonań. Mimo to komiks wciąż mógł okazać się całkiem satysfakcjonującą rozrywką, oferującą czytelnikom parę ciekawych wątków i pomysłów. Czy tak się stało? Myślę, że trzecia odsłona sagi przynosi kilka chwil całkiem niezłej zabawy, ale warunkiem jest wyłączenie oczekiwań.

Batman nie żyje. Podobno. Tak przynajmniej twierdzą media. Tym większe jest zdziwienie wszystkich, gdy na ulicach pojawia się osoba w stroju Nietoperza. Co więcej, jej umiejętności wydają się zbliżone do tych, jakimi dysponował Mroczny Rycerz. Czy to dawny obrońca Gotham powrócił na ulice miasta, by ponownie walczyć z panoszącą się przestępczością? Na odpowiedź nie przyjdzie nam długo czekać, a to zaledwie początek tej opowieści. Gdzieś niedaleko z więzienia zostają uwolnieni mieszkańcy kryptonijskiego Kandoru. Problem w tym, że wśród nich znajduje się niejaki Quar, despota pragnący podbić Ziemię. By go powstrzymać, siły będą musieli połączyć najwięksi ziemscy superbohaterowie, z Supermanem i Batmanem na czele.

Frank Miller, Brian Azzarello, Andy Kubert i inni w Subiektywnie

Wątpliwości rozwieję już na samym początku – nie, „Rasa Panów”, czyli trzecia część Millerowskiego „Powrotu Mrocznego Rycerza”, nie zbliżyła się poziomem do oryginału. Jednak to było do przewidzenia jeszcze przed lekturą, zwłaszcza gdy spojrzało się na bibliografię autora, który od dłuższego już czasu nie stworzył żadnego dzieła mogącego nawiązywać do jego najlepszych dokonań. Mimo to komiks wciąż mógł okazać się całkiem satysfakcjonującą rozrywką, oferującą czytelnikom parę ciekawych wątków i pomysłów. Czy tak się stało? Myślę, że trzecia odsłona sagi przynosi kilka chwil całkiem niezłej zabawy, ale warunkiem jest wyłączenie oczekiwań.

 

Dzisiaj do Subiektywnie zaprasza Marek. Czeka tam do przeczytania recenzja Mrocznego rycerza. Rasy Panów.

Króciak

Małgorzata Radtke rozpętuje dziś u nas Pandemonium. Co Wy na to?

Hawkeye – Rio Bravo – Matt Fraction, David Aja, Chris Eliopoulos, Francesco Francavilla

Mój łuk, mój pies i ja

Maciej Rybicki

Gdy patrzymy na publikacje Marvela z ostatnich lat, nietrudno zauważyć, że chyba najrówniej wypadały tytuły, które można określić jako „superbohaterszczyznę uliczną”. Od Daredevila, przez Punishera, Jessicę Jones czy Iron Fista aż po Hawkeye’a – wszyscy ci herosi doczekali się znakomitych serii. Wszystkich łączy też specyficzna pozycja w uniwersum Domu Pomysłów – to postacie relatywnie niezbyt potężne (lub w ogóle bez mocy), a ich przygody rzadko charakteryzują się bombastycznością porównywalną z perypetiami Avengers czy X-Men. Czytelnik znajdzie tu (z drobnymi wyjątkami) historie znacznie bardziej kameralne, przyziemne, dziejące się raczej w brudnych zaułkach Nowego Jorku niż w Asgardzie czy alternatywnych rzeczywistościach. Co ciekawe, gdy tak popatrzeć z daleka, bez trudu zauważymy, że wspomniane tytuły (a dokładniej tytuły poświęcone wspomnianym bohaterom) zwykle wychodziły spod rąk podobnej grupy twórców: Bendis, Brubaker, Fraction, Aja, Mack, Gaydos – gdy szukam marvelowskich serii, które najlepiej trafiają w mój gust, te nazwiska pojawiają się nadzwyczaj regularnie. Jak więc wypadł czwarty tom „Hawkeye’a”?

Matt Fraction, David Aja, Chris Eliopoulos oraz Francesco Francavilla w Subiektywnie

Gdy patrzymy na publikacje Marvela z ostatnich lat, nietrudno zauważyć, że chyba najrówniej wypadały tytuły, które można określić jako „superbohaterszczyznę uliczną”. Od Daredevila, przez Punishera, Jessicę Jones czy Iron Fista aż po Hawkeye’a – wszyscy ci herosi doczekali się znakomitych serii. Wszystkich łączy też specyficzna pozycja w uniwersum Domu Pomysłów – to postacie relatywnie niezbyt potężne (lub w ogóle bez mocy), a ich przygody rzadko charakteryzują się bombastycznością porównywalną z perypetiami Avengers czy X-Men. Czytelnik znajdzie tu (z drobnymi wyjątkami) historie znacznie bardziej kameralne, przyziemne, dziejące się raczej w brudnych zaułkach Nowego Jorku niż w Asgardzie czy alternatywnych rzeczywistościach. Co ciekawe, gdy tak popatrzeć z daleka, bez trudu zauważymy, że wspomniane tytuły (a dokładniej tytuły poświęcone wspomnianym bohaterom) zwykle wychodziły spod rąk podobnej grupy twórców: Bendis, Brubaker, Fraction, Aja, Mack, Gaydos – gdy szukam marvelowskich serii, które najlepiej trafiają w mój gust, te nazwiska pojawiają się nadzwyczaj regularnie. Jak więc wypadł czwarty tom „Hawkeye’a”?

 

Bez obaw. Maciek nie pozostawi nas bez odpowiedzi. Znajdziemy ją w Subiektywnie, w recenzji czwartego tomu "Hawkaye'a", zatytułowanego Rio Bravo.

W Samo Południe CCCXX - ogłoszenie wyników

Trzy egzemplarze Światłoczułego rozlosujemy za chwilę pomiędzy uczestników konkursu, którzy prawidłowo odpowiedzieli na zadane przez nas pytania. Za dzisiejszą nagrodę podziękowania należą się wydawnictwu Genius Creations oraz Sebastianowi Hejankowskiemu, autorowi powieści.

 

Prawidłowe odpowiedzi:

1. Bydgoszcz.

2. Jan Maszczyszyn.

3. Komiks w odcinkach p.t. "Światy solarne" Pawła Leśniewskiego na podstawie steampunkowej trylogii Jana Maszczyszyna. Jako prawidłową, potraktowaliśmy również odpowiedź: Natalia Maszczyszyn, córka Jana Maszczyszyna, jest autorką oprawy graficznej naszego miesięcznika.

 

Nagrody otrzymują konkursowicze o inicjałach: M.B., J.S., A.K.

 

Gratulujemy.

Autorzy zostaną powiadomieni o wyborze i poproszeni o adresy.

Jupiter's Legacy. Dziedzictwo Jowisza. Tom 2 – Mark Millar, Frank Quitely

Gorsze oblicze Millara

Marek Adamkiewicz

Ostatnimi czasy obserwujemy różne próby podejścia do tematyki superbohaterskiej od nieco innej strony i zaprezentowania jej mniej znanego oblicza. Czasem wychodzi to bardziej na poważnie („Czarny Młot”), niekiedy z lekkim przymrużeniem oka („Chłopaki”), ale cieszy, że twórcy chcą bawić się ogranymi motywami i przedstawiać je inaczej niż w regularnych trykociarskich seriach. W ten trend wpasował się także Mark Millar, który choć w pierwszym tomie „Jupiter's Legacy” nie chciał niczego reinterpretować i rewolucjonizować, to herosów przedstawił na własną modłę. Jego spojrzenie okazało się naprawdę ciekawe, mieliśmy więc wszelkie prawo spodziewać się wysokiego poziomu po zamknięciu tej opowieści. Jak wyszło w praktyce?

Po tym jak w rodzinie Sampsonów nastąpił podział, część z jej członków objęła władzę nad światem, podczas gdy pozostali udali się na wygnanie. Superbohaterowie szybko okazali się prawdziwymi despotami nieznoszącymi sprzeciwu, a ludzkość odczuła na własnej skórze jak to jest, gdy żyje się pod władzą absolutną. Z drugiej strony wielu spodobały się rządy silnej ręki, co tym bardziej zaskoczyło dawnych superłotrów, a obecnie jedynych mogących zmienić porządek rzeczy. Czy wystarczy im sił i motywacji, a przede wszystkim – czy faktycznie postępują słusznie? Żeby odnieść zwycięstwo, odpowiedzi na oba te pytania muszą być twierdzące.

O ile pierwszy tom „Dziedzictwa Jowisza” zahaczał o poważniejszą tematykę, o tyle kontynuacja porzuca ambitniejsze próby i skupia się na rozgrywce mającej na celu zmianę porządku rzeczy w świecie przedstawionym. To z kolei w centrum stawia akcję, inne elementy spychając na dalszy plan. Niestety, ale taka decyzja Millara okazała się dość mocno rozczarowująca, urok poprzedniej części zasadzał się bowiem w znacznej mierze na tych delikatnych kontrastach, na konflikcie wewnątrz rodziny i rozpadzie najmocniejszych (przynajmniej w założeniu) więzi. Tutaj tego wszystkiego brakuje, a koncentracja na przygotowaniach do potyczki i na samej walce jest pójściem na łatwiznę.

Mark Millar i Frank Quitely w Subiektywnie

Ostatnimi czasy obserwujemy różne próby podejścia do tematyki superbohaterskiej od nieco innej strony i zaprezentowania jej mniej znanego oblicza. Czasem wychodzi to bardziej na poważnie („Czarny Młot”), niekiedy z lekkim przymrużeniem oka („Chłopaki”), ale cieszy, że twórcy chcą bawić się ogranymi motywami i przedstawiać je inaczej niż w regularnych trykociarskich seriach. W ten trend wpasował się także Mark Millar, który choć w pierwszym tomie „Jupiter's Legacy” nie chciał niczego reinterpretować i rewolucjonizować, to herosów przedstawił na własną modłę. Jego spojrzenie okazało się naprawdę ciekawe, mieliśmy więc wszelkie prawo spodziewać się wysokiego poziomu po zamknięciu tej opowieści. Jak wyszło w praktyce?

 

Tego dowiemy się dzisiaj od Marka, który drugi tom Jupiter's Legacy przeczytał i zrecenzował.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Stephen Hawking - Krótkie odpowiedzi na wielkie pytania

Światowej sławy kosmolog i autor bestsellera nad bestsellerami Krótka historia czasu pozostawił nam swoje odpowiedzi na najistotniejsze pytania o nasze miejsce i przyszłość we wszechświecie

Skąd się wzięliśmy? Czy ostatecznie przetrwamy? Czy postęp techniki uchroni nas przed zagładą? W jaki sposób moglibyśmy w pełni rozwinąć skrzydła?

Stephen Hawking został uznany za jeden z największych umysłów naszych czasów, a jego heroiczne zmagania z chorobą, odkąd w wieku dwudziestu jeden lat zdiagnozowano u niego stwardnienie zanikowe boczne, stanowią trwałe źródło inspiracji dla nas wszystkich. Zasłynął zarówno z przełomowych dokonań w dziedzinie fizyki teoretycznej, jak i z nadzwyczajnej umiejętności objaśniania skomplikowanych pojęć w sposób przystępny dla każdego. Uwielbiano go również za szelmowskie poczucie humoru. Bezpośrednio przed śmiercią pracował nad swym ostatnim dziełem – zestawieniem odpowiedzi na "wielkie" pytania, które tak często stawiał, wykraczając poza granice ściśle akademickich badań.
W swojej ostatniej książce Hawking przedstawia poglądy dotyczące najpoważniejszych zagrożeń, przed jakimi stoi ludzkość, oraz tego, jaka przyszłość zarysowuje się przed ziemskim globem. Każdą część rozpoczyna wprowadzenie pióra wybitnego intelektualisty, który nakreśla swoją własną ocenę wkładu profesora Hawkinga do gmachu naszej wiedzy. Książka zawiera również przedmowę laureata Oscara Eddiego Redmayne'a, który grał postać Hawkinga w filmie Teoria wszystkiego oraz posłowie napisane przez córkę Hawkinga, Lucy Hawking, a ponadto prywatne zdjęcia i inne materiały archiwalne.

W Samo Południe CCCXXII

Trzy egzemplarze piątego tomu serii "Frontlines" rozdamy pomiędzy uczestników najnowszej odsłony "W Samo południe". Autorem W ogniu walki jest Marko Kloos, wydawcą - Fabryka Słów.

Regulamin W Samo Południe. Zachęcamy do lektury wszystkich, którzy po raz pierwszy biorą udział w naszych poniedziałkowych konkursach.

 

1. Kto jest autorem ilustracji okładkowej "W ogniu walki"?

2. Jaką nazwę nosi siedziba Marko Kloosa i kto strzeże jej bezpieczeństwa?

3. Jaki tytuł będzie nosić kolejna powieść z cyklu przygód "Jaksy" Jacka Komudy?

 

Powodzenia

Transmetropolitan. Tom 3 – Warren Ellis, Darick Robertson

Nikt nie może zadrzeć z PRAWDĄ

Marcin Knyszyński

Gary Callahan, nazywany „Uśmiechniętym”, wygrał wybory prezydenckie i poprzysiągł zemstę Pająkowi Jeruzalemowi. Drugi tom „Transmetropolitan” kończy się zapowiedzią nieuniknionego starcia pomiędzy nowym najpotężniejszym obywatelem Stanów Zjednoczonych a zrozpaczonym i wściekłym dziennikarzem. Ludzie Ameryki przyszłości dokonali swego wyboru, zamienili zło oswojone i tłumaczone pewnymi zasadami na zło cyniczne i nieograniczone zgoła niczym. Lepsze może i jest wrogiem dobrego, ale gorsze jest na pewno przyjacielem złego.

Pięcioczęściowa kolekcja zbiorczych wydań „Transmetropolitan” ma bardzo przejrzystą strukturę. Sześćdziesiąt odcinków serii podzielono na dwunastoczęściowe tomy – w przypadku najnowszego, trzeciego, jest dokładnie tak samo. Układ odcinków tego tomu to 2x (1+1+1+3) – mamy dwie tury trzech pojedynczych epizodów, przedstawionych w formie monologu, felietonu okraszonego obrazkami z życia Pająka, urywków programów telewizyjnych lub krótkich historyjek (na przykład zupełnie bez udziału Jeruzalema, tylko z „paskudnymi asystentkami” w rolach głównych) oraz dwie dłuższe, trzyczęściowe historie, które przywodzą na myśl rundy pojedynku bokserskiego. W pierwszej Pająk zalicza potężnego sierpowego i pada na ring. Gdy z trudem dochodzi do siebie i staje w końcu na nogi, przechodzi do zdecydowanego kontrataku w drugiej.

Warren Ellis i Darick Robertson w Subiektywnie

Gary Callahan, nazywany „Uśmiechniętym”, wygrał wybory prezydenckie i poprzysiągł zemstę Pająkowi Jeruzalemowi. Drugi tom „Transmetropolitan” kończy się zapowiedzią nieuniknionego starcia pomiędzy nowym najpotężniejszym obywatelem Stanów Zjednoczonych a zrozpaczonym i wściekłym dziennikarzem. Ludzie Ameryki przyszłości dokonali swego wyboru, zamienili zło oswojone i tłumaczone pewnymi zasadami na zło cyniczne i nieograniczone zgoła niczym. Lepsze może i jest wrogiem dobrego, ale gorsze jest na pewno przyjacielem złego.

 

Tym wstępem zachęcamy do lektury recenzji Marcina dotyczącej trzeciego tomu Transmetropolitan.

Króciak

W swoim szortalowym debiucie Beatrycze Nowicka przedstawia nam prawdziwego bohatera, który jest prawdziwie Nieugięty.

Nowości wydawnictwa Rebis

Robert Bolt - Misja

Przejmująca historia o wierze i dramatycznych wyborach napisana przez autora scenariusza kultowego filmu.

XVIII wiek. Łowca niewolników Rodrigo Mendoza po zabójstwie brata popełnionym w porywie gniewu, chcąc odpokutować zbrodnię, zwraca się do Boga. Jego losy splatają się z losami jezuitów, którzy w sercu paragwajskiej dżungli nie tylko nawracają tubylców, ale też wprowadzają ich w arkana rzemiosła i muzyki. Pewnego dnia jednak stają wobec wyboru: być posłusznym władzom kościelnym i zostawić Indian na pastwę łowców niewolników czy walczyć i umrzeć za prawdę i wiarę…

W filmie nagrodzonym w 1986 roku Złotą Palmą główne role grają Robert De Niro i Jeremy Irons. Przejmującą muzykę stworzył Ennio Morricone.

Robert Bolt (1924-1995), brytyjski dramaturg, autor wielu granych na całym świecie sztuk teatralnych oraz scenariuszy filmowych, obsypany wieloma nagrodami, otrzymał m.in. Oscara za scenariusz do filmu Doktor Żywago.


Terry Hayes - Pielgrzym

„Pielgrzym” to kryptonim człowieka, który oficjalnie nie istnieje. Dawniej dowodził tajnym wydziałem wewnętrznym amerykańskiego wywiadu. Swe zawodowe doświadczenie zawarł w książce. Nie przewidział jednak, że posłuży ona jako podręcznik mordercy…

Młoda kobieta zamordowana w podrzędnym hotelu na Manhattanie. Mężczyzna publicznie ścięty w Arabii Saudyjskiej. Oczy skradzione żywemu człowiekowi pracującemu w tajnym syryjskim laboratorium badawczym. Dymiące ludzkie szczątki na zboczu góry w Hindukuszu. Spisek, którego sednem jest przerażająca zbrodnia przeciwko ludzkości. Jedna nić, która łączy wszystkie te sprawy. Jeden człowiek, który podejmie wyzwanie. Pielgrzym.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Jodi Picoult - Iskra światła

W ten ciepły, jesienny poranek nic nie zapowiadało tragedii. W klinice dla kobiet, oferującej pomoc wszystkim potrzebującym, praca wre jak każdego innego dnia. Gdy do środka wpada zdesperowany mężczyzna, otwiera ogień i bierze zakładników, dochodzi do tragedii.

Na miejsce przybywa Hugh McElroy, policyjny negocjator. Zabezpiecza teren i przygotowuje się do rozmowy ze sprawcą. Wystarczy jednak krótki esemes, by ziemia usunęła mu się spod nóg. Wśród zakładników jest Wren, jego piętnastoletnia córka, która przyjechała tu bez jego wiedzy i w sobie tylko znanym celu.

Na szczęście Wren w tej trudnej sytuacji otaczają wspaniali ludzie. Pielęgniarka, która mimo paraliżującego strachu ratuje życie ciężko rannej kobiecie. Lekarz, który wykonuje swoją pracę w imię wiary. Młoda kobieta, która przyjechała usunąć ciążę. A nawet obrończyni życia udająca pacjentkę, która podstępem weszła do ośrodka. Im wszystkim zagraża niezrównoważony osobnik, który mści się za swoje krzywdy.

Odważna, wciągająca powieść, w której akcja toczy się niejako "do tyłu" - autorka stopniowo odsłania przed czytelnikami powody oraz pobudki, które owego feralnego dnia sprowadziły bohaterów w to samo miejsce.

Jodi Picoult, jedna z najbardziej nieustraszonych pisarek naszych czasów, jak zwykle nie stroni od trudnych tematów i stawia niewygodne pytania. Jak pogodzić prawa matki z prawami jej nienarodzonego dziecka? Co znaczy być dobrym rodzicem? Czy ten, kto rzuca kamień, zawsze jest bez winy? "Iskra światła" nikogo nie pozostawi obojętnym.

Informacja wydawnictwa SQN

Stan Lee (1922-2018)

Wczoraj wieczorem cały świat obiegła smutna wiadomość o śmierci wielkiego mistrza.

Stan Lee przeżył 95 lat. 1922-2018

"Stan Lee, niezgrabny i chudy jak tyczka, przypominał bohatera kreskówki chyboczącego się na ekranie albo krętą smugę, kiedy przeciskał się przez tłum pieszych i wymijał sprawnym slalomem klientelę przyglądającą się sklepowym wystawom na Broadwayu. Prawie że biegł przez trzy i pół kilometra dzielące jego nowe dwupokojowe lokum w hotelu Alamac i biuro Timely Comics mieszczące się w majestatycznym Empire State Building. Mijając stajnie w Central Parku, czasem wskakiwał na koński grzbiet i galopował ubitymi traktami, aby niedługo później siedzieć za biurkiem wydawniczego magla. Buty szurające o chodnik wystukiwały dziki rytm, za którym nadążały jedynie kiełkujące mu w głowie myśli, z których miały narodzić się scenariusze..." - takiego będziemy go pamiętać.

Śmierć twórcy m.in. Fantastycznej Czwórki, Iron Mana, Hulka zbiegła się z pierwszą w Polsce biografią na jego temat, która ma miejsce jutro, tj. 14 listopada 2018. Razem z Bobem Batchelorem, autorem książki, spędził wiele godzin opowiadając o początkach swojej kariery, porażkach, sukcesach, wątpliwościach.To historia, którą powinien przeczytać każdy fan Marvel Comics.

Avengers. Czas się kończy, tom 4 – Jonathan Hickman i inni

Już za chwileczkę, już za momencik…

Maciej Rybicki

Oj ciągnie się ta Hickmanowska saga, ciągnie. A jednocześnie rodzi niemało kontrowersji tak ze strony jej sympatyków, jak i przeciwników. Ci pierwsi zwracają uwagę na niebywały rozmach rozpisanej na kilkanaście tomów historii, specyficzny dla tego autora klimat opowieści, a także jej niebagatelny wpływ na kształt pozostałych komiksów Marvela (choć prawdę mówiąc, jest to raczej zasługą redaktorów Domu Pomysłów, którzy uczynili z fabuły „Avengers”/ „New Avengers” metawątek całego uniwersum). „Hickmanosceptycy” zwracają natomiast uwagę na zbytnie rozwleczenie fabuły, spore przestoje, logiczne dziury czy też po prostu nieznośną atmosferę, w której wszyscy knują przeciw wszystkim (rzecz jasna w imię większego dobra). Niezależnie jednak od tego, czy postrzegamy run Jonathana Hickmana jako wzorcowy przykład epickiej opowieści o końcu świata, czy też jako nudną trykociarską operę mydlaną, trzeba temu cyklowi oddać jedno – na pewno przyciągnął uwagę sporej publiczności, zwykle wywołując niemałe emocje… a na obecnym, przeładowanym tytułami rynku komiksowym jest to sztuka niemała.

Jonathan Hickman i inni w Subiektywnie

Oj ciągnie się ta Hickmanowska saga, ciągnie. A jednocześnie rodzi niemało kontrowersji tak ze strony jej sympatyków, jak i przeciwników. Ci pierwsi zwracają uwagę na niebywały rozmach rozpisanej na kilkanaście tomów historii, specyficzny dla tego autora klimat opowieści, a także jej niebagatelny wpływ na kształt pozostałych komiksów Marvela (choć prawdę mówiąc, jest to raczej zasługą redaktorów Domu Pomysłów, którzy uczynili z fabuły „Avengers”/ „New Avengers” metawątek całego uniwersum). „Hickmanosceptycy” zwracają natomiast uwagę na zbytnie rozwleczenie fabuły, spore przestoje, logiczne dziury czy też po prostu nieznośną atmosferę, w której wszyscy knują przeciw wszystkim (rzecz jasna w imię większego dobra). Niezależnie jednak od tego, czy postrzegamy run Jonathana Hickmana jako wzorcowy przykład epickiej opowieści o końcu świata, czy też jako nudną trykociarską operę mydlaną, trzeba temu cyklowi oddać jedno – na pewno przyciągnął uwagę sporej publiczności, zwykle wywołując niemałe emocje… a na obecnym, przeładowanym tytułami rynku komiksowym jest to sztuka niemała.

 

Do przeczytania jest dziś recenzja czwartego tomu Avengers. Czas się kończy. Recenzję napisał Maciek.