Grudzień 2017

Wydanie Specjalne Szortal Na Wynos (Jesień-Zima 2017) - Nabór prac (Przypomnienie)

Jako, że do końca terminu składania prac pozostały trzy tygodnie, przypominamy:

Nowość wydawnictwa Mag

Richard Morgan - Modyfikowany węgiel

W dwudziestym szóstym wieku ludzkość rozprzestrzeniła się po galaktyce, zabierając ze sobą w zimny kosmos podziały rasowe i religijne. Pomimo napięć i wybuchających tu i ówdzie krwawych wojen, Protektorat NZ trzyma nowe światy żelazną ręką, wykorzystując do tego elitarne oddziały uderzeniowe: Korpus Emisariuszy.

To, czego nie mogła zagwarantować religia, zapewniła technika. Teraz, gdy świadomość można zapisać w stosie korowym i w prosty sposób przenieść do nowego ciała, śmierć stała się zaledwie drobną niedogodnością. O ile tylko stać cię na nowe ciało...

Były Emisariusz NZ, Takeshi Kovacs, zna smak umierania, to ryzyko zawodowe. Jednakże ostatnia śmierć była szczególnie brutalna. Przetransferowany strunowo na odległość wielu lat świetlnych, upowłokowiony w nowym ciele w San Francisco na Starej Ziemi i rzucony w środek spisku bezwzględnego nawet jak na standardy społeczeństwa, które zapomniało o wartości ludzkiego życia, szybko uświadamia sobie, że pocisk, który wybił dziurę w jego piersi na Świecie Harlana, to dopiero początek problemów.

Nowość wydawnictwa Fabryka Słów

Andrzej Pilipiuk - Raport z Północy

Podróż do wnętrza Wielkiego Grafomana, a jednocześnie wędrówka po jego ukochanej Skandynawii.

Ta książka jest poniekąd książką podróżniczą – jednak w przeciwieństwie do książek prawdziwych podróżników nie opisuję miejsc egzotycznych ani choćby trudno dostępnych. Zamiast to draństwo czytać możecie wsiąść w samolot tanich linii lotniczych i zobaczyć to wszystko na własne oczy.

Obsesją mojego życia zawsze była chęć odgryzienia się.

Podjąłem walkę by nie dać się wdeptać w błoto. By się uratować. By się odegrać. By żyć po swojemu, a nie tak jak nam wymyślono. Moje podróże po Skandynawii to część tego planu. I ta książka jest pełna moich obsesji. To jest książka napisana przez wkurzonego niewolnika, który zdołał zerwać się z łańcucha.

To, o czym marzyłem, będąc nastolatkiem, spełniło się. Jestem pisarzem. Żyję w wolnym świecie otwartych granic w którym z samolotu korzysta się jak z PKS-u. Żegluję jachtem przez fiordy, czasem nawet stoję za sterem. Piszę książkę na laptopie. Nastąpiło dopełnienie. Ostatni kawałek rozsypanej układanki wskoczył na swoje miejsce.

Lektor – Bernhard Schlink

Nie wszystko złoto…

Jagoda Wochlik

Bernhard Schlink urodził się, gdy jeszcze trwała II wojna światowa. Jego dzieciństwo i dorastanie przypadły na lata powojenne, kiedy Niemcy mierzyły się ze skutkami wywołanej przez siebie zawieruchy. Potomkowie nazistów stawiali czoła własnemu, wstydliwemu dziedzictwu. Taki był świat, w którym żył autor „Lektora”, pisarz i profesor nauk prawnych, mieszkaniec Berlina. Jego powieść, jako pierwsza w historii literatury niemieckiej, trafiła na listę „New York Timesa”. Czy słusznie?

Bohater powieści ma zaledwie piętnaście lat, gdy przypadkiem poznaje Hannę, trzydziestosześcioletnią, skrytą bileterkę. Chłopak natychmiast odczuwa do niej pociąg seksualny i nawiązują romans. Nieoczekiwanie, zaczyna ich jednak łączyć coś więcej – literatura. Bohater czyta bowiem Hannie na głos książki. Ich znajomość kończy się równie gwałtownie, jak się zaczęła. Kobieta znika. Chłopak kończy szkołę, idzie na studia, zapomina o dawnej kochance. Spotykają się ponownie, gdy on jest jednym z obserwatorów procesu strażniczek z obozu koncentracyjnego. Ona siedzi na ławie oskarżonych.

Trudno określić, o czym jest ta powieść. Gdyby uznać ją za opis zauroczenia młodego chłopaka dorosłą kobietą, za literacką wizję „nieodpowiedniego” związku osoby, wydawałoby się, dorosłej i odpowiedzialnej, z dzieckiem, to oczywiste, że „Lektor” musi przegrać z „Lolitą” Nabokova. Gdyby uznać ją za opis pierwszej fascynacji drugim człowiekiem, historię zachłyśnięcia się pierwszą miłością, również znajdą się lepsze książki, jak choćby „Spóźnieni kochankowie”. Jednakże sprowadzenie „Lektora” tylko do tych dwóch tematów robi tej powieści krzywdę. Należy także zauważyć, że relacja tej dwójki oparta jest na miłości do literatury. Chłopiec staje się dla Hanny tytułowym lektorem. To dzięki niemu kobieta stopniowo nabiera świadomości. Jej postrzeganie świata zmienia się właśnie dzięki poznanym lekturom.

Bernhard Schlink w Subiektywnie

Bernhard Schlink urodził się, gdy jeszcze trwała II wojna światowa. Jego dzieciństwo i dorastanie przypadły na lata powojenne, kiedy Niemcy mierzyły się ze skutkami wywołanej przez siebie zawieruchy. Potomkowie nazistów stawiali czoła własnemu, wstydliwemu dziedzictwu. Taki był świat, w którym żył autor „Lektora”, pisarz i profesor nauk prawnych, mieszkaniec Berlina. Jego powieść, jako pierwsza w historii literatury niemieckiej, trafiła na listę „New York Timesa”. Czy słusznie?

 

O tym, czy powieść Lektor trafiła na rzeczoną listę słusznie, dowiecie się z reszty recenzji Jagody.

Króciak

Grudzień na Szortalu rozpoczynamy Fizyką czarów Mateusza Antczaka.

Zakazane życzenie – Jessica Khoury

Tysiąc i jedna wersja tej samej historii

 

Jagoda Wochlik

 

Jessica Khoury to autorka specjalizująca się w historiach, które zakwalifikować można do nurtu young adult fiction. W 2012 roku na polskim rynku ukazał się jej debiut – „Geneza”. W tym roku, nakładem wydawnictwa SQN, światło dzienne ujrzało „Zakazane życzenie”, pierwszy tom cyklu o tym samym tytule.

Wszyscy z grubsza znamy historię Aladyna, młodego złodzieja, który odnajduje zaczarowaną lampę, a zamieszkujący ją dżin zgadza się spełnić jego trzy życzenia. Przygody Aladyna, podobnie jak wiele innych klasycznych opowieści, jak choćby o Sindbadzie Żeglarzu, Pinokiu czy Piotrusiu Panie, pamiętają wszyscy. Garstka osób czytała oryginalne historie, inni kojarzą uproszczone przekazy zawarte w zbiorach dla dzieci, a jeszcze inni przyswoili sobie te postaci z animacji Disneya.

Jessica Khoury postanowiła przedstawić nam swoją wariację na temat historii Aladyna. W jej opowieści znajdziemy sztandarowe dla tej opowieści punkty – biednego złodzieja, lampę i dżina. Tyle, że złodziej okazuje się być synem straconych przez władzę rewolucjonistów, lampa (na szczęście!) pozostaje lampą, a dżin zmienia płeć i staje się kobietą. Oczywiście jest i księżniczka, której serce postanawia podbić nasz dzielny bohater Aladyn. Tyle tylko, że tym razem księżniczka jest dzielnym ninja asasynem. Na dodatek kombinuje, jak by tu odsunąć od władzy parszywego wuja wezyra i zdobyć tron. Aladyn i jego dżin wpadają więc w sam środek pałacowych spisków. A jakby tego było mało, to jeszcze główna bohaterka ma na pieńku z królem wszystkich dżinów.

Jessica Khoury w Subiektywnie

Jessica Khoury to autorka specjalizująca się w historiach, które zakwalifikować można do nurtu young adult fiction. W 2012 roku na polskim rynku ukazał się jej debiut – „Geneza”. W tym roku, nakładem wydawnictwa SQN, światło dzienne ujrzało „Zakazane życzenie”, pierwszy tom cyklu o tym samym tytule.

 

W Subiektywnie przeczytać dziś można kilka słów od Jagody dotyczących książki Zakazane życzenie.

Drabble

Halo, halo! Łączymy się z naszym korespondentem Marcinem Zwoleniem, który ma dla nas Njusa.

Nowości wydawnictwa Zysk i S-ka

David Day - Atlas Tolkienowski

W książce Davida Daya znajdziemy tablice chronologiczne, zestawiające najważniejsze wydarzenia z historii Śródziemia i Nieśmiertelnych Krajów czy rozmaitych królestw oraz wojen, barwne mapy ukazujące poszczególne etapy tworzenia Ardy, tablice genealogiczne ras, a także wizualizacje flory Tolkienowskiego świata. Poszczególne wydarzenia, postacie i miejsca są opisane w zwięzłych notkach, ozdobionych ilustracjami licznych autorów, znanych z wcześniejszej publikacji Davida Daya, Bestiariusza Tolkienowskiego. Przewodnik jest podzielony na osiem rozdziałów, traktujących o stworzeniu Ardy, o Nieśmiertelnych Krajach, o Śródziemiu, o królestwach Beleriandu w Pierwszej Erze, o imperium Númenoru w Drugiej Erze, o królestwach Dúnedainów w Trzeciej Erze, o wyprawie do Samotnej Góry i o wyprawie z Jedynym Pierścieniem.


Arthur Ransome - Jaskółcza Dolina

Młodzi Walkerowie – John, Susan, Titty i Roger – podobnie jak rok wcześniej przyjeżdżają na letnie wakacje nad jezioro. Z głowami pełnymi pomysłów nie mogą się doczekać spotkania z siostrami Blackett, Nancy i Peggy. Gdy „Jaskółka”, ich żaglówka, wpada na skałę i tonie, a straszna ciotka Amazonek przyjeżdża z wizytą, wszystkie letnie plany wydają się zrujnowane. I właśnie wtedy Jaskółki i Amazonki odkrywają cudowną dolinę i wszystko zaczyna zmierzać ku lepszemu.

Jaskółcza Dolina jest drugą częścią trzynastotomowego cyklu zwanego, od tytułu pierwszej książki, także „Jaskółki i Amazonki”.

Kaznodzieja Tom drugi – Garth Ennis, Steve Dillon

Aż do końca świata

Marcin Knyszyński

Pierwszy tom nowej edycji „Kaznodziei” kończy się bardzo znaczącą popkulturowo widokówką. Jesse i Tulip obejmują się na tle trawionej przez iście piekielny ogień rezydencji Babci i przysięgają sobie miłość aż do końca świata. Garth Ennis wie, jakie obrazki działają na odbiorcę, zna spuściznę popkultury i nie waha się jej użyć. Drugi tom opowieści o przygodach nietypowego Kaznodziei to dalszy ciąg atrakcyjnej i wyjątkowo udanej żonglerki ogranymi motywami. Bohaterowie powinni dalej poszukiwać Boga, tymczasem muszą szukać po prostu sposobu na przeżycie.

Jesse i Tulip otrzymują od życia nową szansę. Długo tłumione uczucia eksplodują i dwójka bohaterów zaczyna bardzo namiętnie nadrabiać stracone lata. Ekstaza, szczęście, sielanka – w powietrzu wisi wyraźna zapowiedź nadchodzących problemów. To wszystko musi się spieprzyć, o czym byśmy czytali w przeciwnym razie? Nasza zakochana na nowo para spotyka ponownie irlandzkiego wampira Cassidy’ego i szybciutko wpada w kłopoty. Heroina, znaleziona w mieszkaniu dziewczyny Cassidy'ego, okazuje się własnością Jesusa de Sade, króla perwersji, przy którym organizatorzy imprezy z „Salò, czyli stu dwudziestu dni Sodomy” to niewinni żartownisie. Dodatkowo, na Jessego zagina parol organizacja Graal, będąca czymś w rodzaju sekretnej loży, pociągającej za wszystkie możliwe sznurki w świecie polityki i Kościoła. Jesse, Tulip i Cass będą musieli stawić czoła ogólnoświatowemu spiskowi, spiskowi wewnątrz tego spisku, poznają karykaturalnego ojca D'Aronique, „seksualnych detektywów”, znerwicowanego Herr Starra, wysoko postawionego członka Graala, ukrywającego w torbie kuriozalny przyrząd nabijany ćwiekami i szokującego więźnia celi numer 99. Ponownie zobaczymy Świętego od Morderców, stojącego za stosem podziurawionych ciał.

Garth Ennis i Steve Dillon w Subiektywnie

Pierwszy tom nowej edycji „Kaznodziei” kończy się bardzo znaczącą popkulturowo widokówką. Jesse i Tulip obejmują się na tle trawionej przez iście piekielny ogień rezydencji Babci i przysięgają sobie miłość aż do końca świata. Garth Ennis wie, jakie obrazki działają na odbiorcę, zna spuściznę popkultury i nie waha się jej użyć. Drugi tom opowieści o przygodach nietypowego Kaznodziei to dalszy ciąg atrakcyjnej i wyjątkowo udanej żonglerki ogranymi motywami. Bohaterowie powinni dalej poszukiwać Boga, tymczasem muszą szukać po prostu sposobu na przeżycie.

 

Więcej o o drugim tomie Kaznodziei dowiemy się od Marcina w Subiektywnie

Zabij albo zgiń – Ed Brubaker, Sean Phillips, Elizabeth Breitweiser

O zabijaniu kadrów kilka

Marek Adamkiewicz

Ed Brubaker to jeden z najbardziej utalentowanych scenarzystów naszych czasów. Myślę, że takie zdanie nie wywoła żadnych kontrowersji wśród fanów komiksu. Amerykanin umie pisać, robi to bardzo dobrze, a od czasu do czasu spod jego pióra (czyt. klawiatury) wychodzą takie perełki jak „Gotham Central” czy „Fatale”. Ten drugi tytuł jest zresztą efektem kooperacji scenarzysty z rysownikiem – Seanem Phillipsem i kolorystką – Elizabeth Breitweiser. Tej trójce współpracuje się, jak widać, bardzo dobrze, bo połączyli swoje siły także w „Zabij albo zgiń”. I również w tym przypadku efekty okazały się więcej niż zadowalające.

Dylan, przynajmniej na pierwszy rzut oka, jest normalnym studentem. Prowadzi spokojne, nudne życie, w którym największa ekstrawagancja to ukrywana miłość do przyjaciółki, Kiry. Dziewczyna jest w związku z najlepszym przyjacielem bohatera, a on sam nie wie, jak sobie z tą sytuacją poradzić. Pewnego dnia dochodzi do wniosku, że jedyne wyjście to samobójstwo. Skok z dachu kończy się jednak inaczej, niż zaplanował – upadek nie przynosi oczekiwanego rezultatu, ale nadchodzą inne, bardzo mroczne i wyjątkowo niespodziewane konsekwencje. Na drodze Dylana staje bowiem demon chcący zmusić młodego mężczyznę do zabijania w jego imieniu jednej złej osoby miesięcznie.

Ed Brubaker z pozornie prostych pomysłów potrafi wyciągnąć coś niespodziewanego. Motyw zamaskowanego mściciela, rozprawiającego się ze zbrodnią na własną rękę, jest stary jak popkultura, jednak tutaj ani nie poprowadzono, ani nie umotywowano go w zwyczajowy sposób. Wprowadzenie demona do głęboko osadzonej w realności intrygi to mocno niecodzienny zabieg, który jednak zaskakuje. Czytelnik nie odbiera tego elementu jako niepasującego do całości, a dzieje się tak głównie dlatego, że piekielna postać pojawia się zazwyczaj w okolicznościach, które mogą poddać w pewną wątpliwość jej istnienie, dzięki czemu tak bohater, jak i czytelnicy wciąż zadają sobie pytanie, czy to, co widzimy, na pewno jest prawdziwe.

Ed Brubaker, Sean Phillips oraz Elizabeth Breitweiser w Subiektywnie

Ed Brubaker to jeden z najbardziej utalentowanych scenarzystów naszych czasów. Myślę, że takie zdanie nie wywoła żadnych kontrowersji wśród fanów komiksu. Amerykanin umie pisać, robi to bardzo dobrze, a od czasu do czasu spod jego pióra (czyt. klawiatury) wychodzą takie perełki jak „Gotham Central” czy „Fatale”. Ten drugi tytuł jest zresztą efektem kooperacji scenarzysty z rysownikiem – Seanem Phillipsem i kolorystką – Elizabeth Breitweiser. Tej trójce współpracuje się, jak widać, bardzo dobrze, bo połączyli swoje siły także w „Zabij albo zgiń”. I również w tym przypadku efekty okazały się więcej niż zadowalające.

 

Marek opowie dzisiaj o pierwszym tomie serii komiksowej Zabij albo zgiń.

W Samo Południe CCCXXV

Już czas na poniedziałkowy konkurs W Samo Południe! Dziś do wygrania mamy trzy egzemplarze książki Agnieszki Sudomir "Faza REM". Nagrody zostały ufundowane przez wydawnictwo Genius Creations.

Zasady niezmienne: odpowiedzieć na trzy łatwe pytania:


1. Wydawnicze: Czy w roku 2018 Genius Creations ma w planach wydanie innej książki autorstwa Agnieszki Sudomir? Jeżeli tak, to podaj tytuł.
2. Szortalowe: Jak wyglądają literackie plany Tomka Siwca na najbliższą przyszłość? (Info w Szortal na wynos nr 54)
3. Inne: 30 listopada 2017 w Warszawie w klubokawiarni Jaś i Małgosia odbyło się spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem. Tego dnia odbyła się również premiera jego książki. Jakiej?


Adres na który należy przesyłać odpowiedzi: odpowiedz@szortal.com
Powodzenia.

Nowości wydawnictwa Rebis

Jeffrey Archer - Dzienniki więzienne

Autor bestsellerów za więziennym murem!
W 2001 roku Jeffrey Archer został skazany na cztery lata więzienia za krzywoprzysięstwo i utrudnianie pracy wymiaru sprawiedliwości – proces był echem skandalu z roku 1987, kiedy Archer walczył w sądzie z gazetą „The Daily Star”, która oskarżyła go o korzystanie z usług prostytutki.

Pisarz nie byłby sobą, gdyby czasu w więzieniu – ostatecznie dwóch lat z zasądzonych czterech – nie poświęcił na stworzenie nowego dzieła. Już pierwszego dnia zaczął prowadzić dziennik. Opisywał swoje doświadczenia z poznawania zupełnie mu obcego świata, kontakty z innymi więźniami, procedury, zdarzenia, przelewał na papier własne refleksje. Tak powstały Dzienniki więzienne – w trzech częściach, odpowiadających zakładom, w których odsiadywał wyrok: od najcięższego Belmarsh – Piekła, przez łagodniejsze Wayland – Czyściec, po więzienie otwarte North Sea Camp – Niebo.

Zagłębianie się w Dzienniki więzienne Archera to jak wejście w zaklęty krąg na co dzień zamknięty przed naszymi oczami.

Jeffrey Archer to jeden z najpopularniejszych obecnie pisarzy na świecie. W 1992 roku otrzymał tytuł szlachecki, zasiadał też jako poseł w Izbie Gmin i w Izbie Lordów. Debiutował powieścią Co do grosza, która zyskała popularność w Wielkiej Brytanii. Kolejna, Kane i Abel, stała się wielkim bestsellerem. Obie książki zostały sfilmowane. Jego sławę ugruntowały następne powieści i opowiadania, m.in.: Ale to nie wszystko..., Więzień urodzenia, Pierwszy między równymi, Sprawa honoru, Na kocią łapę.
Z jego najnowszego cyklu „Kroniki Cliftonów” ukazały się dotychczas: Czas pokaże, Za grzechy ojca, Sekret najpilniej strzeżony, Ostrożnie z marzeniami, Potężniejszy od miecza i W godzinie próby i To był człowiek

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Greg, Hermann Huppen - Comanche. Tom 10. Zwłoki Algernona Browna

Pod nieobecność szeryfa Red Dust patroluje okolicę. Na brzegu rzeki odkrywa zwłoki: ciało Algernona Browna! Nie wydaje się, aby powodem zbrodni były pieniądze. Kim dokładnie był ten człowiek i dlaczego zginął? Zaczyna się trudne śledztwo.

Seria "Comanche" ukazywała się w Belgii i Francji od 1972 roku, a ostatni tom pierwszego cyklu wydano w 1983 roku. Hermann, będący wówczas wschodzącą gwiazdą komiksu frankofońskiego, tym właśnie tytułem wywalczył sobie miejsce wśród najważniejszych twórców komiksu europejskiego. W 2016 roku fakt ten został ukoronowany przyznaniem mu Grand Prix Festiwalu w Angoulême. Komiksy Hermanna – serie "Wieże Bois-Maury", "Bois-Maury" oraz pojedyncze tomy "Staruszek Anderson", "Stacja 16", "Bez przeznaczenia" (scen. Yves H.) i "Krwawe gody" (scen. Jean Van Hamme) – powinien znać każdy miłośnik europejskiego komiksu.

Autorem scenariusza jest Greg (właśc. Michel Régnier, 1931–1999), jeden z najwybitniejszych scenarzystów komiksowych, autor scenariuszy m.in. do serii komiksów o Spirou, we Francji najbardziej znany dzięki serii "Achille Talon", redaktor naczelny magazynu "Tintin" oraz dyrektor literacki wydawnictwa Dargaud. Szacuje się, że był współtwórcą ponad 250 albumów. Jego znajomość prawdziwej historii Dzikiego Zachodu, zweryfikowana podczas częstych wyjazdów do USA, pozwoliła mu nasycić każdy epizod "Comanche" autentycznością, która wzmocniła wymowę tej epickiej i pełnej humanitaryzmu opowieści.

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Ulf Nilsson - Komisarz Gordon. Pierwsza sprawa (17 stycznia 2018)

Łapy do góry!
Detektyw Gordon złapie każdego futrzanego przestępcę w swoim lesie!

Bestsellerowa szwedzka saga kryminalna dla najmłodszych czytelników w końcu po polsku!

Komisarz Gordon, prywatnie ropuch i wielki miłośnik ciasteczek, jest szefem policji i słynnym detektywem, którego boją się wszyscy przestępcy. Dba, by w lesie panował porządek i nikomu nie działa się krzywda. Kiedy więc wiewiórce Walerii ginie ponad dwieście orzeszków, przechowywanych z myślą o zimie, detektyw Gordon musi wkroczyć do akcji. Śledztwo okazuje się niełatwe, jest wielu podejrzanych, a fałszywych tropów jeszcze więcej.
 
Czy komisarz Gordon i jego dzielna asystentka Myszka Paddy rozwikłają zagadkę?
 
Pierwsza sprawa to jak sam tytuł wskazuje pierwszy tom przygód komisarza Gordona. Cykl stworzony przez szwedzkiego pisarza Ulfa Nilssona i znakomicie zilustrowany przez graficzkę Gitte Spee ujmuje ciepłem, humorem i zabawnymi zwierzęcymi postaciami. To nie tylko znakomita rozrywka, to także dowód, że na kartach jednej książki mogą się spotkać dwie szwedzkie tradycje – pisania wciągających kryminałów i tworzenia niezwykłych książek dla dzieci.

Ulf Nilsson (ur. 1948) – szwedzki pisarz, autor książek dla dzieci. Znakiem rozpoznawczym jego historii są urokliwe poczucie  humoru, lekka ironia i finał, w którym dobro zwykle zwycięża: słabi są otoczeni opieką, a strachy oswojone i pokonane.
Ulf Nilsson zdobył prestiżową nagrodę literacką The August Prize za książkę Goodbye, Mr. Muffin.
Seria o detektywie Gordonie w rodzinnej Szwecji cieszy się dużą popularnością, prawa do wydania zakupiły także wydawnictwa z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Holandii i Korei. Już 22 grudnia w Szwecji  planowana jest premiera filmu animowanego, który powstał  na podstawie cyklu.

Batman Tom 1: Jestem Gotham – Tom King, David Finch, Mikel Janin, Ivan Reis

Falstart

Marek Adamkiewicz

Po bardzo długim okresie gdy „Batmanem” dowodził Scott Snyder, nadszedł czas na zmiany. Okazją do ich przeprowadzenia stało się „Odrodzenie”, inicjatywa DC Comics, która w założeniu ma odświeżyć uniwersum i nadać mu nową jakość. To świetny moment na wzbudzenie zainteresowania komiksami u nowych czytelników, a także utrzymanie go u wiernych fanów. Wszak zmiany są podobno motorem postępu. Serię powierzono Tomowi Kingowi,  który nie miał do tej pory zbyt dużej styczności z Nietoperzem. Oczekiwano, że otwarcie będzie tak efektowne, jak w „Nowym DC Comics”, jednak tom inaugurujący nowe oblicze „Batmana” skutecznie te zapędy studzi.

Ktoś strzela do lecącego nad Gotham City samolotu pasażerskiego. Ten zaczyna spadać i istnieje poważne ryzyko, że zniszczy dużą część miasta. Na posterunku jest jednak Batman, który robi co może, by zmienić tor lotu maszyny i skierować ją do pobliskiej zatoki, gdzie nie wyrządzi żadnych szkód. Problem w tym, że przeprowadzenie akcji spowoduje pewną śmierć obrońcy miasta. Chwilę przed zderzeniem z wodą na miejscu wydarzeń pojawia się dwójka tajemniczych postaci, które w ostatniej chwili ratują mu życie. Szybko wychodzi na jaw, że dorównują one mocą Supermanowi. Pytanie brzmi: kim właściwie są i co robią w Gotham?

Tom King zdecydował się na wprowadzenie na scenę nowych bohaterów. Zabieg już na pierwszy rzut oka wydawał się nie do końca sensowny, zważywszy na fakt, że Scott Snyder i współpracujący z nim scenarzyści na łamach wielu bat-tytułów wydawanych w poprzedniej wersji uniwersum znacząco powiększyli skład osobowy herosów operujących w Gotham City i okolicach. Czy kolejni, nawet jeśli nie zostaliby na pierwszym planie na zbyt długo, są naprawdę aż tak potrzebni, by budować wokół nich fabułę całego pierwszego tomu? Wydaje mi się, że niekoniecznie.

Tom King, David Finch, Mikel Janin oraz Ivan Reis w Subiektywnie

Po bardzo długim okresie gdy „Batmanem” dowodził Scott Snyder, nadszedł czas na zmiany. Okazją do ich przeprowadzenia stało się „Odrodzenie”, inicjatywa DC Comics, która w założeniu ma odświeżyć uniwersum i nadać mu nową jakość. To świetny moment na wzbudzenie zainteresowania komiksami u nowych czytelników, a także utrzymanie go u wiernych fanów. Wszak zmiany są podobno motorem postępu. Serię powierzono Tomowi Kingowi,  który nie miał do tej pory zbyt dużej styczności z Nietoperzem. Oczekiwano, że otwarcie będzie tak efektowne, jak w „Nowym DC Comics”, jednak tom inaugurujący nowe oblicze „Batmana” skutecznie te zapędy studzi.

 

Kilka krytycznych uwag Marka odnośnie pierwszego tomu nowej serii o Batmanie "Jestem Gotham".

Lanfeust z Troy Tom 1 – Christophe Arleston, Didier Tarquin

Magiczna kość (niezgody)

Maciej Rybicki

Mało która europejska seria komiksowa zdobyła popularność porównywalną z „Lanfeustem z Troy”. Można uznać ją wręcz za modelowe frankofońskie fantasy – lekkie i malownicze. Świat Troy, w którym każdy ma jakiś magiczny (mniej lub bardziej przydatny) talent, stał się ostatecznie areną wielu serii, składających się w sumie na kilkadziesiąt (!) albumów. W tym roku Egmont postanowił przypomnieć to uniwersum polskim czytelnikom w formie edycji zbiorczych. Wydany kilka miesięcy temu prequel zatytułowany „Zdobywcy Troy” spotkał się z dość mieszanym odbiorem. Tym razem jednak dostajemy pierwsze wydanie zintegrowane zasadniczej serii, zbierające cztery pierwsze albumy „Lanfeusta z Troy”.

Christophe Arleston i Didier Tarquin w Subiektywnie

Mało która europejska seria komiksowa zdobyła popularność porównywalną z „Lanfeustem z Troy”. Można uznać ją wręcz za modelowe frankofońskie fantasy – lekkie i malownicze. Świat Troy, w którym każdy ma jakiś magiczny (mniej lub bardziej przydatny) talent, stał się ostatecznie areną wielu serii, składających się w sumie na kilkadziesiąt (!) albumów. W tym roku Egmont postanowił przypomnieć to uniwersum polskim czytelnikom w formie edycji zbiorczych. Wydany kilka miesięcy temu prequel zatytułowany „Zdobywcy Troy” spotkał się z dość mieszanym odbiorem. Tym razem jednak dostajemy pierwsze wydanie zintegrowane zasadniczej serii, zbierające cztery pierwsze albumy „Lanfeusta z Troy”.

 

Tym bardziej warto przed lekturą tomu pierwszego przygód "Lanfeusta z Troy" przeczytać opinię Maćka.

Longar

Dziś Adrian Turzański, najwyraźniej bez winy, rzuca w nas Kamieniem retorycznym.

Nowość wydawnictwa Czarna Owca

Jonas Moström - Niebo jest zawsze wyżej

Niebo jest zawsze wyżej Co byś zrobił, gdyby twój najpotworniejszy koszmar miał się urzeczywistnić?

Psychiatra i policyjny psycholog śledczy, Nathalie Svensson, w końcu jest usatysfakcjonowana swoim życiem. Niedawno, po rozstaniu, kupiła sobie przytulny apartament w centrum Sztokholmu, gdzie może prowadzić dużo ciekawsze życie niż dotychczas – jako samotna matka w Uppsali.
Pewnego wieczoru otrzyma SMS-a od sławnego aktora Rickarda Ekengårda, z którym spędziła upojną noc kilka tygodni wcześniej. Stęskniony mężczyzna proponuje jej kolejną randkę. Gdy Nathalie przybywa na umówione spotkanie, na jej oczach Ricard zostaje brutalnie zastrzelony, a jego ciało wrzucone do fontanny.
W tle tej wstrząsającej sceny myśli Nathalie krążą wokół dojmującego poczucia deja vú… Dziesięć lat wcześniej Adam – miłość jej życia – został zamordowany w identyczny sposób. Sprawa ta nie została nigdy wyjaśniona.
Czy to tylko okrutne zrządzenie losu? A może zachodzi jakiś związek między tymi zabójstwami?
Prawda jest o wiele bardziej przerażająca, niż Nathalie może to sobie wyobrazić.

Nowość wydawnictwa Warbook

Marcin Ciszewski - Mgła

Polska. Nadchodzi zmiana.

Wybory wygrywa partia opozycyjna. Podinspektor Jakub Tyszkiewicz, szef Biura Zwalczania Terroryzmu CBŚ, nie był ulubieńcem urzędującego ministra, a już na pewno nie będzie nowego...
Tymczasem podczas lądowania na Okęciu rozbija się samolot wiozący ministra spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej.
Dzień wcześniej ludzie podinspektora aresztują dwóch pochodzących z Bliskiego Wschodu terrorystów, którzy zamierzali dokonać zamachu na terenie Warszawy. Zeznają oni, że w mieście przebywa jeszcze jedna podobna im grupa.
Tyszkiewicz stara się znaleźć połączenie pomiędzy katastrofą rosyjskiego samolotu a terrorystami.
Musi się śpieszyć, bo w kolejnym tygodniu do Polski ma przylecieć prezydent Stanów Zjednoczonych...
Nie zdaje sobie także sprawy, że jego żona, światowej sławy malarka, pada ofiarą szantażu...

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

Daniel O'Malley - Wieża

Cykl: Archiwum Checquy, tom 1
Takiej książki jeszcze nie czytaliście!

Połączenie mrocznego urban fantasy z thrillerem paranormalnym i komedią. Niespotykany dotąd koktajl gatunkowy, na punkcie którego oszaleli czytelnicy na całym świecie, a najczęściej stawianym przez recenzentów pytaniem jest: „Dlaczego nie poznałem Wieży wcześniej?!”.
Jeżeli wydaje Wam się, że w literaturze powiedziano już wszystko, widocznie nie znacie jeszcze imponującego debiutu Daniela O’Malleya. Ta pokręcona, trzymająca w napięciu i inteligentna opowieść zabierze Was do świata, jakiego nie jesteście sobie w stanie nawet wyobrazić. A kiedy już do niego wkroczycie – nie będziecie chcieli wracać.
Myfanwy Thomas budzi się w parku w Londynie otoczona martwymi ciałami. Niczego nie pamięta, więc jej jedyną nadzieją na przetrwanie jest zaufanie instrukcjom, które zostawiła w kieszeni jej poprzedniczka. Wkrótce dowiaduje się, że jest Wieżą – wysoko postawionym członkiem sekretnej organizacji, która chroni świat przez nadnaturalnymi zagrożeniami. Ale wewnątrz organizacji jest zdrajca, który pragnie jej śmierci.
Walcząc o własne bezpieczeństwo, Myfanwy trafia na osobę z czterema ciałami, apodyktyczną kobietę, która może wejść w jej sny, sekretny ośrodek szkoleniowy, gdzie dzieci przekształca się w zabójczych wojowników i spisek większy, niż mogłaby sobie wyobrazić.
 
Zaskakująca i zabawna, Wieża jest szokująco pomysłowym debiutem, skierowanym do czytelników, którzy lubią powieści szpiegowskie z dawką fioletowego szlamu.

Dan O’Malley
Ukończył Uniwersytet w Michigan i zdobył tytuł magistra historii średniowiecznej na Uniwersytecie w Ohio. Potem wrócił do domy rodzinnego, do Australii. Obecnie pracuje Australijskim Biurze Bezpieczeństwa Transportu, pisząc wiadomości prasowe w sprawie rządowych dochodzeń na temat katastrof lotniczych i skradzionych łodzi.
„Wieża” to jego powieściowy debiut.

Green Arrow Tom 1: Śmierć i życie Olivera Queena – Benjamin Percy, Otto Schmidt, Juan Ferreyra

Siła pieniądza

Marek Adamkiewicz

„DC Odrodzenie” to inicjatywa, która fanom komiksu superbohaterskiego przynosi naprawdę wiele dobrego. Nie dość, że mamy okazję cieszyć się nowymi przygodami najbardziej rozpoznawalnych herosów takich jak Batman, Superman czy Wonder Woman, to w dodatku na naszym rynku zaczynają się w końcu ukazywać serie dawno niewidziane lub absolutnie nowe. Do tych ostatnich należy „Green Arrow”, bo chociaż o perypetiach dzielnego łucznika mogliśmy już czytać (na przykład w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów DC), tak traktujący o nim regularny cykl pojawia się w Polsce po raz pierwszy.

Oliver Queen, za dnia playboy i miliarder, nocą zakłada kostium Green Arrowa, postaci, która stoi na straży porządku w Seattle. Pewnego dnia wpada na trop potężnej afery – w podmiejskich dokach trafia na ślad handlu żywym towarem. Szybko okazuje się, że sprawa ma drugie dno, a badając kolejne tropy, Queen natyka się na swoją własną firmę. Wszystko wskazuje na to, że ktoś knuje za plecami nominalnego szefa. Zdrajcy szybko rosną w siłę, rozpoczynając spisek, który może przedwcześnie zakończyć życie głównego bohatera.

Cechą charakterystyczną Green Arrowa zawsze była duża wrażliwość na problemy społeczne, takie jak bieda czy wykluczenie. Odrodzone wcielenie bohatera także ją posiada. Jednak twórcy nie przesadzili i nie zrobili z Queena Robin Hooda. Owszem, zdarza mu się rozdawać pieniądze na prawo i lewo, ale nie służą  tylko  pomocy – bywają również łapówką. Taki manewr jest, bądźmy szczerzy, całkiem interesujący. Pokazuje bowiem, że można dojść do celu także dzięki lekkiemu naginaniu moralności. W tomie otwierającym serię to wszystko zostaje jednak dopiero zasygnalizowane, i choć na razie potencjał kreacji głównego bohatera jest widoczny, to musi zostać potwierdzony wraz z kolejnymi odsłonami runu Percy’ego.

Benjamin Percy, Otto Schmidt oraz Juan Ferreyra w Subiektywnie

„DC Odrodzenie” to inicjatywa, która fanom komiksu superbohaterskiego przynosi naprawdę wiele dobrego. Nie dość, że mamy okazję cieszyć się nowymi przygodami najbardziej rozpoznawalnych herosów takich jak Batman, Superman czy Wonder Woman, to w dodatku na naszym rynku zaczynają się w końcu ukazywać serie dawno niewidziane lub absolutnie nowe. Do tych ostatnich należy „Green Arrow”, bo chociaż o perypetiach dzielnego łucznika mogliśmy już czytać (na przykład w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów DC), tak traktujący o nim regularny cykl pojawia się w Polsce po raz pierwszy.

 

Czy pierwszy tom cyklu Green Arrow p.t.  Śmierć i życie Olivera Queena "daje radę" dowiemy się dzisiaj od Marka.

Nowości wydawnictwa Prószyński i S-ka

Barbara Hollender - Od Munka do Maślony

Trzeci tom spotkań z polskimi reżyserami.

Niezwykli artyści, niezwykłe spotkania i opowieść o polskim kinie.
Munk, Jakubowska, Chęciński, Żuławski, Stuhr, Kijowski, Wosiewicz, Wojtyszko, Szulkin, Krzystek, Kwieciński, Pasikowski, Jabłoński, Rosa, Kapeliński, Jakubik, Borcuch, Sadowska, Kazejak, Smoczyńska, Matuszyński, Zariczny, Kowalski, Domalewski, Maślona.
"Od Munka do Maślony" to historia kina z Polską w tle, ale przede wszystkim opowieść o ludziach, którzy tę Polskę próbują opowiedzieć widzom. Ich artystycznych wyborach,  wolności i poczuciu spełnienia.

Barbara Hollender — krytyk filmowy, wiceprzewodnicząca Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych FIPRESCI, członek Europejskiej Akademii Filmowej. Od 1992 r. jest związana z dziennikiem „Rzeczpospolita”, dla którego relacjonuje m.in. festiwale w Cannes, Berlinie, Wenecji, Karlowych Warach, Gdyni. W latach 2000-2005 była korespondentką „Variety”, jest autorką szkiców o polskim kinie w przewodniku „International Film Guide” wydawanym przez brytyjskie wydawnictwo Wallflower Press i współautorką książek "Gwiazdy w zbliżeniu", "Studio Tor" (razem z Zofią Turowską). W 2014 roku wydała tom szkiców o ludziach kina "Od Wajdy do Komasy", w 2016 kolejną część "Od Kutza do Czekaja". Przetłumaczyła na język polski kilka powieści, m.in. "Waszyngton za zamkniętymi drzwiami", "Batman".


Marek Grechuta - Pani mi mówi niemożliwe. Najpiękniejsze wiersze i piosenki

Najpiękniejsze i najpopularniejsze wiersze oraz piosenki barda poetyckiej nuty.

Nowości wydawnictwa SQN

Mark Hodkinson - Roger Federer. Geniusz przy pracy

Rekordowa liczba wielkoszlemowych tytułów.
Rekordowa liczba tygodni na pozycji lidera rankingu.
Najlepiej zarabiający zawodnik w historii tenisa.
Rekordowa liczba tytułów Wimbledonu, w tym pięć z rzędu.
Zdobywca Karierowego Wielkiego Szlema.
Jedyny mężczyzna, który wygrał pięć kolejnych zawodów US Open.

Roger Federer niemal przez wszystkich uznawany jest za najlepszego tenisistę w historii. Możliwe też, że za największego sportowca w dziejach.

Podziwiany na całym świecie Federer stał się ikoną współczesnego sportu. Ta nowatorska biografia w sposób szczególnie widoczny pokazuje jego geniusz. Przepiękne infografiki pozwalają odkryć, jak serwuje, z jaką prędkością uderza piłkę, a nawet jaką rotację jej nadaje. Ale nie tylko. Roger Federer. Geniusz przy pracy to również opowieść o tym, jak Szwajcar w sytuacjach stresowych radzi sobie z ogromną presją. Zdumiewające rekordy Federera zaprezentowane na tle rywali oraz legend tej dyscypliny sportu tylko potwierdzają jego dominację na tenisowej scenie.

Opierając się na rozmowach z tenisistą oraz wywiadach na wyłączność przeprowadzonych z jego bliskimi, Mark Hodgkinson – ceniony dziennikarz, autor książek i tenisowy ekspert – opowiada historię młodego, porywczego chłopaka z Bazylei, który przeistoczył się w spokojnego i pewnego siebie sportowca. Sportowca, który będąc grubo po trzydziestce, nadal stara się ulepszać swoją grę, rzuca wyzwania o wiele młodszym graczom i rywalizuje o największe tenisowe trofea.

Nowości wydawnictwa Jaguar

Paddington 2. Nowela filmowa    

Paddington od kilku miesięcy mieszka
w Londynie w swoim nowym domu.
Często jednak myśli o swojej ciotce Lucy
z Peru, a gdy zbliżają się jej 100 urodziny, Paddington pragnie ofiarować jej idealny prezent. Znajduje jedyną w swoim rodzaju książkę, która niestety zostaje skradziona. Czy Paddingtonowi uda się ją odnaleźć?

Książka zawiera wkładkę z kolorowymi zdjęciami z filmu.


Paddington 2. Opowieść filmowa

Paddington wrócił z kolejnymi niesamowitymi przygodami!
Dołącz do ekscentrycznej rodziny Brown
i ich adoptowanego niedźwiadka, a także całej rzeszy nowych bohaterów i złoczyńców. Wspanialsza niż kiedykolwiek historia,
jest zarówno zabawna, jak i chwytająca
za serce.

Każdą stronę wypełniają fotosy z filmu, którego premiera będzie miała miejsce 29.12.2017.


Paddington 2. Historyjki naklejkowe. 150 naklejek

Paddington wrócił w nowym filmie (polska premiera 29.12.2017)!Spotkaj się z ulubionymi postaciami i zdobądź nowych przyjaciół. Kochający marmoladę niedźwiadek powraca w kolejnej naklejkowej przygodzie.

Ponad 100 naklejek pomoże ci stworzyć całkiem nowe historyjki. Idealny prezent dla małych łapek!

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Nikołaj Iwanow - Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla

Skoro Churchill twierdził, że „skomunizować Polskę to czyste szaleństwo”, a Stalin miał powiedzieć, że „komunizm pasuje Polsce jak siodło krowie”, jak to możliwe, że PRL powstał i przetrwał niemal pół wieku?

Jakimi metodami Stalin próbował podporządkować sobie Polskę i dlaczego jego polityka nie dała trwałych efektów?
Dlaczego polska opozycja antykomunistyczna okazała się trwalsza od kolosa spod znaku sierpa i młota?

Komunizm po polsku to książka ukazująca dzieje nieudanej, z perspektywy czasu, próby zdominowania Polski przez Związek Sowiecki: od stalinowskiej agresji aż po 1993 rok. Nikołaj Iwanow, polski historyk i były rosyjski dysydent, pisze o tym, jak postrzegano komunizm polski i problem sowietyzacji nasze go kraju w Moskwie. Analizuje, jak postrzegany jest w Polsce, a jak w Rosji fakt zajęcia terytorium RP przez Armię Czerwoną. Daje do myślenia i stawia pytania ważne również w kontekście aktualnej sytuacji politycznej – na czele z tegoroczną ustawą dekomunizacyjną i reakcją Rosji na jej wejście w życie.

Iwanow korzysta z nieznanych w Polsce dokumentów z archiwów rosyjskich. Jako historyk rosyjskiego pochodzenia ma bezbłędne wyczucie w analizie mechanizmów zniewolenia, jakie stosowali Sowieci – poczynając od samego Stalina, jako bardzo ważnej w książce postaci, a kończąc na działaczach NKWD czy przedstawicielach różnych służb sowieckich u dołu hierarchii władzy, wcielających w terenie wytyczne swoich naczelników.

Nowość wydawnictwa Drageus

Ian Douglas - Star Carrier 7: Mroczny umysł

Rok 2425. Wojna między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską zakończyła się. Jednak zanim na Ziemi rozpocznie się era pokoju, ludzkość musi połączyć swe siły i stworzyć wspólną flotę kosmiczną do walki z nieznanym zagrożeniem przy Gwieździe Kapteyna. Bez ostrzeżenia obca potęga zniszczyła tam ludzką placówkę naukową. Zagrożenie musi zostać zneutralizowane, zanim obcy zainteresują się Ziemią.

Admirał Trevor „Piachu” Gray, dowódca lotniskowca „Ameryka”, ma własną misję. Konstantin, sztuczna inteligencja o niezwykłych możliwościach, przekonał go, że jedyną szansą na przetrwanie ludzkości jest technologia, którą można znaleźć w pewnym odległym układzie. Teraz Gray musi złamać rozkazy, aby zdobyć broń potężniejszą od wszystkiego, co stworzył człowiek.

Informacja wydawnictwa Albatros

Goodreads Choice Award dla książki "Cudowny chłopak. Wszyscy jesteśmy wyjątkowi" R.J. Palacio

Z ogromną przyjemnością informujemy, że książka Cudowny chłopak. Wszyscy jesteśmy wyjątkowi autorstwa R.J. Palacio, której wydanie zaplanowaliśmy na styczeń 2018 roku, otrzymała tytuł najlepszej książki obrazkowej 2017 roku w plebiscycie Goodreads.

Goodreads to największy na świecie portal dla czytelników, skupiający ponad 55 milionów miłośników książek z całego świata. Serwis, będący bazą półtora miliarda tytułów i gromadzący ponad 50 milionów recenzji, co roku przyznaje nagrody w plebiscycie Goodreads Choice Awards, a zwycięzców typują właśnie jego użytkownicy.

W kategorii książka obrazkowa (picture book) nominowanych było 20 tytułów; Cudowny chłopak. Wszyscy jesteśmy wyjątkowi napisany i zilustrowany przez R.J. Palacio zwyciężył w tej kategorii, uzyskując 24 470 głosów, co dało mu znaczącą przewagę nad pozostałymi nominowanymi.

Cudowny chłopak to wzruszająca i niezwykle przejmująca opowieść o Auguście Pullmanie, zwykłym chłopcu o niezwykłej twarzy. Sprzedana w liczbie przeszło 6 milionów egzemplarzy powieść R.J. Palacio weszła już do klasyki współczesnej literatury, zdobywając serca kolejnych czytelników, a także widzów – ekranizacja książki z Julią Roberts, Jacobem Tremblayem i Owenem Wilsonem, właśnie miała swoją premierę w Stanach Zjednoczonych, a do polskich kin trafi już 19 stycznia 2018 roku.

Na fali międzynarodowego sukcesu wydawca książki postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom najmłodszych czytelników i opowiedzieć tę niezwykle inspirującą historię na nowo – tym razem z ilustracjami. Autorka postawiła na barwne i wyraziste obrazy dopełnione oszczędnie mocnym tekstem. Tak stworzyła pełną przygód historię Augusta i jego czworonożnej przyjaciółki, suczki o imieniu Daisy.

Informacja Wydawnictwa Literackiego

Ignacy Karpowicz - premiera książki "Miłość" oraz spotkanie autorskie (10 grudnia 2017)

Miłość. Premiera nowej powieści Ignacego Karpowicza (Wydawnictwo Literackie) w TR Warszawa.

Wydawnictwo Literackie we współpracy z TR Warszawa zaprasza na spotkanie z Ignacym Karpowiczem i premierę jego najnowszej powieści "Miłość". Fragmenty książki przeczytają aktorzy TR Warszawa – Maria Maj i Rafał Maćkowiak. Rozmowę z autorem poprowadzi Roman Pawłowski.

Wydarzenie odbędzie się 10 grudnia 2017 roku o godzinie 17:00 na dużej scenie w TR Warszawa (ul. Marszałkowska 8, Warszawa).

Wstęp na premierę jest wolny (liczba miejsc ograniczona, wstęp za okazaniem bezpłatnej wejściówki do odbioru w kasie TR Warszawa lub na stronie https://bilety.trwarszawa.pl/)

Wydarzenie „Premiera literacka w TR. "Miłość". Nowa powieść Ignacego Karpowicza” jest współorganizowane przez TR Warszawa i Wydawnictwo Literackie.
 
"Retrofuturystyczna powieść, wyzwalająca od wstydu, strachu, niechęci"
Ryszard Koziołek
 
Lustrzane światy, sny i miłość
W dworku wczesnych lat powojennych, w dystopijnej Polsce przyszłości, w baśniowym królestwie toczonym zarazą, w krzywym zwierciadle tu i teraz – ścierają się ludzkie namiętności. Każdy pragnie spełnić swoją powinność. Nikt nie chce być samotny. Każdego czeka ból.

 

Saga. Tom siódmy - Brian K. Vaughan, Fiona Staples

Nadchodzi noc komety

Maciej Rybicki

Być może się powtarzam, ale „Saga” Briana K. Vaughana i Fiony Staples jawiła mi się zawsze jako klasyczny komiksowy tasiemiec. Jak mało który tytuł ucieleśnia (nieco upraszczające) tłumaczenie terminu „space opera” jako „opera mydlana w kosmosie”. Jest bowiem przede wszystkim (nomen omen) rodzinną sagą, rozciągniętą w czasie i przestrzeni. Na szczęście jednak chce się ją czytać, a na każdy kolejny album czeka się z niecierpliwością.

Siódmy tom, to, rzecz jasna, kontynuacja opowieści o rodzinie małej Hazel – rodzinie wreszcie połączonej. Na skutek problemów technicznych uciekający przed wojną Alana i Marko, wraz z córką i towarzyszami, trafiają na kometę Phang – świat od lat objęty intensywnymi działaniami wojennymi. Krótki postój w celu uzupełnienia paliwa nieco się jednak przeciąga… co nie podoba się wszystkim uczestnikom gwiezdnej wędrówki i, oczywiście, komplikuje i tak już niełatwą sytuację.

Vaughan w zasadzie nie zaskakuje w tym albumie niczym nowym, może poza faktem, iż perypetie na Phang stanowią wyraźnie odrębny, zamknięty epizod, opleciony wokół kilku postaci i tematów. Pojawiają się nowi bohaterowie drugoplanowi, zaś losy niektórych z dotychczasowych protagonistów toczą się w dość nieoczekiwany sposób.

Brian K. Vaughan i Fiona Staples w Subiektywnie

Być może się powtarzam, ale „Saga” Briana K. Vaughana i Fiony Staples jawiła mi się zawsze jako klasyczny komiksowy tasiemiec. Jak mało który tytuł ucieleśnia (nieco upraszczające) tłumaczenie terminu „space opera” jako „opera mydlana w kosmosie”. Jest bowiem przede wszystkim (nomen omen) rodzinną sagą, rozciągniętą w czasie i przestrzeni. Na szczęście jednak chce się ją czytać, a na każdy kolejny album czeka się z niecierpliwością.

W Subiektywnie recenzja Maćka, który właśnie przeczytał siódmy tom Sagi.

Outcast Tom 3: Światełko – Robert Kirkman, Paul Azaceta

Demoniczne przymierze

Marek Adamkiewicz

Sięgnięcie po „Outcast” nie było ze strony wydawnictwa Mucha Comics praktycznie żadnym ryzykiem. Serię tworzy scenarzysta o naprawdę dużym nazwisku; jego każdy kolejny projekt cieszy się sporym zainteresowaniem fanów. To on dał nam bestsellerowe „The Walking Dead”, na podstawie którego nakręcono bijący rekordy popularności serial. Następny horror w dorobku Amerykanina sprawiał początkowo wrażenie bardziej mrocznego niż opowieść o żywych trupach. Mniej w nim było socjologii, a więcej ponurego nastroju i bardziej namacalnej grozy. Dwa pierwsze tomy zbiorcze okazały się ze wszech miar godne uwagi, trzeci – na szczęście – ten wysoki poziom utrzymuje.

„Światełko” podejmuje wszystkie wątki w miejscu, w którym się urywały. Kyle musi tym razem zmierzyć się z własną siostrą opętaną przez jedną z istot nękających Rome. Demoniczne stwory wciąż nie ujawniły celu, w jakim przybyły na Ziemię, jednak ich aktywność niepokojąco przybiera na sile. Jednak tak naprawdę Barnesowi i współpracującemu z nim wielebnemu Andersonowi uprzykrza jednak życie coś innego. Sidney, domniemany lider złowieszczych intruzów, coraz bardziej panoszy się w mieście, prawie otwarcie werbując nowych żołnierzy do swojej armii. Konfrontacja z nim nie należy do najłatwiejszych – przeciwnik jest sprytny i nie da łatwo wytrącić sobie z rąk przewagi.

Robert Kirkman i Paul Azaceta w Subiektywnie

Sięgnięcie po „Outcast” nie było ze strony wydawnictwa Mucha Comics praktycznie żadnym ryzykiem. Serię tworzy scenarzysta o naprawdę dużym nazwisku; jego każdy kolejny projekt cieszy się sporym zainteresowaniem fanów. To on dał nam bestsellerowe „The Walking Dead”, na podstawie którego nakręcono bijący rekordy popularności serial. Następny horror w dorobku Amerykanina sprawiał początkowo wrażenie bardziej mrocznego niż opowieść o żywych trupach. Mniej w nim było socjologii, a więcej ponurego nastroju i bardziej namacalnej grozy. Dwa pierwsze tomy zbiorcze okazały się ze wszech miar godne uwagi, trzeci – na szczęście – ten wysoki poziom utrzymuje.

 

Brzmi zachęcająco. Marek recenzuje trzeci tom Outcast.

Longar

Longar w sam raz na weekend? Proszę bardzo: Król Szczurów Anny Karnickiej już na Was czeka.

48 – Andreas Gruber

Współczuję dzieciom w Niemczech

Marek Ścieszek

Autor do tej pory w Polsce niepublikowany, niespecjalnie oryginalny tytuł, okładka epatująca przemocą oraz intrygujący opis budzą mieszane uczucia. Jako fan kryminału retro, jednak niestroniący od makabry, mógłbym z łatwością przeoczyć nowość wydawnictwa, które kojarzy mi się raczej z fantastyką (i to fantasy, nie horrorem), a zespół wymienionych w pierwszym zdaniu cech wywołujących tak skrajne wrażenia jedynie by w tym mi pomógł. Nie przeoczyłem jednak. Przeczytałem. I dobrze. Zdrowo jest czasem odejść od schematów, wprowadzić we własne upodobania lekki chaos, odsunąć na chwilę na bok grozę oraz podszytą kryminałem historię. Odświeżający ruch. Polecam.

Skąd w takim razie taki tytuł recenzji? Czemu współczuję dzieciom w Niemczech? Wolnego. Jak w dobrym kryminale, a z takim mamy do czynienia, krok za krokiem do wyjaśnienia.

Tytułowe 48 stanowi część informacji, jaką otrzymuje ktoś z rodziny bądź z grona znajomych od porywacza: „Masz dokładnie dwa dni, czterdzieści osiem godzin, na znalezienie odpowiedzi, dlaczego porwałem twoją matkę/żonę/znajomą. Po tym czasie ta osoba umrze”. Śledzimy zatem równolegle poczynania Sabine Nemez usiłującej poznać tożsamość zabójcy matki oraz Helen Berger, która stanęła przed zadaniem odgadnięcia motywu porwania prawdopodobnie obcej jej osoby. Gdzieś pomiędzy tymi dwoma podobnymi historiami biegnie trzecia, dotycząca sądowej psycholog prowadzącej terapię pewnego młodego człowieka .Wraz z kolejnym rozdziałami nici informacji splatają się w coraz bardziej zwartą sieć i już przestajemy mieć wątpliwości, że wszystkie te opowieści łączy osoba nieuchwytnego zabójcy.

Andreas Gruber w Subiektywnie

Autor do tej pory w Polsce niepublikowany, niespecjalnie oryginalny tytuł, okładka epatująca przemocą oraz intrygujący opis budzą mieszane uczucia. Jako fan kryminału retro, jednak niestroniący od makabry, mógłbym z łatwością przeoczyć nowość wydawnictwa, które kojarzy mi się raczej z fantastyką (i to fantasy, nie horrorem), a zespół wymienionych w pierwszym zdaniu cech wywołujących tak skrajne wrażenia jedynie by w tym mi pomógł. Nie przeoczyłem jednak. Przeczytałem. I dobrze. Zdrowo jest czasem odejść od schematów, wprowadzić we własne upodobania lekki chaos, odsunąć na chwilę na bok grozę oraz podszytą kryminałem historię. Odświeżający ruch. Polecam.

 

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zajrzeć dziś do Subiektywnie i dowiedzieć się, co Marek Ś. ma do powiedzenia w temacie makabrycznej powieści "48".

Superman. Action Comics Tom 1: Ścieżka Zagłady – Dan Jurgens, Patch Zircher i inni

Odrodzona zagłada Supermana

Marek Adamkiewicz

Po starcie „Odrodzenia” – najnowszej inicjatywy DC Comics – polscy fani Supermana mają w końcu powody do radości. Egmont zdecydował się wydawać nie jedną, ale aż dwie serie o solowych przygodach tego bohatera. To znaczący skok ilościowy w porównaniu do „Nowego DC Comics”, w ramach którego ukazały się zaledwie trzy zbiorcze tomy jednej regularnej serii oraz jednotomowa zamknięta historia. Obecny stan rzeczy może cieszyć także ze względu na niedawne wydanie tomy wprowadzające do „Odrodzenia”, które traktowały właśnie o eSie i trzymały całkiem przyzwoity poziom, co dawało nadzieję, że ich kontynuacja będzie równie interesująca.

Mimo tego że Superman umarł, świat nie pozostał bez obrońcy. W obliczu publicznego wystąpienia Lexa Luthora, który obwołuje się nowym Człowiekiem ze Stali, z ukrycia postanawia wyjść ten, który przybył na tę Ziemię po wydarzeniach przedstawionych we „Flashpoincie” i dotąd żył gdzieś z boku. Superman i Superlex nie mają jednak okazji, by się ze soba zmierzyć, ponieważ muszą zażegnać znacznie poważniejsze niebezpieczeństwo. To Doomsday, bestia, z którą Człowiek ze Stali już kiedyś, jeszcze na starej Ziemi, walczył i przegrał. Czy i tym razem cena za pokonanie tego niewyobrażalnego zagrożenia będzie równie wysoka?

Dan Jurgens, Patch Zircher i inni w Subiektywnie

Po starcie „Odrodzenia” – najnowszej inicjatywy DC Comics – polscy fani Supermana mają w końcu powody do radości. Egmont zdecydował się wydawać nie jedną, ale aż dwie serie o solowych przygodach tego bohatera. To znaczący skok ilościowy w porównaniu do „Nowego DC Comics”, w ramach którego ukazały się zaledwie trzy zbiorcze tomy jednej regularnej serii oraz jednotomowa zamknięta historia. Obecny stan rzeczy może cieszyć także ze względu na niedawne wydanie tomy wprowadzające do „Odrodzenia”, które traktowały właśnie o eSie i trzymały całkiem przyzwoity poziom, co dawało nadzieję, że ich kontynuacja będzie równie interesująca.

 

Czy jest taka, dowiemy się od Marka A. czytając recenzję tomu pierwszego Action Comics, zatytułowanego "Ścieżka zagłady".

Mademoiselle Oiseau i listy z przeszłości – Andrea de la Barre de Nanteuil, Lovisa Burfitt

Książka dla małych i dużych dziewczynek?

Jagoda Wochlik


    Z okładki różowej książki (czyżby sugestia, że treść jest tylko dla dziewczynek?) patrzy na nas dama w czarno-białej sukience i kapelusiku. Ma fantazyjnie rozwiane, płomiennorude włosy. Niesie ją wiatr, tuż nad dachami Paryża. W tle wieża Eiffla, by nie było wątpliwości, z jakim miastem mamy do czynienia. Nasuwa się  skojarzenie z Mary Poppins, ale czy jest trafne? Słowa na odwrocie strony tytułowej obiecują nam cudowną opowieść dla małych kobietek i dużych dziewczynek, o Paryżu, kotach, magii i przyjaźni. Czy to właśnie otrzymamy w rzeczywistości?


    Isabella jest podopieczną Mademoiselle Oiseau, która pewnego jesiennego dnia usiadła na dywanie i, unoszona przez swoje ptaki, wyfrunęła przez okno, by odwiedzić swą siostrę w Wenecji. Pozostawiła Isabellę w pustym mieszkaniu, w towarzystwie kotów, kurzu i swojej krewnej, Isis.

Andrea de la Barre de Nanteuil i Lovisa Burfitt w Subiektywnie

Z okładki różowej książki (czyżby sugestia, że treść jest tylko dla dziewczynek?) patrzy na nas dama w czarno-białej sukience i kapelusiku. Ma fantazyjnie rozwiane, płomiennorude włosy. Niesie ją wiatr, tuż nad dachami Paryża. W tle wieża Eiffla, by nie było wątpliwości, z jakim miastem mamy do czynienia. Nasuwa się  skojarzenie z Mary Poppins, ale czy jest trafne? Słowa na odwrocie strony tytułowej obiecują nam cudowną opowieść dla małych kobietek i dużych dziewczynek, o Paryżu, kotach, magii i przyjaźni. Czy to właśnie otrzymamy w rzeczywistości?

 

Nowa recenzja Jagody w Subiektywnie.

Hulk. Koniec i inne opowieści – Peter David, Joe Keatinge, George Pérez, Dale Keown, Piotr Kowalski

Sałata Marvela


Maciej Rybicki


Gdy myślimy o najbardziej ikonicznych postaciach uniwersum Marvela, jest niemal pewne, że wśród nich wymienimy Hulka. Potężny, niemal niemożliwy do pokonania olbrzym stał się jedną z wizytówek wydawnictwa już od swojego debiutu w 1962r. Przez lata przyzwyczailiśmy się jednak, iż historie z Hulkiem w roli głównej często sprowadzały się do mniej lub bardziej efektownej rozwałki. Od połowy lat osiemdziesiątych obserwujemy jednak jego ewolucję. Scenarzyści zaczęli dostrzegać ogromny potencjał tkwiący w Hulku/Brusie Bannerze, pozwalający wykroczyć poza proste portretowanie go jako komiksowej wersji doktora Jekylla i pana Hyde’a. We wrześniowej propozycji z linii Klasyka Marvela Egmont zaproponował przegląd kilku poświęconych tej postaci miniserii, w których popularna „Sałata Marvela” pokazana jest z nieco bardziej złożonej, poważniejszej strony.

Peter David, Joe Keatinge, George Pérez, Dale Keown i Piotr Kowalski w Subiektywnie

Gdy myślimy o najbardziej ikonicznych postaciach uniwersum Marvela, jest niemal pewne, że wśród nich wymienimy Hulka. Potężny, niemal niemożliwy do pokonania olbrzym stał się jedną z wizytówek wydawnictwa już od swojego debiutu w 1962r. Przez lata przyzwyczailiśmy się jednak, iż historie z Hulkiem w roli głównej często sprowadzały się do mniej lub bardziej efektownej rozwałki. Od połowy lat osiemdziesiątych obserwujemy jednak jego ewolucję. Scenarzyści zaczęli dostrzegać ogromny potencjał tkwiący w Hulku/Brusie Bannerze, pozwalający wykroczyć poza proste portretowanie go jako komiksowej wersji doktora Jekylla i pana Hyde’a. We wrześniowej propozycji z linii Klasyka Marvela Egmont zaproponował przegląd kilku poświęconych tej postaci miniserii, w których popularna „Sałata Marvela” pokazana jest z nieco bardziej złożonej, poważniejszej strony.

Nowa recenzja Maćka, którą koniecznie musicie przeczytać!

Króciak

Dziś zaczynamy wprowadzać się w świąteczny nastrój, tylko że... zresztą sami zobaczcie, jak to wygląda Po siedemnastu latach. Zaprasza Jakub Tyszkowski.

Nowość wydawnictwa Papierowy Księżyc

Mark Lawrence - Klucz kłamcy

Autor bestsellerowej trylogii Rozbite imperium. przedstawia kolejną część cyklu Wojna Czerwonej Królowej.

Trylogia Wojna Czerwonej Królowej jest osadzona w tych samych realiach, które znamy z poprzednich powieści tego autora: „Książę Cierni”, „Król Cierni”, „Cesarz Cierni”.

Tym razem staje przed nami bohater inny niż Jorg Ancrath, ale nie mniej wyrazisty, dzięki czemu nowa trylogia Marka Lawrence'a jest z jednej strony powrotem w dobrze znane strony, ale z drugiej zupełnie nową wyprawą, która udowodni, że Mark Lawrence nie bez powodu uznawany jest za jedno z największych objawień gatunku fantasy ostatnich lat. Po straszliwych przygodach, których o mało nie przypłacili życiem, Książę Jalan Kendeth i wiking Snorri ver Snagason znaleźli się w posiadaniu klucza Lokiego, zdolnego otworzyć każde drzwi, artefaktu poszukiwanego przez najniebezpieczniejsze istoty zamieszkujące Rozbite Imperium, łącznie z Martwym Królem. Jal pragnie jedynie wrócić do domu, do wina, kobiet i śpiewu, ale Snorri ma zamysł, jak wykorzystać klucz - zamierza odnaleźć drzwi do śmierci, otworzyć je na oścież i sprowadzić z powrotem do świata żywych swoją rodzinę. Gdy Snorri przygotowuje się na poszukiwania drzwi śmierci, babka Jala, Czerwona Królowa, nie przestaje manipulować królami i pionkami, aby zakończyć grę wedle jej planu...

Gotham Central Tom 4: Corrigan – Greg Rucka, Ed Brubaker, Kano, Stefano Gaudiano, Steve Lieber

Koniec wieńczy prawdziwe dzieło

Marek Adamkiewicz

Wszystko co dobre, szybko się kończy. Niby trudno o większy banał, jednak w przypadku „Gotham Central” to znane przysłowie ma doskonałe zastosowanie. Seria Brubakera i Rucki już od samego początku ujmowała nieszablonowym podejściem do Gotham City i pracujących w mieście policjantów. To funkcjonariusze wyszli w niej na pierwszy plan, gdzieś w tle zostawiając zamaskowanych herosów. Postawienie na takie rozwiązanie przyniosło wiele dobrego i wpłynęło na realizm kolejnych historii prezentowanych w ramach cyklu. I to właśnie niektóre z rozpoczętych wcześniej wątków grają pierwsze skrzypce w zamykającym całość „Corriganie”.

Zawartość omawianego tomu to cztery opowieści. „Natura” traktuje o prawdziwej pladze Gotham, czyli skorumpowanych gliniarzach. Dwóch z nich, odbierając działkę za przymknięcie oka na pewne sprawy, ładuje się w poważne tarapaty. Mundurowi zabijają świadka – młodą, bezdomną dziewczynę. Próbując zatuszować całą sprawę, wpadają jednak w ręce kogoś, kto nie chce, by uszło im to płazem. „Martwy Robin”, jak sama nazwa wskazuje, dotyczy morderstwa z denatem w stroju Robina na pierwszym planie. „Krwawa niedziela” zahacza o Kryzys Nieskończoności i pokazuje priorytety funkcjonariuszy w sytuacji, gdy na terenie miasta grasują zamaskowani złoczyńcy. Z kolei „Corrigan II” zamyka wątki zapoczątkowane w pierwszej części tej opowieści. W centrum wydarzeń stoją Montoya i Allen, a zakończenie historii oznacza poważne zmiany dla całego Wydziału Poważnych Przestępstw.

Greg Rucka, Ed Brubaker, Kano, Stefano Gaudiano oraz Steve Lieber w Subiektywnie

Wszystko co dobre, szybko się kończy. Niby trudno o większy banał, jednak w przypadku „Gotham Central” to znane przysłowie ma doskonałe zastosowanie. Seria Brubakera i Rucki już od samego początku ujmowała nieszablonowym podejściem do Gotham City i pracujących w mieście policjantów. To funkcjonariusze wyszli w niej na pierwszy plan, gdzieś w tle zostawiając zamaskowanych herosów. Postawienie na takie rozwiązanie przyniosło wiele dobrego i wpłynęło na realizm kolejnych historii prezentowanych w ramach cyklu. I to właśnie niektóre z rozpoczętych wcześniej wątków grają pierwsze skrzypce w zamykającym całość „Corriganie”.

 

Pożegnajmy serię Gotham Central wspólnie, przy lekturze recenzji Marka. Oraz, oczywiście, samego komiksu.

Uncanny X-Men: Kontra SHIELD – Brian Michael Bendis, Chris Bachalo, Kris Anka

Wojna to czas wyznań

Maciej Rybicki

W przypadku superbohaterskich tasiemców często bywa tak, że co jakiś czas następuje lekkie zmęczenie materiału. Historia toczy się swoim rytmem, a scenarzyści wysilają się, by uczynić poszczególne tomy (bo już raczej nie zeszyty) w jakikolwiek sposób różnymi od siebie. Lektura czwartego tomu „Uncanny X-Men” kazała mi się zastanowić, czy faktycznie istnieje potrzeba jakiejś regularnie pojawiającej się kody, większego „bum”, które miałoby skupić uwagę czytelnika lub… wyrwać go z marazmu.

„Kontra SHIELD” można podzielić na dwie wyraźne części. Pierwsza to niewątpliwie kontynuacja dotychczasowych wątków serii, pokazująca wzajemne podchody mutantów, kierowanych przez Cyclopsa, S.H.I.E.L.D z Marią Hill na czele, Mystique i jej popleczników, a także jakiegoś bliżej nieznanego gracza, który rozpoczyna polowanie na mutantów. No i wszystko toczy się jak po sznurku, mamy zwroty akcji, mamy pewne zaskoczenia, napięcie między postaciami – wręcz podręcznikowo. Niestety, trudno oprzeć się wrażeniu, że to nic więcej jak tylko solidne rzemiosło. Widać fachową rękę Briana Michaela Bendisa, jednak zasadniczy problem z pierwszą częścią komiksu polega na tym, że jeśli dotąd nie wciągnęliśmy się w opowieść o krucjacie Cyclopsa, to raczej trudno będzie nam wkręcić się w tę historię podczas lektury pierwszej części komiksu. Nawet jeśli, technicznie rzecz biorąc, wszystko jest jak najbardziej na swoim miejscu.

Brian Michael Bendis, Chris Bachalo oraz Kris Anka w Subiektywnie

W przypadku superbohaterskich tasiemców często bywa tak, że co jakiś czas następuje lekkie zmęczenie materiału. Historia toczy się swoim rytmem, a scenarzyści wysilają się, by uczynić poszczególne tomy (bo już raczej nie zeszyty) w jakikolwiek sposób różnymi od siebie. Lektura czwartego tomu „Uncanny X-Men” kazała mi się zastanowić, czy faktycznie istnieje potrzeba jakiejś regularnie pojawiającej się kody, większego „bum”, które miałoby skupić uwagę czytelnika lub… wyrwać go z marazmu.

 

Nie dowiemy się tego, jeśli nie przeczytamy recenzji Maćka czwartego tomu Uncanny X-Men p.t. Kontra SHIELD.

Nowości wydawnictwa Zysk i S-ka

George R.R. Martin - Rycerz Siedmiu Królestw. Wydanie ilustrowane

Rycerz Siedmiu Królestw to prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników George'a R.R. Martina i jego Gry o tron. Osadzone w świecie cyklu Pieśń Lodu i Ognia trzy minipowieści (Wędrowny rycerz, Zaprzysiężony miecz, Tajemniczy rycerz) prezentują wszystko to, co przyniosło autorowi światową sławę - fascynującą "rycerską" fabułę, nakreślone wiarygodnie psychologicznie postaci, rubaszny humor i niespodziewane zwroty akcji, a wszystko to okraszone odrobiną unoszącej się nad krainami Westeros smoczej magii.

Rycerskie turnieje, zhańbione damy, dworskie intrygi - to codzienne życie młodzieńca imieniem Dunk, który po śmierci swego rycerza wyrusza na turniej w poszukiwaniu sławy oraz honoru, nie wiedząc, że świat nie jest gotowy na przyjęcie kogoś, kto dotrzymuje przysiąg. W kolejnych częściach Dunk oraz jego kumpel Jajo (późniejszy Aegon V Targaryen, książę Westeros, król i obrońca królestwa) wmieszają się w konflikt ser Eustace'a Osgreya ze Standfast z lady Webber z Zimnej Fosy, a także przybędą na ślub lorda Ambrose'a Butterwella z Białych Murów, gdzie Dunk stanie do turnieju jako Tajemniczy Rycerz, nieświadomy prawdziwego charakteru rozgrywających się wydarzeń...


Piotr Gajdziński - Gomułka. Dyktatura ciemniaków

All-Star Batman Tom 1: Mój największy wróg – Scott Snyder, John Romita Jr., Declan Shalvey

Snydera kolejne spojrzenia na Nietoperza

Marek Adamkiewicz

Spośród wydawanych serii z Batmanem w roli głównej „All-Star” wyróżnia się tym, że prezentowane w niej wydarzenia dotyczą perypetii bohatera niepowiązanych z podstawowym uniwersum Daje to dużą niezależność scenarzystom, którzy mogą skupić się na tym, co chcą opowiedzieć bez oglądania się na inne tytuły. W ramach imprintu ukazywały się historie od tak znakomitych twórców jak Grant Morrison (on pisał o Supermanie) czy Frank Miller (tutaj na tapecie był już Nietoperz). Tym, którego zaangażowano do „All-Star Batman” tym razem jest zaś Scott Snyder – młoda gwiazda DC, autor dobrze już obeznany z postacią Batmana. Czytelnicy mieli wszelkie podstawy, by spodziewać się, że wynik jego pracy będzie stał powyżej przeciętnej. Czy tak jest w istocie?

Batman znalazł się setki mil od Gotham City. Mroczny Rycerz podróżuje wraz z Two Face’em, by odnaleźć lekarstwo na trawiące dawnego przyjaciela szaleństwo i wyciągnąć na powierzchnię jego umysł Harvey’ego Denta, byłego prokuratora generalnego. Problem w tym, że złoczyńca nie ma najmniejszego zamiaru ustępować miejsca dobrej stronie swojej osobowości. Za oboma mężczyznami rusza pościg, w którym uczestniczą zarówno zwykli obywatele Gotham, jak i najsłynniejsze czarne charaktery. Two Face zna tajemnice każdego ze ścigających i grozi ich ujawnieniem, jeśli Batman nie zostanie zatrzymany.

Scott Snyder, John Romita Jr. oraz Declan Shalvey w Subiektywnie

Spośród wydawanych serii z Batmanem w roli głównej „All-Star” wyróżnia się tym, że prezentowane w niej wydarzenia dotyczą perypetii bohatera niepowiązanych z podstawowym uniwersum. Daje to dużą niezależność scenarzystom, którzy mogą skupić się na tym, co chcą opowiedzieć bez oglądania się na inne tytuły. W ramach imprintu ukazywały się historie od tak znakomitych twórców jak Grant Morrison (on pisał o Supermanie) czy Frank Miller (tutaj na tapecie był już Nietoperz). Tym, którego zaangażowano do „All-Star Batman” tym razem jest zaś Scott Snyder – młoda gwiazda DC, autor dobrze już obeznany z postacią Batmana. Czytelnicy mieli wszelkie podstawy, by spodziewać się, że wynik jego pracy będzie stał powyżej przeciętnej. Czy tak jest w istocie?

 

Odpowiedź na zadane przez Marka pytanie znajdziemy w Subiektywnie w recenzji Mojego największego wroga, pierwszego tomu z serii All-Star Batman.

Nowości wydawnictwa Zysk i S-ka c.d.

Rudyard Kipling - Księga Dżungli

Kto jeszcze nie zna Mowgliego? Ten nieustraszony chłopiec przygarnięty przez wilki wychowuje się w indyjskiej dżungli u boku wymagającego niedźwiedzia Baloo oraz budzącej respekt czarnej pantery Bagheery. Jak sobie poradzi w starciu z okrutnym tygrysem Shere Khanem? Kto mu pomoże, kiedy zapuści się zbyt daleko do miasta Małpiego Plemienia? Mowglie może polegać na swoich zwierzęcych przyjaciołach i nie zapomni o nich, nawet jeśli któregoś dnia będzie musiał powrócić między ludzi.

Dziecięcą sympatię wzbudzą także odważna foczka Kotik, zadziorny ichneumon Rikki-Tikki-Tavi a nawet hipnotyzujący pyton Kaa. Zwierzęta i ludzie nie zawsze żyją w zgodzie, ale każdy odnajduje swoje miejsce w świecie rządzonym prawami natury.

Dołącz do nich i poznaj Czarnoksięskie Słowa Dżungli!


David Day - Atlas Tolkienowski

W książce Davida Daya znajdziemy tablice chronologiczne, zestawiające najważniejsze wydarzenia z historii Śródziemia i Nieśmiertelnych Krajów czy rozmaitych królestw oraz wojen, barwne mapy ukazujące poszczególne etapy tworzenia Ardy, tablice genealogiczne ras, a także wizualizacje flory Tolkienowskiego świata. Poszczególne wydarzenia, postacie i miejsca są opisane w zwięzłych notkach, ozdobionych ilustracjami licznych autorów, znanych z wcześniejszej publikacji Davida Daya, Bestiariusza Tolkienowskiego. Przewodnik jest podzielony na osiem rozdziałów, traktujących o stworzeniu Ardy, o Nieśmiertelnych Krajach, o Śródziemiu, o królestwach Beleriandu w Pierwszej Erze, o imperium Númenoru w Drugiej Erze, o królestwach Dúnedainów w Trzeciej Erze, o wyprawie do Samotnej Góry i o wyprawie z Jedynym Pierścieniem.

Zapowiedź Wydawnictwa Literackiego

Andrzej Chwalba - Legiony Polskie 1914-1918 (31 stycznia 2018)

Historia Legionów — na stulecie odzyskania niepodległości

6 sierpnia 1914 roku. Pierwsza Kompania Kadrowa opuszcza budynki przy krakowskich Oleandrach i pod dowództwem Józefa Piłsudskiego wyrusza w kierunku granicy z Rosją. W Warszawie powstał już tajny Rząd Narodowy, który mianował go komendantem polskich sił zbrojnych. Przynajmniej tak twierdzi Piłsudski. Ale gdy legioniści docierają do Kielc, zamiast kwiatów witają ich zamknięte okiennice i wrogie spojrzenia. Tym razem legioniści nie wzbudzili entuzjazmu, ale to właśnie oni pod dowództwem Józefa Piłsudskiego, niezmordowanego awanturnika, po latach walki na frontach I wojny światowej powrócą do domów w wolnej Polsce, a wkrótce potem utworzą trzon armii, która odeprze bolszewików spod Warszawy.
 
W roku jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości Andrzej Chwalba proponuje książkę, jakiej przez dekady brakowało na polskim rynku: napisaną żywym językiem popularną syntezę dziejów Legionów Polskich i legionistów, którzy po 1918 roku stanowili istotną część elit politycznych II Rzeczypospolitej, współtworząc historię Polski.
 
Andrzej Chwalba od lat uchodzi za historyka, którego książki czyta się jednym tchem. Nie inaczej jest i tym razem: militarne dzieje Legionów Polskich, broń i wyposażenie, zażarte spory między brygadami, posługi medyczna i duchowa, wreszcie wpływ legionowego etosu na popularyzację sportu, literatury i sztuki wśród Polaków – kompletna legionowa historia i mitologia w jednym pasjonującym tomie.

W Samo Południe CCCXXVI

Witamy w kolejnej odsłonie konkursu WSP! W tym tygodniu możecie zgarnąć 3 egzemplarze książki Małgorzaty Lisińskiej - Tropiciel. Nagrody zostały ufundowane przez wydawnictwo Genius Creations.

 

Zasady: odpowiedzieć na trzy łatwe pytania:


1. Wydawnicze: W jakich magazynach internetowych publikowała swoje utwory Małgorzata Lisińska?
2. Szortalowe:  Wymień min.4 pozycje, które znalazły się w zeszłym tygodniu w dziale Subiektywnie. (posty dodane od 4.12 do 10.12)
3. Inne: Kim lub czym jest tytułowa wieża? (Daniel I'Malley - Wieża)

 

 
Adres na który należy przesyłać odpowiedzi: odpowiedz@szortal.com
Powodzenia!

Informacja wydawnictwa Fronda

Magdalena Ogórek - Lista Wächtera. Generał SS, który ograbił Kraków

Na temat historii II wojny światowej napisano tysiące książek, jak również nakręcono setki filmów. Wydawałoby się, że już niewiele można dodać do oceny największej tragedii, która miała miejsce w XX wieku. Jednak dopiero
z pewnego oddalenia, również upływu czasu, jak przy oglądaniu dzieł sztuki, widać pełny obraz II wojny światowej.
W swej najnowszej książce, historyk Magdalena Ogórek przybliża temat dotychczas stosunkowo słabo opisany lub celowo przemilczany. Dziennikarka uzupełnia, jak w skomplikowanej mozaice, bardzo ważny element całości przy ocenie II wojny. Przedstawia losy jednostki, barona SS Otto von Wächtera, ukazując w tle kwestię polskich strat wojennych dotyczących dzieł sztuki. W czasie II wojny światowej wywieziono z terenów naszego kraju blisko pół miliona dzieł sztuki. Metodycznie, często w sposób perfekcyjnie zaplanowany, ograbiano zarówno muzea, jak
i kolekcje prywatne. Tylko znikoma część zabranych z Polski obrazów, rzeźb, map, gobelinów, numizmatów czy zabytkowych mebli wróciła po zakończeniu wojny

(...)

Dr Magdalena Ogórek.
Z urodzenia Ślązaczka. Historyk, patriotka, pasjonatka sztuki. Doktor nauk humanistycznych.  W 2015 r. kandydowała na urząd Prezydenta RP. Dziennikarka TVP Info i Polskiego Radia 24. W 2017 r. dzięki jej staraniom powróciły do Krakowa trzy obiekty muzealne, wywiezione przez rodzinę Wächterów podczas II wojny światowej.


Wydawnictwo Fronda ma zaszczyt zaprosić na spotkanie autorskie dr Magdaleny Ogórek poświęcone jej książce „Lista Wächtera. Generał SS, który ograbił Kraków”.

Spotkanie odbędzie się:
14 grudnia o godzinie 18.00
w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej,
ulica Dziekania 1.

Rozmowę z Autorką poprowadzi Krzysztof Feusette, publicysta tygodnika „Sieci.”

Informacja sieci salonów prasowych Kolporter

Strefa książki w salonikach Kolportera

Do 450 punktów urosła w tym roku liczba saloników Kolportera z wydzieloną „Strefą książki”. Klienci mogą znaleźć w niej aktualne bestsellery wydawnicze, o zróżnicowanej tematyce.   

Książki są od dawna nieodłączną częścią oferty Kolportera. Przez lata były dostępne głównie jako dodatki do czasopism. Sześć lat temu zarząd firmy zdecydował o wprowadzeniu ich do stałej oferty wybranych saloników prasowych. Początkowo półki z bestsellerami pojawiły się w 85 punktach, a z czasem sieć saloników z książkowym TOP 12 powiększyła się do blisko 300. Obecnie sprzedaż książek odbywa się w całej sieci saloników Kolportera, a w 450 z nich stworzona została specjalna „Strefa książki”.
(...)

Oferta tytułowa w 450 salonikach Kolportera została poszerzona i wydzielono z niej „Strefę książki”. Na specjalnych, dedykowanych książkom nośnikach wyeksponowane są tytuły z ogólnopolskiej listy „Top bestsellerów”.

Jessica Jones: Alias, tom 4 – Brian Michael Bendis, Michael Gaydos, David Mack i inni

Purpurowe demony przeszłości

Maciej Rybicki

Wreszcie się doczekaliśmy – przed nami czwarta odsłona „Aliasa”, czyli finałowy tom doskonałej serii autorstwa Briana Michaela Bendisa. Ci, którzy poznali postać Jessiki Jones poprzez serial Netflixa, wreszcie dostaną szansę skonfrontowania go  historią, która posłużyła za jego kanwę. Na szczęście jednak komiksowy oryginał różni się nieco od adaptacji z małego ekranu.

Brian Michael Bendis, Michael Gaydos, David Mack i inni w Subiektywnie

Wreszcie się doczekaliśmy – przed nami czwarta odsłona „Aliasa”, czyli finałowy tom doskonałej serii autorstwa Briana Michaela Bendisa. Ci, którzy poznali postać Jessiki Jones poprzez serial Netflixa, wreszcie dostaną szansę skonfrontowania go  historią, która posłużyła za jego kanwę. Na szczęście jednak komiksowy oryginał różni się nieco od adaptacji z małego ekranu.

 

Dzisiaj w Subiektywnie  Maciek rozprawia się z czwartym tomem serii Jessica Jones: Alias

Zapowiedź wydawnictwa Phantom Books Horror

Guy N. Smith - Przeklęci (10 stycznia 2018)

Guy N Smith powraca z powieścią zapowiadaną w 1992 roku.
Wielki powrót światowej legendy b-klasowego horrory. Horror okultystyczny w najlepszej odsłonie.
Najnowsza pozycja wydawnictwa Phantom Books!
W latach dwudziestych XXw. angielski archeolog, wielebny Mason, wdarł się do starożytnego egipskiego grobowca i wywiózł z niego do swojej ojczyzny dwie mumie, oraz talizman boga Seta.
Starożytna klątwa odżywa po latach we współczesnej Anglii. Wszystkie plagi, które wiekami nawiedzały Egipt, teraz rozszalały się po całym angielskim kraju. Na domiar złego światu grozi globalny konflikt zbrojny.

Przedsprzedaż:
Wysyłka od 10 stycznia 2018 roku!

Fragment:
Okiem na Horror

Hawkeye – Lekkie trafienia – Matt Fraction, David Aja, Steve Lieber, Jesse Hamm, Franceso Francavilla

Pieskie życie

Maciej Rybicki

Gdy recenzowałem pierwszy tom „Hawkeye’a” autorstwa Matta Fractiona i Davida Aji, zwracałem uwagę na znakomity, oryginalny sposób, w jaki potraktowali tak bohatera, jak i samą konwencję superbohaterską. Zdobyli zresztą za to w pełni zasłużone laury, w postaci nagród Harveya i Eisnera. Okazuje się jednak, że ci, którzy myśleli, że nie da się popchnąć tej wizji jeszcze dalej mylili się… i to bardzo.

Matt Fraction, David Aja, Steve Lieber, Jesse Hamm oraz Franceso Francavilla w Subiektywnioe

Gdy recenzowałem pierwszy tom „Hawkeye’a” autorstwa Matta Fractiona i Davida Aji, zwracałem uwagę na znakomity, oryginalny sposób, w jaki potraktowali tak bohatera, jak i samą konwencję superbohaterską. Zdobyli zresztą za to w pełni zasłużone laury, w postaci nagród Harveya i Eisnera. Okazuje się jednak, że ci, którzy myśleli, że nie da się popchnąć tej wizji jeszcze dalej mylili się… i to bardzo.

 

Ponownie Maciek, tym razem omawiający Lekkie trafienia, czyli drugi tom serii Hawkeye.