Szortal Na Wynos - wrzesień 2014

Zrobiło się tak jakoś wrześniowo. Trzeba to wykorzystać. Jesień zaczynamy solidną porcją szortów, rodzimych i zagranicznych, oraz drabbli.
Dla dociekliwych proponujemy kolejny wywiad. Niezdecydowani będą mogli dowiedzieć się co nieco w dziale recenzji, co warto przeczytać, a co niekoniecznie.
Cóż jeszcze można dodać, prócz życzeń miłej lektury?
Tego właśnie życzy wszystkim Szortmaniakom Ekipa.

Króciak

Piotr A. Kaczmarczyk proponuje na weekend szorty z nieco dłuższymi nogawkami. Szlachetny rycerz z pewnością umili Wam czas.

Horror Day – Dolnośląski Festiwal Grozy


4 października 2014 Dolnośląska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu (Rynek 58) organizuje Horror Day – Dolnośląski Festiwal Grozy. Bezpłatna impreza poświęcona jest szeroko rozumianemu horrorowi. W programie m.in.: prelekcje, warsztat zombie survivalu, pokaz filmu „Strange Sounds” (z udziałem reżysera i producentki), spotkanie ze Stefanem Dardą oraz panel dyskusyjny. Wykłady poprowadzą pasjonaci tematyki, jak np. Hannibal Smoke czy redaktorzy portalu Carpe Noctem. W trakcie trwania festiwalu będzie można w specjalnej „Martwej Strefie” kupić książki, zapoznać się z różnymi materiałami tematycznymi oraz napić się kawy i herbaty.

Horror Day na Facebooku
Horror Day na Twitterze

Link do trailera Horror Day: Horror Day na Youtube


Nowość Wydawnictwa Fabryka Słów

Andrzej Pilipiuk i Andrzej Łaski - Zabójca

Gniewny warchoł w gumofilcach, kufajce i czapce uszance.

Terminator napędzany samogonem. Samozwańczy egzorcysta, łowca wampirów, kłusownik i bimbrownik – Jakub Wędrowycz powraca!

Niszczy wszelką gadzinę, która stanie mu na drodze, ale czy poradzi sobie z zabójcą?

 

Jedyny taki komiks na polskim rynku wzbogacony o opowiadanie Andrzeja Pilipiuka.

Dwa, a nawet trzy w jednym – Pilipiuk, Łaski i Jakub Wędrowycz.


I jeszcze jedna nowość Wydawnictwa Albatros

Urban White - Na krawędzi

TAK MOCNA JAK TO NIE JEST KRAJ DLA STARYCH LUDZI

"Kiedy jesteś głodny, jesz. Kiedy chce ci się pić, pijesz. A kiedy jesteś spłukany, przemycasz do kraju heroinę o wartości dziewięćdziesięciu tysięcy dolarów".

Czasami dwieście kilo heroiny.

Jeśli masz pecha, trafiasz na nadgorliwego stróża prawa i wtedy żarty się kończą. Dobry szeryf depcze ci po piętach, żeby sprawiedliwości stało się zadość. Źli ludzie z kartelu ścigają cię, żeby odzyskać towar. Ty musisz stanąć do walki na śmierć i życie. Przy czy to pierwsze jest bardziej prawdopodobne.

Bo to nie jest kraj dla... pechowych ludzi.

WEDŁUG "ESQUIRE'A" JEDNA Z DZIESIĘCIU NAJLEPSZYCH POWIEŚCI 2011 ROKU.

Nowości Wydawnictwa Albatros

Erica Heller - Tu spał Yossarian

TU SPAŁ YOSSARIAN
KIEDY JOSEPH HELLER BYŁ OJCEM, A ŻYCIE – PARAGRAFEM 22

Zabawne, momentami złośliwe, ale i wzruszające wspomnienia Eriki Heller o jej słynnym ojcu.
 
Nagroda Redaktorów NEW YORK TIMES BOOK REVIEW 2011
 
Czego pisarz, publicysta i wciąż kochający, chociaż raczej niewierny, były mąż może chcieć od ciężko chorej byłej żony? Oczywiście przepisu na doskonałą pieczeń. Joseph Heller nie mógł się pogodzić z myślą, że nie zje jej już nigdy w życiu. Autor Paragrafu 22 próbował tysiącami dolarów przekupić swoją córkę, by ta wyciągnęła od matki przepis. Bez skutku. Matka na łożu śmierci wymogła na Erice obietnicę, że Heller nigdy przepisu nie pozna.
 
SARKASTYCZNA, BEZLITOSNA, DOSKONAŁA
Erika Heller napisała książkę na miarę córki wielkiego kpiarza, cynika i pisarza.
 
Urocza i niepokorna 
 The New York Times
 
Kiedy ludzie dowiadywali się, że Joseph Heller był jej ojcem, wykrzykiwali: „Jak wspaniale!”. To dzięki niemu poznała Mela Brooksa i jego żonę Anne Bancroft, w ich rodzinnym domu gościł Mario Puzo, a zaproszenia na sylwestrowe przyjęcia przysyłał sam Woody Allen. A jednak…
 
„— Niezależnie od wszystkiego, nie zostawię twojej matki — powtarzał raz po raz, dobitnie, z dziwnym uśmiechem. — Nigdy!  Nawet jeśli ona przechodzi załamanie nerwowe albo chce doprowadzić do niego mnie. Nawet

Trzeciecka w Subiektywnie

Nie oceniaj książki po okładce, to powiedzenie zna każdy i każdy się z nim zgodzi. Nie oszukujmy się jednak, prawda często bywa zgoła inna. Lubimy, gdy coś ładnie wygląda, rozpieszcza nam oko. W wyborze książki bierze udział szereg czynników. Czytamy blurb, a tam atakuje nas „Bestseller New York Timesa” i tym podobne historie. No jak tu się nie zachwycić? Już samo to powinno nas nakłonić do lektury. Za mało?

Cóż. Więcej znajdziecie w najnowszej recenzji Justyny. Zapraszam do lektury.

Festiwal Fantasy w Suwałkach, 19-21 września 2014

Już jutro rusza w Suwałkach Festiwal Fantasy.

Program imprezy znajdziecie na festiwalowej stronie.

Wstęp wolny (poza koncertem Persivala Schuttenbacha i projekcjami filmów).

Jakby co, ja tam będę. Będę prowadził spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem :)

Zapraszam serdecznie!

Rafał Kosik na Festiwalu Książki dla Dzieci i Młodzieży

W ramach Festiwalu Książki dla Dzieci i Młodzieży „Czytajmy”, trwającego w dniach 19-21 września w Arkadach Kubickiego w Warszawie, zapraszamy w sobotę (20.09) na spotkania z Rafałem Kosikiem:

- 15:00 – 15:50 - Sala Konferencyjna  

 - 16:00 – 17:00 - stoisko Firmy Księgarskiej Olesiejuk; nr 11 – podpisywanie książek.

 Cały program na stronie organizatora http://www.festiwalczytajmy.pl/

Nowości Wydawnictwa Prószyński i S-ka

Cząstka na końcu Wszechświata. Bozon Higgsa i nowa wizja rzeczywistości - Sean Carroll

Teorię opisującą bozon Higgsa uważa się za jedno z największych osiągnięć nauki. Nieuchwytną cząstkę, będącą kluczem do zrozumienia istnienia masy i atomów, udało się w końcu odkryć w Wielkim Zderzaczu Hadronów.
Sean Carroll, fizyk z w California Institute of Technology, autor książek popularnonaukowych, zaprasza swoich czytelników za kulisy programu badań prowadzonego w CERN. Wyjaśniając podstawy naukowe idei bozonu Higgsa, umożliwia nam spotkanie z teoretykami, inżynierami i fizykami doświadczalnymi, którzy wiedzą na ten temat najwięcej.
Carroll wyjaśnia, że bez bozonu Higgsa nie moglibyśmy wytłumaczyć, skąd cząstki elementarne mają masę, oraz że cząstka ta jest ostatnim brakującym elementem teorii opisującej zwyczajną materię, czyli atomy, i siły leżące u podstaw naszej rzeczywistości. Odkrycie bozonu Higgsa jest sukcesem ludzkiej pasji odkryć i początkiem nowej epoki badań Wszechświata.
„Cząstka na końcu Wszechświata” to pasjonująca opowieść o tym, jak ludzkie pragnienie zrozumienia zaowocowało największym osiągnięciem naukowym naszych czasów.

Zagadnienia naukowe zostały wyjaśnione rzetelnie i w sposób niezwykle zajmujący. Opowieść jest bogato udokumentowana, a mimo to pełna ludzkich dramatów. Carroll zabiera wszystkich w podróż ku największym nowoczesnym odkryciom.
Frank Wilczek, laureat Nagrody Nobla, autor „Lekkości bytu”

W tej wspaniałej książce Sean Carroll maluje fascynujący, barwny obraz najbardziej tajemniczej i najważniejszej cząstki oraz doświadczeń prowadzących do jej odkrycia. Każdy, kto interesuje się fizyką, powinien przeczytać tę książkę i wspólnie z Carrollem zajrzeć do świata nowej fizyki, który może stanąć przed nami otworem za sprawą tego odkrycia.

Leonard Mlodinow, autor „Matematyki niepewności”

Carroll opowiada historię cząstki, o której wszyscy słyszeli, choć

Sowa w Subiektywnie

Okładka nawiązuje do modnego chyba ostatnio stylu, rockabilly. Piszę chyba, bo nie jestem specjalistką od mody. Ale patrząc na okładkę najnowszej powieści Izabeli Sowy, czy Marty Obuch, a także na styl okładek książek Sylwii Chutnik można odnieść wrażenie, że tak właśnie jest. I obserwujemy powrót do retro, pin-up. Nie ukrywam, że głównie przez to zwróciłam uwagę na powieść, choć nie tylko, bo o czym zdążyłam się przekonać w opowiadaniach “10 minut od centrum” Izabela Sowa jest dobrą obserwatorką rzeczywistości. I na to liczyłam w Powrocie. Na trafne spostrzeżenia, trochę humoru, luzu i, co najważniejsze, ciekawą historię.

Czy tak było? dowiecie z się tego z lektury najnowszego omówienia Pauliny. Zapraszam!

Drabble

Dziś głos oddajemy Bartłomiejowi Balcerzakowi i jego refleksjom na temat Wolności słowa. Zapraszamy!

Navai w Subiektywnie

Z czym Wam się kojarzy Iran? Trochę mi wstyd przyznawać się do własnej ignorancji, ale przed lekturą „Miasta kłamstw” nie miałam wielu skojarzeń. Owszem, coś tam wiedziałam o Persji, majaczyły mi niewyraźnie w pamięci nazwiska kilku polityków, no i naturalnie wizja ortodoksyjnego islamu, a co za tym idzie – nieciekawej sytuacji kobiet (o której rozpisywały się całkiem niedawno portale internetowe przy okazji siatkarskich mistrzostw świata). Nie za wiele tego, prawda? Ale od czego mamy książki, jeśli nie od uzupełniania luk w naszej wiedzy o świecie?

A od czegóż są recenzje, jeśli nie od sprawdzenia, czy warto po jakąś książkę sięgnąć? A więc - zapraszam do lektury recenzji, którą specjalnie dla Was napisała Ania.

Zagraniczniak

W czasie deszczu zmarli się nudzą. Według Sama Clough to ogólnie znana rzecz.

Majka w Subiektywnie

A więc stało się. Znana i popularna seria „Metro 2033” powiększyła się o pierwszą powieść napisaną przez polskiego autora. Fani czekali na to wydarzenie i zastanawiali się kim będzie ów pisarz. Gdy ujawniono jego nazwisko, wielu dziwiło się, że to człowiek mający na koncie ledwie jedną, w dodatku wydaną niedawno powieść. Jednak wystarczyło poszperać nieco głębiej, by dowiedzieć się, że brak doświadczenia to ostatnie, co można Pawłowi Majce zarzucić. To autor wielu wyśmienitych opowiadań, a wejście w niektóre z wykreowanych przez niego światów pozwala przekonać się, że wyobraźnię to on ma. Z tego względu, jest więc wyborem nader uzasadnionym.

Oto przed Wami najnowsze omówienie Marka. Zapraszam do lektury!

Nowość Wydawnictwa Prószyński i S-ka

Panna młoda - Nike Farida

Libia pod rewolucyjnymi rządami Kaddafiego – w coraz bardziej podzielonym ideologicznie społeczeństwie muszą odnaleźć się polskie rodziny, które los rzucił do nieznanego, rządzącego się swoimi prawami kraju.

W jaki sposób islamski świat ukształtuje charakter młodych braci bliźniaków, zawsze nierówno traktowanych przez pochłoniętą pracą zawodową matkę? Jak z nowym życiem poradzi sobie nastoletnia dziewczyna, która cierpi z powodu rozbicia rodziny? Czy radykalna społeczność zaakceptuje związek Araba i Amerykanki?

Barwna, pełna licznych retrospekcji opowieść, pozwalająca poznać rodzinne dzieje kilku pokoleń. Towarzysząc bohaterom w fascynujących podróżach, staniemy pod Ścianą Płaczu, przemierzymy Saharę, a także będziemy mogli podziwiać imponujące wieżowce Nowego Jorku. Wszystko to przyprawione aromatyczną kolendrą, zabarwione wspaniałą egzotyczną roślinnością, z miarowym nawoływaniem muezzina w tle.

Nike Farida – Polka, która wychowywała się w Libii. Uczyła się w arabskiej szkole dla dziewcząt, z której została relegowana za to, że nie salutowała Kaddafiemu. Młodość spędziła wśród gościnnych Arabów, w libijskich domach, gdzie nauczyła się gotować arabskie specjalności, tańca brzucha i malować ręce henną; na pachnących kurkumą, miętą i kardamonem soukach; na pływaniu w gorącym morzu, udziale w wykopaliskach archeologicznych, odkrywaniu zatopionych miast. Samodzielnie przejechała garbusem tysiąc kilometrów po Saharze.
Na jej oczach Libia, kraj ropą i miodem płynący, zmieniła się w ziemię spływającą krwią.
Przez wiele lat pracowała w branży PR i filmowej w amerykańskich korporacjach. Jest historykiem sztuki, a jej ukochani malarze to Vermeer i Caravaggio.
Farida – „jedyna, niepowtarzalna” – nazwała ją arabska przyjaciółka Salha, która zginęła podczas Libijskiej Wiosny w 2011 roku.

Od dziś w sprzedaży.

Zaczyńska w Subiektywnie

Ostatnimi czasy coraz częściej sięgam po powieści typowo kobiece. Staram się wybierać lekkie tytuły, utrzymane w rozrywkowej konwencji. Co to może oznaczać? Starzeję się… Albo co gorsze, moje życie staje się monotonne idealnie wpisując się w schemat: praca->dom i zapętlić. Czyżby zatem babska literatura miała mi przynieść ukojenie nerwów, zaspokojenie dzikich, skrywanych żądz, pokazać nowe pomysły na życie? Być może, póki co jednak, dają mi sporo przyjemności i dobrej zabawy. Zmierzając tym tropem, czy książka „Kobieta z impetem” spisze się równie dobrze, jak jej poprzedniczki? Za chwilę odpowiem na to pytanie, najpierw kilka słów o fabule.

Zapraszam do lektury całego tekstu najnowszej recenzji Justyny. Znajdziecie go tutaj.

Drabble

Łukasz Kieczka przeprowadzi Was dziś Spacerem przez brydż.

Scalzi w Subiektywnie

Tak mnie wzięło ostatnio na space opery, sam nie wiem dlaczego. Mam do nich bardzo duży sentyment, pamiętam z dawnych czasów książki C. C. McApp, ale również moją ulubioną space operę wszechczasów – „Gwiazdy moje przeznaczenie” Bestera - książkę, która wstrząsnęła mną bardzo mocno w młodości. Ostatnimi czasy czytam mniej książek z tego gatunku, ale zauważam nowości, czasami nawet ich próbując: Reynoldsa, McAuleya (był teraz na Polconie), Cobleya czy Scalziego.

A ja dodam tylko, że aby przeczytać dalszy ciąg najnowszej recenzji Alka, musicie zajrzeć tutaj. Zapraszam!

W Samo Południe - odsłona CXLII

Witajcie, moi drodzy Szortalowicze! Zapraszam Was wszystkich do udziału w najnowszej edycji naszej cotygodniowej zabawy. Zabawy, w której stawką są trzy egzemplarze "Ogrodów Słońca", drugiej części cyklu Cicha Wojna, którego autorem jest Paul J. McAuley. Nagrody zostały ufundowane przez wydawcę książki - Wydawnictwo MAG.

Zasady? Ludzie mówią, że zasady są po to, żeby je łamać. Ale jak można łamać takie piękne, proste zasady? No jak?

Pytania? Są. Nawet jak mnie nie ma, to pytania są. Dziś padło tak:

1. Wydawnicze: Dzisiejsze wydawnicze jest dwuczęściowe. Część pierwsza. W zapowiedziach MAGa znajdziecie książkę, w której wampiry nie leżą w trumnach w podziemiach jakichś starych rezydencji czy na wpół zrujnowanych zamczysk, tylko podbijają kosmos - proszę o tytuł i autora tej powieści. Druga część. Jedna z aktualnych zapowiedzi MAGa pasuje do początku roku szkolnego - tu też poproszę o tytuł i autora.

2. Historyczne: Proszę podać, która książka rozpoczęła serię Uczta Wyobraźni.

3. Szortalowe: Jako że Alek wyjechał i nie może mnie zablokować, hłe-hłe, to on będzie ofiarą, pardąsik, bohaterem tego pytania. A więc. Nasz drogi i chwilowo nieobecny Alek na jednym z for fantastyczno-literackich, z którego zresztą spora część ekipy się wywodzi, ma pewien status. Status niezmienny od lat, prawie jak zasady W Samo Południe. Podajcie proszę, jaki Alek ma tam status. Podpowiem, że gdzie by się Alek nie pojawił, to nick ma zawsze taki sam :)  Poza Nidzicą. Tamtejsza Policja nadała mu nieco inny nick. Sześcioczłonowy. Ale o tym może za tydzień...

To wszystko - do boju!

Strony

Subskrybuj SZORTAL RSS