Drabble

Mutant mutantowi nierówny. Dziś poznacie wersję Grzegorza Woźniaka.

Wangerin w Subiektywnie

Takiej książki do recenzji jeszcze nie miałem. Grube tomiszcze, na którego kartach zamieszczono najwspanialsze opowieści zaczerpnięte z Biblii, najsłynniejszej i najpopularniejszej księgi na całym świecie. Jak ugryźć taką pozycję, jak opowiedzieć o niej dobrze, jak nie zrobić tego w sposób nijaki? Domyślam się, że opinie o tej książce będą bardzo różne, ale przecież nie jestem tutaj od domyślania się, ale od recenzowania. Do dzieła!

Zapraszam do lektury najnowszego omówienia Rafała. Znajdziecie je tutaj.

Nowość Wydawnictwa Literackiego

Maylis de Kerangal - Reperować żywych

Książka Maylis de Kerangal opisuje jeden dzień z życia, dla jednych tragiczny, dla innych szczęśliwy, dla jeszcze innych całkiem zwyczajny.

Dziewiętnastoletni Simon Limbres po wypadku trafia do szpitala. Jest w stanie śmierci klinicznej. Rodzice chłopca nie wierzą w to, że syn umarł, bo serce Simona nadal bije. Koordynator przeszczepów w szpitalu uzyskuje zgodę i natychmiast zaczyna działać. Rusza karuzela życia i śmierci. Organy Simona ratują życie kilku osobom.

Francuska pisarka znakomicie pokazuje dwutorowość rzeczywistości. Zespół lekarzy pracuje w wielkim skupieniu, ale równocześnie do ich myśli wkradają się prywatne banalne sprawy.

Siostra Cordelia złości się na chłopaka, który do niej nie zadzwonił, jej kolega marzy o wypadzie do Algierii, a kardiochirurg, który ma przylecieć z Paryża po serce Simona, o meczu Włochy–Francja i wieczorze z nową sympatią.

Jak skończy się ten dzień dla bohaterów książki? Czy osoby, którym Simon podarował życie, będą szczęśliwe? Jak można żyć ze świadomością śmierci dawcy?

Autorka stawia czytelnikowi trudne i niewygodne pytania, skłania do refleksji, ale nie podsuwa żadnych odpowiedzi.  Czytelnik będzie musiał zmierzyć się sam z własnymi przemyśleniami.

Zapowiedź wydawnictwa Fabryka Słów

Takeshi. Taniec tygrysa - Maja Lidia Kossakowska

(12 czerwca 2015 roku)

Zimna stal kontra demony Voodoo

Drugi tom bestsellerowego cyklu  Takeshi, królowej polskiej fantastyki Mai L. Kossakowskiej.

Pierwsza dama polskiej fantastyki powraca do świata ostrych mieczy, walk mrocznych zakonów i zaawansowanej technologii.

Na dokładkę serwuje pikantne danie z magii Voodoo i zstępujące na ziemię demony.

MAJA LIDIA KOSSAKOWSKA

Maja Lidia Kossakowska od dziecka marzyła żeby zostać reżyserem. Równie silnie pragnęła zostać lalkarzem, rzeźbiarzem i archeologiem. W efekcie ukończyła studia archeologiczne.

Archeologia nauczyła ją odkrywać i odtwarzać światy, rozbudowała wyobraźnię, nauczyła myślenia fabularnego, które umiejętnie wykorzystała realizując dokumentalne programy telewizyjne i podejmując pierwsze próby literackie.

Ten pierwszy raz kiedy ujrzała swój tekst w druku zadecydował o dalszych jej planach.  Kossakowska uzależniła się od pisania.

 Dzisiaj w jej życiu dominuje literatura – pasja, która przerodziła się w sposób na życie.

Autorka książek lubi w swoich powieściach eksperymentować ze stylem i gatunkami. Zawsze wierna szczegółom buduje światy precyzyjnie i z gracją.

Pisarka chętnie ucieka ze zgiełku wielkiego miasta do swojego letniego domku.  To tam czuje się na swoim miejscu.

Zapowiedź wydawnictwa Rebis

Już 2 czerwca trafi do księgarń nowa książka Toma Knoxa zatytułowana Skarb heretyków. Jego debiutancka powieść Sekret Genezis (REBIS 2010) stała się międzynarodowym bestsellerem, a prawa do jej publikacji zostały sprzedane do ponad 20 krajów. W Polsce również Sekret Genezis było sporym hitem.

STAROŻYTNA TAJEMNICA WYCHODZI NA JAW I WSTRZĄŚNIE ŚWIATEM

Gdy w jaskini na Saharze zostają odnalezione zwłoki słynnego historyka, jego były student Ryan Harper postanawia, że wyjaśni tę sprawę. Jeśli wierzyć plotkom, uczony odkrył bezcenny tekst religijny, przez stulecia obsesyjnie strzeżony przez klan świętych mężów.

Tymczasem wśród dalekich wzgórz zachodniej Kornwalii odbywają się mroczne rytuały, najwyraźniej nawiązujące do egipskiej tradycji.

Pracując nad tą sprawą, detektyw inspektor Karen Trevithick igra z niebezpiecznymi siłami i naraża życie osoby, którą kocha najbardziej.

Z pomocą młodej Niemki Helen Fassbinder Ryan rozpoczyna wyścig z czasem, próbując odszyfrować starożytny tekst. Ścigany przez ludzi, którzy pragną wykorzystać prastarą tajemnicę do własnych, niszczycielskich celów, Ryan jest coraz bliższy zdumiewającej prawdy, która obnaży najbardziej szokujące oszustwo w dziejach świata...

Tom Knox to pseudonim pisarza Seana Thomasa. Urodzony w Anglii, mieszkaniec Londynu, podróżuje po całym świecie, współpracując z wieloma różnymi gazetami i tygodnikami, takimi jak „Times”, „Guardian” i „Daily Mail”. Pisze także o sztuce, polityce i historii starożytnej.. Nakładem Domu Wydawniczego REBIS ukazały się także jego znakomite thrillery Znamiona Kaina (2011), Biblia umarłych (2012) i Rytuał babiloński (2013).

Zagraniczniak

Na Szortalu pojawili się dziś Uchodźcy. Skierował ich tu Władimir Arieniew.

Harris, Carter i inni w Subiektywnie

Jak powszechnie wiadomo, Z Archiwum X powróci na mały ekran już niebawem. Zanim jednak będziemy świadkami tego niewątpliwie wielkiego wydarzenia, w nasze ręce trafiła komiksowa seria, będąca oficjalną kontynuacją serialu. Za dalsze przygody agentów Muldera i Scully wzięto się na poważnie, komiks podejmuje ważne wątki, ponadto pojawiają się tu znane fanom postaci, a wśród twórców widzimy Chrisa Cartera, który ponownie bierze nadzór nad opowiadaną historią. Czyż taki projekt może zakończyć się niepowodzeniem?...

Odpowiedzi szukajcie w najnowszej recenzji Marka, do której lektury gorąco zapraszam!

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Gregg Olsen - Siewcy strachu

Dwie kobiety mają obsesję na punkcie najsłynniejszego amerykańskiego mordercy, Teda Bundy’ego. Jedna jest policjantką, której siostra mogła paść jego ofiarą. Druga to obłąkana fanka, która korespondowała z nim, gdy siedział w więzieniu, i wychowała syna, żeby podjął jego dzieło. Żeby oczarowywał i wabił niewinne dziewczyny. Żeby porwał, zgwałcił i zabił więcej kobiet niż którykolwiek seryjny morderca w historii. I żeby wciągnął ogarniętą obsesją policjantkę w pułapkę tak chorą i szaloną jak sam Bundy.

Gregg Olsen – dziennikarz, autor bestsellerowych kryminałów. Urodzony w Seattle, mieszka w stanie Waszyngton wraz z żoną i córkami. Więcej informacji można uzyskać na stronie www.greggolsen.com.

Nowość wydawnictwa Prószyński i S-ka

Christian Eisert - Tydzień w Korei Północnej. 1500 kilometrów po najdziwniejszym kraju świata

Berlin Wschodni, 1988r.: Christian Eisert jako uczeń po raz pierwszy słyszy o zjeżdżalni wodnej w kolorach tęczy, którą polecił wybudować w Pjongjangu przywódca Korei Północnej Kim Ir Sen. Autorowi tak bardzo zapadła ona w pamięć i tak bardzo go zafascynowała, że dwadzieścia pięć lat później postanowił spełnić swoje marzenie: wraz z przyjaciółką, fotoreporterką Thanh Hoang, Eisert wyrusza na poszukiwania kolorowej zjeżdżalni w najdziwniejszym kraju świata.
W ciągu sześciu dni Christian Eisert przemierzył 1500 kilometrów po różnych zakątkach Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i zobaczył jej największe – według północnych Koreańczyków – atrakcje turystyczne. Przy okazji wielokrotnie udało mu się zajrzeć za kulisy systemu i skonfrontować się z największymi absurdami tego kraju, takimi jak autostrady bez samochodów czy urzekające kompozycje z kwiatów i rakiet. Po jakimś czasie przestały go dziwić pluskwy w szafie czy pokój hotelowy bez prądu, ale za to wyposażony w automat do lodów włoskich…
A to wszystko ze sfałszowaną tożsamością i pod stałym nadzorem tajnych służb.
Efekt tej podróży – „Tydzień w Korei Północnej” – jest po prostu obłędny!

Christian Eisert – urodzony w 1976 r. w Berlinie Wschodnim jest satyrykiem i autorem programów telewizyjnych. Pisze gagi, skecze i scenariusze m.in. dla Haralda Schmidta i do telewizyjnego show „Alfons und Gäste” oraz „Grünwald Freitagscomedy”. Pierwsze doświadczenia związane z Koreą Północną zebrał w 1988 r., gdy na cześć goszczącej w jego szkole delegacji z Pjongjangu śpiewał robotnicze pieśni bojowe.
Zapraszamy na stronę internetową autora www.christian-eisert.de

Króciak

Tak oto kończy się świat według Marka Witkowskiego. Nic dodać, nic ująć.
Ta

Wegner w Subiektywnie

O tym, że Robert M. Wegner pisze świetnie, a Opowieści z meekhańskiego pogranicza to najlepsze, co spotkało polską fantastykę od czasów Wiedźmina, nie ma nawet co wspominać. Trzy Zajdle i dwa Sfinksy to wystarczające świadectwo. Nie ma też potrzeby martwić się, czy pisarz nie wyszedł z formy – czwartej części niczego nie brakuje i żaden fan Meekhanu nie powinien się zwieść.

Zupełnie niespodziewanie mamy dla Was dzisiejszego dnia jeszcze jedną recenzję - tym razem Huberta zwanego Młodszym (dla odróżnienia od tego drugiego, zwanego Dziadem Borowym). Zapraszam do lektury, choć będę polemizował ;)
I nie będzie absolutnie żadnych przeprosin za spoiler wydźwięku recenzji. Chyba się nie spodziewaliście, że Wegner napisze słabą książkę, co? :)

Wodołazkin w Subiektywnie

Nie wiem, co mnie przyciągnęło do tej książki. Pewnie było tak, że najpierw w zapowiedziach wydawnictwa Zysk i S-ka zobaczyłem okładkę, która mnie zauroczyła i zaintrygowała, a potem sięgnąłem do opisu, który był równie zachęcający. Takie hasła jak: „podróż w głąb rosyjskiej duszy, rosyjski Umberto Eco, elementy mistyczne, przemiana bohatera, nagroda literacka Wielka Księga” nie pozostawiły mnie obojętnym. Taki stary wyga, jak ja, znowu został złapany na otoczkę, na okładkę i opis. Niesamowite, że jeszcze daję się złapać, wydawało mi się, że to już niemożliwe. Z drugiej jednak strony, po takim zachęceniu mam też wygórowane oczekiwania, które nie zawsze są spełniane, a może inaczej – zazwyczaj nie są spełniane. Pewnie domyślacie się, że jak tylko doczytacie do końca, to dowiecie się, jak to z zachęceniem było tym razem, czy blurb znowu był złudny, obiecywał za wiele, czy książka usatysfakcjonowała mnie, i okazała się dokładnie taka, jak ją  zapowiedziano?

Potrzymam Was jeszcze troszkę w niepewności. I jeszcze troszkę. I jeszcze. A, może jeszcze ździebko... I kiedy tak już zaczyna Was powoli trafiać szlag, no bo w końcu nie wiecie, czy dowiecie się, czy może jednak nie, to jeszcze troszkę Was przytrzymam w niepewności. Azaliż pamiętajcie, co mawiał pewien chiński mędrzec - "Co Was nie zabije, to Was nie zabije. Przynajmniej nie od razu.". I z tą oto mądrością nadchodzi upragniony przez Was link do najnowszego tekstu Alka. Czytajcie i rozwiejcie Wasze wątpliwości!

W Samo Południe - odsłona CLXXVIII

Witajcie! Czas najwyższy na ogłoszenie nowej odsłony naszego stałego konkursu. A więc... Ogłaszamy! Ogłaszamy wszem i wobec, że tym razem nagrodami są cztery egzemplarze powieści Mag Johna Fowlesa, które ufundował wydawca książki - Wydawnictwo Zysk i S-ka.
(Dodam od siebie, że będzie to 2x2, czyli dwa egzemplarze w twardej oprawie i dwa egzemplarze w miękkiej oprawie - AK.)

Zasady konkursu znajdziecie tutaj.

Pytania:

1. Wydawnicze: Ile książek Fowlesa ukazało się do tej pory w Zysku i S-ce? Proszę wymienić tytuły. To część pierwsza pytania. Część druga brzmi tak: w dniu dziecka będzie miała swoją premierę autobiografia pewnego zespołu, którego członkowie są bożyszczami sporej grupy małolatów. O jaki zespół chodzi?

2. Historyczne: Trzyczęściowe. W nawiasie po odpowiedzi podajcie tytuł i autora książki. Kim staje się ósmy syn siódmego syna? Co/kogo, mając więcej szczęścia niż rozumu, można zabić jednym zaklęciem? Czy mag, którego imię brzmi jak pewne piwo, choć pisze się je przez "Ch" (po naszemu - z błędem), może być grzeszny?

3. Szortalowe: Kto na Szortalu, oprócz pisania recenzji, zajmuje się też informowaniem Was o wszelkich nowinkach wydawniczych?

To wszystko - do boju!

Informacja wydawnictwa Zysk i S-ka

Zysk i S-ka Wydawnictwo wraz ze Związkiem Literatów Polskich ma zaszczyt zaprosić na spotkanie z Witoldem Michałowskim autorem książki "Ossendowski. Podróż przez życie". Książka prezentuje najnowsze spojrzenie na bogatą biografię najbardziej znanego, po Henryku Sienkiewiczu, polskiego pisarza na świecie. Jego dzieła do dziś ukazują się w przekładach na język włoski, angielski, mongolski czy rosyjski. 

Spotkanie autorskie z Witoldem Michałowskim promujące jego najnowszą książkę "Ossendowski. Podróż przez życie"


10 czerwca g. 18:00 - Związek Literatów Polskich - Dom Literatury w Warszawie - Krakowskie Przedmieście 87/89 - Wstęp wolny

Spotkanie poprowadzi Andrzej Zaniewski

Gościem specjalnym będzie ambasador Mongolii  J.E. Ganbaatar Adiya 

Antoni Ferdynand Ossendowski nie bał się żyć. Przygodami tego mistrza pióra i niepokornego podróżnika można by obdarzyć co najmniej kilka biografii. Dotarł do Wrót Agharty w Kraju Urianchajskim (obecna Tuwa) i usiłował rozgryźć mechanizm działania broni psychotropowej. Poznał ostatniego mongolskiego chana, barona von Ungern-Sternberga, i rzekomo nawet wiedział, gdzie został ukryty jego legendarny, nieodnaleziony do dzisiaj skarb. Podróżował po Afryce, gdzie w dorzeczu rzeki Niger, w Grobie Białego Człowieka, zrealizował pierwszy polski filmowy reportaż egzotyczny. Odwiedzał kraje arabskie, przestrzegając przed zagrożeniem, jakim mogą się stać ich mieszkańcy, gdy dotrze do nich bolszewicka zaraza. Jest autorem pierwszej powieści biograficznej o Leninie i wspaniałych opisów Kresów Wschodnich. Kochały go dzieci za piękne bajki, które dla nich pisał, i młodzież za pełne niesamowitych przygód relacje o dziejach przodków.

Nowość wydawnictwa Zysk i S-ka

Oczy sowy - Mercedes Lackey, Larry Dixon


Dla Dariana nadszedł czas, by powstać i walczyć!

Minęły cztery lata od czasu, gdy rodzinna wioska Dariana została złupiona i spalona przez hordę barbarzyńców. Chłopak schronił się w leśnych ostępach wśród ludu Sokolich Braci, gdzie szybko odnalazł powołanie swego życia jako uczeń Justyna, maga i uzdrowiciela. Sąsiedztwo Braci stworzyło mieszkańcom Valdemaru gwarancję bezpieczeństwa, a przynajmniej zmniejszyło zagrożenie ze strony złej magicznej energii.

Po czterech latach spędzonych w ukryciu Darian postanowił wrócić do domu. Jednak nawet poznane mistyczne tajemnice starożytnej rasy nie uchronią go przed czyhającymi nowymi niebezpieczeństwami. Do kraju zbliża się bowiem kolejne plemię okrutnych barbarzyńców, którzy zostawiają za sobą spaloną ziemię. Czy sojusz Valdemarczyków i Sokolich Braci zapewni im zwycięstwo i przywróci pokój?

Carroll w Subiektywnie

Jonathan Carroll znany jest z tworzenia opowieści, w których świat nierealny swobodnie wnika do rzeczywistości. Jedne historie są bardziej wciągające, inne mniej, ale każda z nich stanowi podróż w nieznane. Muszę stwierdzić, że najlepiej czyta mi się jego powieści, kiedy sama czuję się nieco oderwana od realności. Wówczas z łatwością daję się ponieść magiczności i, tak jak dla bohaterów, staje się ona czymś normalnym, naturalnym. Tym razem, miałam okazję zapoznać się z jego najnowszą książką, Ucząc psa czytać.

Tak się zaczyna najnowsza recenzja Magdy. A teraz zapraszam do lektury całości!

Rychło w czas - odsłona trzydziesta pierwsza

Niedawno Marek omówił książkę, więc mogę już spokojnie zrobić konkurs. Już się domyślacie jaką dzisiaj będziemy mieli nagrodę?

Tak, tak, dokładnie :) Mamy dla Was dwa egzemplarze książki Szczury Wrocławia. Chaos Roberta J. Szmidta ufundowane przez wydawnictwo Insignis. A na dodatek, to już prezent od samego Autora - pięć map Wrocławia, jakże pomocne przy czytaniu książki. Zrobimy więc tak, pierwsze dwa miejsca dostaną książkę i mapę, a miejsca od trzeciego do piątego otrzymają mapę. Ładnie wymyśliłem, nie?

Zasady: konkurs trwa od ogłoszenia do piątku, 29 maja, do godziny 13:13. Prawidłowe odpowiedzi proszę przesyłać na adres: odpowiedz@szortal.com. Błędnych odpowiedzi proszę nie przesyłać, nie są mi potrzebne. Na koniec wylosuję zwycięzców i podam tutaj na Szortalu, żeby wszystko było ładnie i miło.

Pytania:

1. Mniej więcej razem Szczurami Wrocławia ukazała się inna książka autora, a właściwie wznowienie. Proszę podać jej tytuł.

2. Parę dni temu Insignis wydał książkę o pewnym znanym Polaku. Proszę podać kto napisał do niej wstęp oraz jaki ma podtytuł.

3. Insignis wydaje książki z uniwersum Metro 2033. Proszę podać polskich autorów, którzy są związani z tym uniwersum (zarówno wydali, jak i będą wydawać książki).

4. Robert J. Szmidt prowadził kiedyś bardzo udanie czasopismo science fiction. Proszę podać jak się najpierw nazywało, jak się potem nazywało oraz nazwiska wszystkich redaktorów naczelnych. Nie będę się ograniczał, proszę także podać autorów, którzy opublikowali swoje opowiadania w pierwszym numerze.

Tyle, więcej Was nie będę męczył. Zapraszam do zabawy!

Drabble

Dziś zagościł u nas Lekkoduch Nowakowskiego. Antoniego Nowakowskiego.

Kotulak, Król, Turowski, Wojciechowicz, Zychla i Darda w Subiektywnie

Aby była jasność: jestem entuzjastą wyobraźni oraz zdolności pisarskich Stephena Kinga. Mimo, że czytelnikiem stałem się, zanim wpadło mi w ręce Miasteczko Salem, to właśnie mistrz z Maine popchnął mnie w konkretnym kierunku. Powiedział: „Książki są po to również, aby się bać tego, o czym opowiadają”. Faktycznie pozostawiłem za sobą takie, których lektura wywołała u mnie ciarki. Ich autorem był Stephen King! Nikomu innemu, oprócz niego, nigdy się to nie udało, zatem hołd oddawany powszechnie temu człowiekowi wydawał mi się czymś naturalnym, jak też nazywanie go królem współczesnej grozy. Zasłużył na to po stokroć...

Reszty dowiecie się z lektury najnowszej recenzji Marka (terebki) - zapraszam!

Szmidt w Subiektywnie

Tematyka zombie, to w popkulturze rzecz znana od dawien dawna. Można by rzec - nieśmiertelna. Rzadko kiedy jednak sięgano po nią w Polsce, zwłaszcza na gruncie literackim. W tę, niewątpliwie atrakcyjną niszę, postanowił wpasować się Robert J. Szmidt, autor doskonale wśród polskich fanów fantastyki znany. Szczury Wrocławia. Chaos to pierwszy tom nowej serii autora. Serii, która już na starcie wydaje się mieć spory potencjał, zwłaszcza mając na uwadze mocno rozrywkowy styl autora. Ta tematyka, w połączeniu z nader sprawnym rzemieślnictwem, to, przynajmniej w teorii, przepis na sukces.

Tego, czy NURSowi udało się wykorzystać ów potencjał, dowiecie się z najnowszej recenzji Marka. Miłej lektury!

Strony

Subskrybuj SZORTAL RSS